W miarę jak maszyny stają się „lepsze od ludzi”, Bill Gates ostrzega, że sztuczna inteligencja (AI) może zastąpić ludzi „w większości zadań” i szybko przekształcić rynek pracy. Wile zawodów może zniknąć, a inne zmienią się nie do poznania. Tylko nielicznym uda się przetrwać.
To ostrzeżenie, które współzałożyciel Microsoftu powtarza z coraz większą gorliwością, i które, jak twierdzi, już zaczyna nabierać kształtu.
W programie The Tonight Show z Jimmym Fallonem 70- letni Bill Gates zauważył, że to, co obecnie uważamy za cenną wiedzę specjalistyczną, czy to tyczy się „świetnego lekarza”, czy „świetnego nauczyciela”, nadal ma znaczenie, ponieważ jest „rzadkie”.
„Jednak dzięki sztucznej inteligencji w ciągu następnej dekady stanie się to darmowe i powszechne. Świetne porady medyczne, doskonałe korepetycje” – powiedział Fallonowi.
Innymi słowy, jeśli AI zastąpi ludzi „w większości zadań”, sama idea wiedzy specjalistycznej może przekształcić się w coś powszechnie dostępnego, osiągalnego natychmiast i nie będzie już związana z jednym, ludzkim profesjonalistą.
Wzrost dostępności „sztucznej inteligencji”
Bill Gates określił tę zmianę jako nadejście powszechnego dostępu do „sztucznej inteligencji”, określenie to odzwierciedla zarówno obietnicę, jak i niepewność tego, co nas czeka.
W rozmowie z profesorem Harvardu Arthurem Brooksem nie ukrywał tempa ani skali nadchodzących zmian.
„To bardzo gruntowne, a nawet trochę przerażające, ponieważ dzieje się bardzo szybko i nie ma górnej granicy” – powiedział Gates Brooksowi.
W praktyce oznacza to świat, w którym sztuczna inteligencja nie tylko pomaga w zadaniach, ale głęboko zakorzeni się w sposobie rozwiązywania problemów, podejmowania decyzji i świadczenia usług.
„Prawdopodobnie w końcu maszyna będzie lepsza od ludzi, ponieważ zakres wiedzy potrzebnej do podjęcia niektórych decyzji naprawdę wykracza poza jednostkowe ludzkie poznanie” – powiedział miliarder i filantrop.
Skoro więc maszyny potrafią wykonywać większość zadań, co w takim razie będzie to oznaczać dla ludzi?
Zawody, których sytuacja już jest zagrożona
Sytuacja zaczyna się powoli klarować i niekoniecznie pokrywa się z ludzkimi oczekiwaniami.
W pierwszej kolejności rozwój sztucznej inteligencji nie zagrozi pracy fizycznej, a takim stanowiskom pracy, które odbywają się w biurach, przy ekranie komputera i w branżach, które od dawna uważa się za stabilne.
Według badania firmy Microsoft opublikowanego w grudniu 2025 r., stanowiska najbardziej narażone na ryzyko to:
- Autorzy tekstów technicznych
- Agenci biletowi i pracownicy biur podróży
- Edytorzy
- Telemarketerzy
- Spikerzy radiowi i prezenterzy radiowi
- Matematycy
- Politolodzy
- Tłumacze ustni i tłumacze pisemni
- Agenci sprzedaży reklam
- Programiści narzędzi CNC
- Analitycy wiadomości, reporterzy i dziennikarze
- Przedstawiciele obsługi klienta
- Historycy
- Edukatorzy w zakresie zarządzania gospodarstwem rolnym i domem
- Nauczyciele biznesu, szkół wyższych
- Hostessy
- Specjaliści ds. public relations
- Konsjerże
- Maklerzy
- Korektorzy i twórcy tekstów
- Pisarze i autorzy
- Przedstawiciele handlowi (usługi)
- Operatorzy telefoniczni
- Demonstratorzy i promotorzy produktów
- Personel obsługi pasażerów
- Analitycy danych
- Analitycy badań rynku
- Twórcy stron internetowych
- Analitycy zarządzania
Zagrożone zawody łączy nie branża, ale charakter pracy. W dużej mierze polega ona na przetwarzaniu informacji, rozpoznawaniu wzorców lub komunikowaniu się w przewidywalny sposób. Tak więc są to obszary, w których sztuczna inteligencja rozwija się w niesamowitym tempie.
Mniej zagrożone zawody
Jednocześnie zawody. które wymagająa fizycznej obecności lub umiejętności praktycznych wydają się, przynajmniej na razie, mniej zagrożone przejęciem przez sztuczną inteligencję. Zawody takie jak kucharz, mechanik, barman czy ratownik wciąż są trudne do odtworzenia przez sztuczną inteligencję. Jest tak głównie dlatego, że wymagają one zdolności adaptacji do rzeczywistych warunków.
Mimo to nawet w przypadku tych mniej zagrożonych zawodów sytuacja cały czas się zmienia. Technologia wciąż się rozwija w sposób trudny do przewidzenia.
Trzy obszary, które według Gatesa przetrwają
Mimo daleko idących ostrzeżeń Bill Gates nie wierzy, że wszystko zostanie oddane w ręce maszyn.
Wśród dziedzin, które jego zdaniem pozostaną kluczowe, znajdują się:
- Biologia, w której odkrycia i eksperymenty wciąż w dużej mierze zależą od ludzkiej wiedzy.
- Energetyka, szczególnie w obliczu złożonych systemów i wyzwań związanych ze zrównoważonym rozwojem.
- Programowanie i rozwój oprogramowania, nawet gdy sztuczna inteligencja staje się narzędziem w tej dziedzinie.
Poza tym są jeszcze rzeczy, które wykraczają poza konieczność, które ludzie po prostu chcą, aby pozostały ludzkie.
„Wiesz, jak w baseballu. Nie będziemy chcieli oglądać komputerów grających w baseball” – powiedział Gates Fallonowi. „Będzie kilka rzeczy, które zachowamy dla siebie. Jednak jeśli chodzi o wytwarzanie, transport i uprawę żywności, z czasem te problemy zostaną w zasadzie rozwiązane” – powiedział Gates.
Idea o powszechnej dostępności sztucznej inteligencji podważa długo utrzymywane założenia dotyczące pracy, wartości i tego, co to znaczy być potrzebnym. Jednak pytanie nie brzmi, czy nadchodzi zmiana, ale czy będziemy na nią przygotowani, gdy nastąpi.
Czy zmierzamy w kierunku postępu, czy problemu, którego nie da się odwrócić? Podziel się swoją opinią w komentarzach i udostępnij artykuł, aby poznać zdanie innych na ten temat.
CZYTAJ TAKŻE:
Sztuczna inteligencja przeanalizowała zarzuty wobec Trumpa: oto odpowiedź