Posiadanie uciążliwych sąsiadów nie jest niczym przyjemnym.
Ma z tym pewne doświadczenia masażystka z Perth w Australii, Cilla Carden. Jej sąsiedzi stali się dla niej na tyle uciążliwi, że pozwała ich do Sądu Najwyższego w Australii.
Kobieta pozwała swoich sąsiadów do sądu, ponieważ ciągle grali w koszykówkę i używali grilla, przez co, jak stwierdziła, nie mogła cieszyć się swoim podwórkiem.
Czasami odnalezienie się w nowej okolicy może być niezwykle trudne. Niektórzy ludzie znoszą to jeszcze ciężej niż zwykle. Wygląda na to, że kobieta, która jest weganką, miała problem z sąsiadami i tym, co jedzą.
Jednak Cilla Carden postanowiła nie ograniczać się do próśb i zwróciła się do wymiaru sprawiedliwości, aby sprawdzić, czy można temu zaradzić.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej o tym, co się ostatecznie wydarzyło.
„To było druzgocące, to był chaos, to był niepokój, nie mogłam spać” – powiedziała Cilla Carden w 2019 roku w wywiadzie dla 9News.
Cilla Carden, która jest weganką od miesięcy narzekała, że przeszkadza jej zapach grilla i dymu u sąsiadki. Skarżyła się również na dzieci grające w koszykówkę.
„Umieścili to tam, więc czuję zapach ryb, czuję tylko ryby. Nie mogę cieszyć się moim podwórkiem, nie mogę tam wyjść”.
Nie zamierzała tego tak zostawić
To stało się dla Cilly tak dużym problemem, że pozwała sąsiadów do sądu. Z chwilą, gdy jej pozew odrzucono, kobieta złożyła apelację do Sądu Najwyższego, którą również odrzucono.
„To było celowe, tak powiedziałam w sądzie, to było celowe” – stwierdziła Cilla Carden.
Jednak jej sąsiadka uważa, że udało im się rozwiązać problem. Według doniesień dziennikarze 9News odwiedzili podwórko pozwanej kobiety. Pokazano, że grill usunięto, a dzieciom powiedziano, że nie mają już grać w koszykówkę.
Jednak, po tym, jak wiadomość o nietypowym procesie sądowym trafiła na pierwsze strony gazet, na Facebooku utworzono wydarzenie poświęcone wspólnemu grillowaniu, aby dać do zrozumienia Cilli Carden, że nie może „zniszczyć dobrej, starej australijskiej tradycji”.
Z chwilą, gdy 24 000 osób odpowiedziało na zaproszenie, policja wydała ostrzeżenie, a prawnik Cilli Carden zagroził podjęciem kroków prawnych i grilla odwołano.
Choć działania i skargi Cilli Carden sprawiły, że wiele osób uznało ją za osobę, która sprzeciwia się jedzeniu mięsa, to jej prawnik twierdzi, że „ona nie ma nic przeciwko temu, żeby ludzie jedli mięso, ani temu, żeby ludzie organizowali grille”.
Co sądzisz o decyzji Cilli Carden, by pozwać swoich sąsiadów? Nie wszyscy będą się z nią zgadzać.
Daj nam znać na Facebooku. Podziel się tym artykułem ze znajomymi i rodziną, których może to zainteresować.
CZYTAJ TAKŻE: