„Chlapanie” nowy trend w sypialni staje się coraz bardziej popularny – oto, co to oznacza

Czasy, gdy zwyczaje łóżkowe były sprawą ściśle prywatną, już dawno minęły. Kiedyś dzielenie się swoimi upodobaniami seksualnymi stanowiło tabu, a dziś perspektywa omawiania trendów z potencjalną publicznością liczącą miliony stała się czymś normalnym.

Tak zmieniają się czasy. Czy to dobrze? Nie nam to oceniać. Tak po prostu jest…

Wraz z nadejściem ery mediów społecznościowych nastąpił niespotykany dotąd sposób udostępniania dosłownie wszelkich możliwych informacji. Obecnie można wysnuć silny argument przemawiający za twierdzeniem, że nie ma niczego, o czym nie można i nie chce się otwarcie rozmawiać w Internecie.

Dotyczy to również trendów seksualnych. Skoro dany trend dotyczy dwojga dorosłych ludzi za obopólną zgodą i nie wiąże się z niczym nielegalnym, to w czym problem?

W ciągu ostatnich kilku lat w Newsner niezliczoną ilość razy poruszaliśmy temat seksu i seksualności. Opisywaliśmy chociażby kwestie tożsamości seksualnych związanych z byciem „ szarym ” lub „ migdałowym ”, czy też opisywaliśmy nowe, pikantne trendy, takie jak „ chomikowanie ”.

Dziś mamy dla Was kolejny news z tego obszaru. I musimy przyznać, że wywarł na nas ogromne wrażenie. Delikatnie mówiąc.

Twoją pierwszą reakcją będzie prawdopodobnie obrzydzenie. Termin ten nie brzmi zbyt atrakcyjnie, a jednak podobno zyskuje coraz większą popularność.

Chlapanie

Według magazynu Men’s Health, chodzi tu o fetysz polegający na czerpaniu przyjemności seksualnej z pokrywania się mokrymi i brudzącymi substancjami. Dotyczy to między innymi takich rzeczy jak galaretka i ciasta.

Znany również pod nazwą WAM (skrót od „wet and messy”), chlapanie staje się coraz bardziej popularne. Na filmach można zobaczyć kobiety polewające się sosem do spaghetti, siedzące w kałużach ciasta lub biorące prysznic w płynach takich jak kawa.

„Chlapanie” to zboczenie lub fetysz seksualny polegający na siedzeniu w galaretowatych lub lepkich substancjach lub rozprowadzaniu ich po ciele” – powiedziała portalowi Metro Gigi Engle, psychoterapeutka seksualna współpracująca z SexToys.co.uk.

„Ale może obejmować absolutnie każdą substancję, która jest brudna”.

Ludzie siedzący na tortach to prawdopodobnie jedna z bardziej znanych form chlapania. Podobno na platformach takich jak OnlyFans stało się to już powszechną praktyką.

„To bardzo chaotyczne i pełne zniszczeń, co może podsycać erotykę” – wyjaśniła Engle.

Ale co w tym niekonwencjonalnym akcie pociąga ludzi? Engle twierdzi, że część atrakcyjności wiąże się z symulacją sensoryczną.

„To naprawdę silny element słuchowy, dźwięk ugniatanej substancji. Jest też element dotykowy, który pozwala poczuć jej dotyk na palcach lub ciele. Brud i wilgoć również mogą być dużą atrakcją – to bardzo sensoryczne doznanie”.

Czy słyszeliście kiedyś o chlapaniu? Dajcie znać w komentarzach.

CZYTAJ WIĘCEJ

37-letnia kobieta zdała sobie sprawę, że jest „digiseksualna”

Kobieta, która uprawiała seks ze swoim mężem codziennie przez rok, ujawnia, jaki wpływ miało to na jej ciało

 

Czytaj więcej na temat...