Para gejów wniosła pozew przeciwko surogatce za odmowę aborcji

Pozew pary gejów przeciwko ich surogatce, która odmówiła aborcji, wywołał debatę na temat praw rodzicielskich. Fakty mówią same za siebie, wystarczy zapoznać się ze szczegółami tej sprawy.

Czytaj dalej, aby poznać całą historię.

W Kanadzie rozgorzała gorąca dyskusja na temat macierzyństwa zastępczego. Wszystko przez parę z Ontario, która domaga się około 600 000 dolarów zadośćuczynienia od surogatki swojego syna.

Podobno relacje między stronami uległy pogorszeniu jeszcze w czasie ciąży, gdy lekarze wykryli potencjalną wadę płodu. To skłoniło przyszłych rodziców do złożenia prośby o przerwanie ciąży w 22. tygodniu. Surogatka odmówiła, tłumaczyła, że przed podjęciem tak poważnej decyzji chce poczekać na bardziej szczegółowe badania.

Kolejne badania, które przeprowadzono w szpitalu Mount Sinai w Toronto wykazały, że dziecko jest zdrowe. Miało jedynie rozszczep wargi, który zazwyczaj można skorygować operacyjnie.

Tak więc ciąże utrzymano, a para przejęła opiekę nad synem po jego narodzinach. Chociaż spór między stronami dotyczy głównie prośby o aborcję, to w pozwie zarzucono surogatce, że nie przekazała w odpowiedni sposób informacji medycznych, naraziła ciążę na niebezpieczeństwo poprzez zaniedbanie, naruszyła umowy o zachowaniu poufności i spowodowała poważne cierpienie emocjonalne. Surogatka zaprzecza wszystkim zarzutom.

„Powinni im je zabrać”

Sprawa przyciągnęła uwagę całego kraju, ponieważ kanadyjskie prawo daje kobietom w ciąży pełną swobodę w podejmowaniu decyzji medycznych, nawet w przypadku macierzyństwa zastępczego.

Chociaż przyszli rodzice mogą wyrazić swoje preferencje w umowie o macierzyństwo zastępcze, nie mogą prawnie wymagać od surogatki poddania się aborcji ani żadnemu innemu zabiegowi medycznemu. Choć zdaniem ekspertów spory tego rodzaju są wyjątkowo rzadkie, to mogą wystawić na próbę prawne granice umów o macierzyństwo zastępcze w Kanadzie.

Anonimowa surogatka, która jest samotną matką, powiedziała, że ​​pozew był dla niej druzgocący. Kobieta stwierdziła, że straciła tysiące dolarów z tytułu niezapłaconych wydatków związanych z ciążą po tym, jak kontakt z parą się urwał.

Ludzie debatują nad tą sprawą od czasu, gdy trafiła ona na pierwsze strony gazet. Jedna z osób martwiła się o konsekwencje, jakie to będzie miało dla dziecka, gdy będzie starsze, oto co napisała: „Biedne dziecko dorośnie ze świadomością, że ci faceci chcieli jego śmierci za coś, nad czym nie miał kontroli… zawsze będzie to w jego umyśle”.

Inna z osób dodała: „Udało im się zabrać dziecko do domu?! To dziecko jest w wielkim niebezpieczeństwie. Powinni im je zabrać”.

Co sądzisz o tej historii? Daj nam znać w komentarzach poniżej.

CZYTAJ TAKŻE:

Surogatka nosząca bliźniaki dla pewnej pary odkrywa, że ​​jedno z dzieci jest jej biologicznym dzieckiem – „chcemy naszego syna”

Matka, która wykorzystała nasienie zmarłego syna, by urodzić mu dziecko, podzieliła się informacją prosto z serca

 

Czytaj więcej na temat...