Eileen Gu jest nie tylko niezwykle utalentowaną narciarką, ale może również poszczycić się tytułem najbogatszej zawodniczki tegorocznych Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Urodzona w USA, a obecnie reprezentująca Chiny, Gu, zdobyła dwa złote i jeden srebrny medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2022 w Pekinie. Na tegorocznych Igrzyskach, które obecnie odbywają się we Włoszech, zdobyła już srebrny medal w konkurencji slopestyle’u dowolnego i jest faworytką do obrony tytułów w konkurencjach big air i halfpipe.
Nie trzeba dodawać, że należy do czołówki w swojej dyscyplinie. Kibice mogą jednak nie wiedzieć, że jest ona również najlepiej opłacaną sportsmenką na Igrzyskach.
22-latka urodziła się 3 września 2003 roku w San Francisco. Jej matka jest Chinką, a ojciec Amerykaninem.
Gu zaczęła jeździć na nartach mając zaledwie trzy lata, po tym jak jej matka zapisała ją na narciarstwo dowolne.
W wieku dziewięciu lat została mistrzynią juniorów w USA Snowboard and Freeski Association. Osiągała sukcesy nie tylko w sporcie, ale także w nauce, co pozwoliło jej dostać się na Uniwersytet Stanforda w 2020 roku.

Zmiana kraju
Gu reprezentowała USA, zanim w 2019 roku przeniosła się do Chin.
„Stany Zjednoczone już mają reprezentację. Lubię budować własny staw” – powiedziała.
I zbudowała go z całą pewnością.
Według magazynu Forbes, Gu, mając zaledwie 22 lata, zarobiła już około 23 milionów dolarów dzięki różnym reklamom i innym przedsięwzięciom.
Dzięki temu jest czwartą najlepiej opłacaną sportsmenką na świecie (więcej zarobiły tylko tenisistki Coco Gauff, Iga Świątek i Aryna Sabalenka), a jednocześnie zdecydowanie najbogatszą sportsmenką na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026.
Dla porównania, Lindsey Vonn jest sportsmenką z drugą najwyższą wartością netto. Jej majątek wynosi 8,2 miliona dolarów, czyli prawie trzykrotnie mniej od Gu.
Podobno większość pieniędzy Gu pochodzi z przedsięwzięć niezwiązanych z narciarstwem. Ma kontrakty z gigantami, takimi jak Red Bull i Porsche, a także z wieloma chińskimi firmami.
Reklamowała również takie marki jak Tiffany i Louis Vuitton. Pojawiła się także na okładkach chińskich wydań magazynów Vogue i Marie Claire.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Jak na medal Tomasiaka zareagował świat? „Niespodzianka olimpijska, która poruszyła Europę”