W niedawno opublikowanych aktach Epsteina znajdują się zeznania świadka z 2009. Opisano w nich małą dziewczynkę „wyglądającą jak Madeline McCann” i spacerującą z nią kobietę, „która wyglądała zupełnie jak Ghislaine Maxwell”.
Madeleine McCann miała zaledwie 3 lata, gdy zaginęła 3 maja 2007 roku. Do tego tragicznego zdarzenia doszło podczas rodzinnych wakacji w ośrodku Ocean Club w Praia da Luz w Portugalii.
Rodzice dziewczynki, Kate i Gerry McCann mieli wówczas odpowiednio 40 i 39 lat. Tego wieczoru poszli na kolację z przyjaciółmi do restauracji oddalonej o około 100 metrów od pokoju, w którym spała Madeleine i jej rodzeństwo, dwuletnie bliźniaki. Z chwilą, gdy Kate przyszła sprawdzić, co z dziećmi, Madeleine już nie było.
Natychmiast wezwano policję, a personel i goście rozpoczęli całonocne poszukiwania. Natomiast służby graniczne i personel lotniska postawiono w stan gotowości.
Początkowo portugalscy śledczy stwierdzili, że Madeleine porwano. Podano opis mężczyzny, którego podobno widziano tego wieczoru z dzieckiem.
Sprawa ta szybko stała się „najgłośniejszym przypadkiem zaginięcia naszych czasów”. Przyciągnęła uwagę mediów na całym świecie, zaangażowała ogromne zasoby policji i rozpoczęła trwające latami dochodzenie. Jednak pomimo międzynarodowej współpracy i licznych tropów, dziecka nigdy nie odnaleziono.
Imię Maddie w Aktach Epsteina
Tymczasem prawie 19 lat później imię Madeleine pojawiło się w dokumentach, które związane są z oskarżeniem Jeffreya Epsteina i skazaniem Ghislaine Maxwell w 2021 r. za handel dziećmi w celach seksualnych.
Wzmianka ta pojawia się w pojedynczym zeznaniu świadka dołączonym do milionów stron dokumentów odtajnionych przez Departament Sprawiedliwości USA.
Oświadczenie z datą 7 lipca 2020 r. sporządzono w oparciu o zeznanie niezidentyfikowanego świadka z Wielkiej Brytanii, który stwierdził, że widział dziewczynkę jesienią 2009 r. i zgłosił to wówczas lokalnej policji.
„We wrześniu 2009 roku mieszkałem przy ulicy [usunięto]. Była niedziela i panowała cisza. Skręciłem z mojej ulicy na główną drogę i znalazłem się za kobietą i małą dziewczynką” – wyjaśnił świadek.
„Trzymała rękę na prawym oku”
„Był z nimi także mężczyzna w średnim wieku, ale szedł znacznie dalej”.
„Kiedy podszedłem bliżej do dziewczynki, zauważyłem, że wyglądała jak Madeline McCann. Kobieta próbowała ją poganiać i wydawała się zdenerwowana moją obecnością. Dziewczynka przez cały czas trzymała rękę na prawym oku. Ciągle się odwracała, żeby na mnie spojrzeć”.
Kontynuacja artykułu pod postem
W oświadczeniu, które złożono w Narodowym Centrum Operacji Zagrożeń (NTOC) FBI, można przeczytać: „Nie myślałem o tym przez lata, dopóki nie zobaczyłem posta na Facebooku o (Ghislaine) Maxwell i teorii, że porwała Madeline McCann. Kobieta, którą widziałem, wyglądała dokładnie jak Ghislaine Maxwell. Zgłosiłem to zdarzenie policji, ale pomyślałem, że zgłoszę je również wam”.
Jeden szczegół, który odnotowano w oświadczeniu zwrócił szczególną uwagę: dziecko „trzymało rękę na prawym oku”. Madeleine miała rzadką wadę wrodzoną gałki ocznej zwaną colobomą. Objawiała się plamką w kształcie klucza w prawej źrenicy, co według Cleveland Clinic może powodować nadwrażliwość na światło. Zespół Kociego Oka u Maddie to cecha, którą wielokrotnie podkreślano w publicznych apelach.
Sobowtór Posh Spice
Zainteresowanie dokumentami zwróciło uwagę również na wcześniejsze tropy z 2009 roku. W tym na zdjęcie wykonane techniką elektronicznej identyfikacji twarzy (e-fit), zlecone przez prywatnych detektywów pracujących dla rodziny McCann.
W tamtym czasie brytyjskie media donosiły o portrecie pamięciowym, który przedstawiał kobietę opisaną jako „sobowtórkę Victorii Beckham”, w wieku od 30 do 35 lat.
Tego roku zarówno Beckham, jak i Maxwell miały krótkie, czarne włosy.
W zgłoszeniu wskazano na obecność tej kobiety w Barcelonie zaledwie kilka dni po zaginięciu Madeleine. To skłoniło śledczych do podjęcia śledztwa wykraczającego poza Portugalię.
Jednakże żaden organ ścigania nie potwierdził związku między tym portretem pamięciowym, a Maxwell. Nie wskazano też, by ten trop zmienił kierunek śledztwa.
„Może zawierać fałszywe” informacje
Pomimo wznowienia debaty odnośnie Madeleine McCann, zarówno władze Stanów Zjednoczonych, jak i Wielkiej Brytanii oświadczyły, że wzmianka w aktach nie stanowi potwierdzonego dowodu, który łączyłby zaginięcie Madeleine z Epsteinem lub Maxwelle.
Kontynuacja artykułu pod postem
„To oświadczenie może obejmować nieprawdziwe lub fałszywie przesłane zdjęcia, dokumenty lub nagrania wideo. Wszystko co opinia publiczna przesłała FBI uwzględniono zgodnie z ustawą” – podkreślił przedstawiciel Departamentu Sprawiedliwości w komunikacie prasowym.
Te zeznania to tylko jedne z wielu fragmentów w tym ogromnym zbiorze dokumentów. Jednak nie doprowadziły one do podjęcia nowych działań śledczych, ani żaden oficjalny organ nie wskazał na to, by potwierdzały związek między sprawą McCann, a przestępstwami Epsteina.
Czy uważasz, że w zaginięcie Madeline McCann zamieszana jest Maxwell i Epstein? Podziel się z nami swoimi przemyśleniami i udostępnij ten artykuł, żebyśmy mogli poznać opinie innych osób!
CZYTAJ TAKŻE:
Przyczyna śmierci Virginii Giuffre przypadkowo ujawniona w aktach Epsteina