Większość z nas miała kiedyś okazję spędzić jedną lub więcej nocy w hotelu.
Niektórzy z nas wybierając hotel zwracają uwagę na jego lokalizację, podczas gdy inni kierują się bardziej standardem samego hotelu.
Jednak dla pewnej kobiety pobyt w hotelu okazał się co najmniej nieprzyjemny.
W mediach społecznościowych napisała o tym, jak pracownik hotelu przekazał jej wiadomość, która przyprawiła ją o dreszcze – poinformowało British Mirror.
Na wakacjach po prostu potrzeba mi tego, żeby móc odpocząć i poczuć się naprawdę wolnym.
Bez konieczności robienia różnych rzeczy i zbędnych obowiązków.
To czas, kiedy mogę skupić się na sobie i na własnych pragnieniach.
To ode mnie zależy, czy zdecyduję się spędzić cały dzień w podróży, czy po prostu zechcę odpocząć. Tak naprawdę tylko ja o tym decyduję.
Oczywistym jest, że podczas takich wakacji zależy mi, by zameldować się w dobrym hotelu, który spełni moje oczekiwania.
Prawdopodobnie takiego zdania była też wspomniana kobieta, która spędzała wakacje w hotelu.
Jednak jej pobyt skończył się dla niej dość dziwnie. Kobieta otrzymała nietypową wiadomość.
Ktoś w hotelu wcisnął odręcznie napisaną notatkę pod jej drzwi.
„Nie wiem co o tym myśleć, ale to było dla mnie naprawdę obrzydliwe”. – powiedziała kobieta dla Mirror.
Co napisano w liście
Kobieta podzieliła się w mediach społecznościowych absurdalną wiadomością, jaką dostała od pracownika hotelu.
Oto treść listu:
„Cieszę się, że mogłem znów Cię zobaczyć. Jesteś niesamowicie piękna”.
„Mam nadzieję, że nie jestem niegrzeczny, po prostu staram się pracować nad sobą i być bardziej pewnym siebie”.
„Żałowałbym jutro, gdybym czegoś nie zrobił. Chciałbym Cię poznać, ale prawdopodobnie jest już w Twoim życiu ktoś wyjątkowy”.
PS. Nie zasłużyłem na napiwek. Chciałbym uszczęśliwić Cię przez godzinę oralnie”.
Nigdy nie odpowiedziała pracownikowi hotelu
Kobieta domyśliła się o kogo chodzi, ponieważ wśród pracowników hotelu był tylko jeden mężczyzna.
Obawiając się konsekwencji, nie informowała nikogo o otrzymaniu tego intymnego listu.
„Nie zgłosiłam tego, ponieważ on wrzucił to pod moje drzwi, a ja znalazłam to o 23.30. On tej wiadomości nie podpisał” – wyjaśniła kobieta.
Wiedząc, że ten mężczyzna miał dostęp do jej pokoju, kobieta nie mogła tak po prostu przejść obok tej wiadomości. Nie chciała spotkać się osobiście z tym mężczyzną w hotelu.
„Nie znałam jego imienia i nie chciałam z nim rozmawiać. Bałam się też, że skoro tam pracował to mógł mieć dostęp do mojego pokoju”.
Hotel, w którym pracuje mężczyzna, jeszcze nie skomentował sprawy.
To obrzydliwe. Doskonale rozumiem reakcję tej kobiety. Mam nadzieję że wszystko u niej w porządku!