Były prezydent Bill Clinton po raz pierwszy odniósł się do kontrowersyjnego „zdjęcia z jacuzzi” z akt Epsteina. Doszło do tego w piątek podczas zeznań za zamkniętymi drzwiami.
20 stycznia Departament Sprawiedliwości USA opublikował ponad trzy miliony stron dokumentów związanych z Jeffreyem Epsteinem, co wzbudziło powszechne zainteresowanie. Epstein był skazanym przestępcą seksualnym, który zmarł w celi więziennej w Nowym Jorku w sierpniu 2019 roku, w czasie gdy oczekiwał na proces w sprawie handlu ludźmi w celach seksualnych.
Były prezydent Bill Clinton (nie oskarża się go o żadne przestępstwo), zeznawał w piątek przez sześć godzin przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów w Nowym Jorku, jak podało BBC News. On i jego żona od dawna opierali się wezwaniom do składania zeznań przed komisją Kongresu, odrzucając je jako spisek republikanów.
Bill Clinton o kontrowersyjnym „zdjęciu z jacuzzi”
Zeznania Billa Clintona nastąpiły po zeznaniach Hillary Clinton, do których doszło dzień wcześniej w Chappaqua Performing Arts Center i koncentrowały się głównie na wcześniejszych powiązaniach Clintona z Epsteinem.
„Nie miałam pojęcia o ich [Jeffreya Epsteina i Ghislaine Maxwell] przestępczej działalności” – powiedziała Hillary Clinton według BBC News. „Nigdy nie leciałam jego samolotem ani nie odwiedzałam jego wysp, domów ani biur. Nie mam nic do dodania”.
Wśród spraw omawianych podczas zeznań Billa Clintona znalazło się zdjęcie, które przedstawiało, jak pływa z Ghislaine Maxwell i niezidentyfikowaną kobietą. Poruszono też kwestię zdjęcia, na którym obejmował w talii kobietę siedzącą przy nim. Omawiano też zdjęcie Clintona w jacuzzi z kobietą, pytano o jej tożsamość i ich relację.
„Jesteśmy tu tylko dlatego, że ukrył to przed wszystkimi”
Bill Clinton zaprzeczył, jakoby łączyły go stosunki seksualne z kobietą ze zdjęcia i powiedział, że nie wie, kim ona jest. Odnosząc się do szerszych spekulacji, powiedział komisji: „Nie widziałem niczego i nie zrobiłem nic złego. Nawet z perspektywy czasu nie dostrzegam niczego, co by mnie zastanowiło” – powiedział VT.
Bill Clinton stwierdził, że zdolność Epsteina do ukrywania działalności przestępczej miała wpływ na to, jak długo unikał on odpowiedzialności.
„Jesteśmy tu tylko dlatego, że tak dobrze to ukrywał przed wszystkimi przez tak długi czas. Z chwilą, kiedy sprawa wyszła na jaw wraz z jego przyznaniem się do winy w 2008 roku, już dawno się z nim nie zadawałem” – powiedział Clinton
Kontynuując dodał: „To wszystko było dawno temu. Jestem zobowiązany przysięgą, że nie będę spekulował ani zgadywał. Nie chodzi tu tylko o moje dobro, a o to, że jeśli 24 lata później będę bawił się w detektywa w niczym nie pomoże”.
Odnosząc się do zeznań Hillary Clinton, powiedział: „Jednak zanim zaczniemy, muszę przejść do spraw osobistych. Zmusiliście Hillary do przybycia. Nie miała nic wspólnego z Jeffreyem Epsteinem. Nic. To, czy wezwaliście 10, czy 10 000 osób, wliczając ją, to było po prostu niewłaściwe”.
Bill Clinton powtórzył, że Hillary nie miała nic wspólnego z Epsteinem.
Wierzycie im? Dajcie znać w komentarzach.
CZYTAJ TAKŻE:
Oto wszystkie gwiazdy muzyki wymienione w aktach Epsteina
Dalajlama zabiera głos po pojawieniu się jego nazwiska w aktach Epsteina