Kobiety zdradzają, jakiego pytania najbardziej nie chcą usłyszeć podczas uprawiania seksu

Wiele kobiet potwierdza jedną rzecz na temat seksu. Wielu mężczyzn podczas seksu zadaje jedno pytanie, które sprawia, że ​​przechodzi im ochota i szamsa na orgazm. Pytanie to natychmiast psuje nastrój i sprawia, że ​​cała sytuacja wydaje się „próbą wygrania gry”.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez platformę edukacji seksualnej OMGYES, wiele kobiet twierdzi, że jedno zaskakująco częste pytanie zadawane w sypialni potrafi zepsuć im przyjemność ze stosunku.

„Partnerzy: może nie chcecie nas naciskać, ale i tak to się dzieje. Wiele kobiet potrzebuje czasem pomocy, żeby przestać myśleć. Życie jest trudne. Umysły są zajęte. Im częściej udaje się wam oderwać ją od myśli i zmartwień, tym lepiej” – wyjaśnia badanie z 2023 roku.

„Numer jeden wśród zabójców orgazmów”

Pewna kobieta opisała, jak szybko nastrój może się zmienić, gdy tylko padnie jedno pytanie:

„Największym zabójcą orgazmu dla mnie jest pytanie: »Czy wkrótce [osiągnę] orgazm?«, ponieważ wtedy przejmują kontrolę moje myśli, takie jak: »Czy nie zwlekam za długo?«, »Czy mu się nie nudzi?« i te myśli całkowicie mnie rozpraszają, a orgazm znika” – powiedziała w badaniu.

Obawy nie dotyczą tylko sformułowań, ale także presji, jaką pytanie to może wywołać w i tak już trudnym momencie.

Inna kobieta podzieliła się podobnymi odczuciami: „Mam wrażenie, że on stara się częściowo dla siebie, jakby chciał wygrać grę, a nie dla mnie”.

W dyskusji pada znane sformułowanie: „Czy zaraz dojdziesz?”

„Chciałabym, żeby to pytanie nie padało”

Frustracja często odzwierciedla większą rozbieżność między oczekiwaniami a rzeczywistością, tym jak zazwyczaj przebiega pobudzenie i jego odpowiedni moment.

Kilka kobiet stwierdziło, że pytanie to wywołało u nich presję, aby dotrzymać kroku partnerowi, chociaż badania pokazują, że kobiety zazwyczaj osiągają orgazm w ciągu 15–45 minut, podczas gdy mężczyźni potrzebują na to od 2 do 10 minut.

Niektórzy uczestnicy badania stwierdzili, że pytanie sugeruje, że „ich partnerowi bardziej zależy na osiągnięciu celu [orgazmu po seksie] niż na własnej przyjemności”

„Wiele kobiet chciałoby nie słyszeć pytania »czy zaraz dojdziesz«, bo to tylko wywołuje presję” – wyjaśniła jedna z respondentek. „Kiedyś myślałam, że szybszy orgazm jest lepszy. To czyniło mnie, no wiesz, lepszą dziewczyną. Bo przecież nie chcę marnować niczyjego czasu”.

Nie chodzi o „osiągnięcie celu końcowego”

Eksperci twierdzą, że nawet dobrze pomyślana komunikacja może czasem wywoływać presję – zwłaszcza, gdy liczy się czas.

„Chociaż może to nie być celowe, pytanie „czy zaraz dojdziesz?” może wywołać presję w nieodpowiednim momencie” – powiedziała Annabelle Knight, ekspertka ds. seksu i związków, w wywiadzie dla Metro. „U wielu kobiet podniecenie narasta stopniowo i wymaga poczucia bezpieczeństwa i przestrzeni, więc pytanie, czy są blisko, może sprawiać wrażenie, jakby były poganiane, a nie wspierane w swoim własnym rytmie”.

W osobnym wywiadzie dla Women’s Health Knight powiedziała: „Pytanie partnera, czy to już prawie, może nie tylko sprawić, że poczuje się poganiany i pod presją, ale także niedoceniony lub skrępowany. Wywieranie presji na partnera może utrudnić mu zachowanie spokoju i pełnego czerpania przyjemności z doznań, a nawet opóźnić moment „zakończenia”. Seks powinien być wyrazem wzajemnej przyjemności i więzi, a nie wyłącznie dążeniem do celu”.

„Wyklucz czas z równania”

Eksperci podkreślają, że pary powinny skupić się na informacjach zwrotnych, które wspierają więź, nie wprowadzając poczucia pilności.

„Po prostu wyjmij czas z równania” – powiedział przedstawiciel OMGYES w klipie na Instagramie.

„Więc takie rzeczy jak: »Czy powinienem iść wyżej, czy niżej? Jakie jest ciśnienie? Jak się czujesz podczas tego ruchu? Jaka jest prędkość?«

„Tego typu pytania pozwalają uzyskać informację zwrotną i natychmiast zmienić zachowanie. Po prostu wyjmij z równania czas, upewnij się, że partner wie, że nie ma pośpiechu, że dajesz mu wystarczająco dużo czasu i że po prostu cieszysz się, dając mu przyjemność”.

Tymczasem seksuolożka Leigh Norén radzi, że bardziej uważne i proaktywne podejście może pomóc partnerom poczuć się bardziej wspieranymi w danej chwili.

„Dzięki temu wszystko zazwyczaj dzieje się szybciej” – powiedziała Norén w wywiadzie dla Women’s Health.

Jakie pytania chcielibyście, żeby partnerzy przestali zadawać? Podzielcie się z nami swoimi przemyśleniami w sekcji komentarzy na Facebooku, a następnie podzielcie się tym artykułem, abyśmy mogli poznać opinie innych!

CZYTAJ WIĘCEJ:

Ekspert ujawnia, dlaczego wśród mężczyzn rośnie liczba zachorowań na raka gardła wywołanego wirusem HPV w wyniku seksu oralnego

Coraz więcej osób ujawnia się jako aegoseksualni – oto co to oznacza

 

Czytaj więcej na temat...