Nowo opublikowane zdjęcie wykonane przez astronautów na pokładzie misji NASA Artemis II szybko stało się viralem. Internauci dopatrzyli się zaskakującej różnicy w porównaniu z jednym z najsłynniejszych zdjęć naszej planety, jakie kiedykolwiek zrobiono.
1 kwietnia 2026 roku Reid Wiseman, Victor Glover, Christina Koch i astronauta Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej Jeremy Hansen wyruszyli w ponad 6400-kilometrową podróż na drugą stronę Księżyca na pokładzie statku kosmicznego Orion w ramach misji Artemis II. Jest to pierwsza załogowa podróż w przestrzeń kosmiczną od ponad 50 lat.
W ciągu 10-dniowego lotu załoga przetestuje technologię zaprojektowaną z myślą o przyszłych misjach księżycowych i załogowej eksploracji Marsa.
W miarę jak statek kosmiczny podążał w kierunku Księżyca, załoga uchwyciła widoki Ziemi z kosmosu, które szybko przyciągnęły uwagę całego świata.
Ziemia w 1972 r. kontra Ziemia w 2026 r.
Dowódca misji Reid Wiseman sfotografował planetę przez jedno z pięciu okien Oriona i wykonał niezwykłe zdjęcia aparatem Nikon D5. To pełnoklatkowa lustrzanka cyfrowa, którą wprowadzono na rynek w 2016 roku, jak twierdzi David Melendrez, szef NASA ds. integracji obrazów z kapsuły Orion.
„Brak słów” – napisał Wiseman pod zdjęciem na X, na którym widać jego profil z zakrzywionym fragmentem Ziemi widocznym przez okno sondy.
Kontynuacja artykułu pod postem
Dowódca opublikował także inne zdjęcie, na którym uchwycono nasycone kolory i rozległe białe formacje chmur Ziemi zawieszonej na ciemnym tle kosmosu usianego jasnymi gwiazdami.
„Przebyliśmy długą drogę w ciągu ostatnich 54 lat, ale jedno się nie zmieniło: nasz dom wygląda przepięknie z kosmosu! Widok po lewej stronie pochodzi z misji Apollo 17 w 1972 roku. Ten po prawej wykonano wczoraj przez załogę Artemis II” – napisała NASA w podpisie do postu z 3 kwietnia, w którym zestawiono zdjęcie Ziemi z 2026 roku z kultowym zdjęciem z 1972 roku, co szybko wywołało dyskusję w internecie
„Ziemia wyraźnie się kurczy”
Użytkownicy mediów społecznościowych szybko podzielili się teoriami na temat tego, dlaczego nowe zdjęcie wygląda inaczej. Niektórzy zastanawiali się, czy przyczyną tych różnic mogą być zmiany środowiskowe.
„Najnowszy widok naszej planety Ziemi uchwycony przez załogę Artemis II jest zarówno zapierający dech w piersiach, jak i skłaniający do refleksji” – napisał jeden z użytkowników w sekcji komentarzy pod postem NASA. „To zdjęcie to nie tylko symbol postępu w eksploracji kosmosu, ale także przypomnienie, że choć ludzkość poczyniła postęp technologiczny, to koszty ekologiczne były ogromne”.
„W 1972 roku była pełna życia. Teraz wygląda na zmęczoną i bladą. Ziemia wyraźnie się kurczy, traci kolor i blask. To umierająca kula. Jeśli nie rozumiesz, jak ją zawiedliśmy, to masz urojenia” – napisał inny z internautów.
Ktoś inny zauważył, że jest „tak dużo zanieczyszczeń”, a inny zapytał: „Dlaczego ta z 1972 wygląda lepiej?”
„Czułość matrycy na światło”
Pomimo spekulacji, kilka osób zauważyło, że postrzegana różnica może wynikać z warunków fotografowania, a nie ze zmian środowiskowych.
Jeden z komentujących wyjaśnił, że zdjęcie przedstawia tę stronę Ziemi, która nie jest bezpośrednio zwrócona w stronę Słońca, przez co wydaje się ciemniejsza.
„To, na co patrzycie, to tak naprawdę nocna strona Ziemi, naprzeciwko Słońca. Wygląda ziarnisto, ponieważ obraz jest prześwietlony, aby zapewnić widoczność” – napisano.
Inny użytkownik przedstawił bardziej techniczne wyjaśnienie, zwrócił uwagę na ustawienia aparatu jakich użyto do zrobienia zdjęcia.
„Dlaczego zdjęcie wygląda na bardziej wyblakłe niż to z 1972 roku? Okazuje się, że po stronie Ziemi, którą widzimy na tym zdjęciu, jest noc; po powiększeniu widać blask nocnego oświetlenia. Skoro jest noc, to jak może wyglądać jak w dzień? Zdjęcie zrobiono z bardzo wysokim ISO 51200! ISO, to czułość matrycy na światło” – wyjaśnił użytkownik, przypominając internautom, że Wiseman użył Nikona D5 do zrobienia zdjęć.
„Czysta magia”
„Najbardziej magiczną rzeczą w tym zdjęciu, nawet bardziej niż zorza polarna, jest to, że widać na nim światło słoneczne, które znajduje się po drugiej stronie Ziemi i oświetla naszą atmosferę” – kontynuował.
Kontynuacja artykułu pod postem
„To czysta magia, ponieważ ta atmosfera ma skład idealny co do milimetra, umożliwiając istnienie życia, jakie znamy. To zdjęcie to cenny dar dla ludzkości”.
Innymi słowy, różnice wizualne mogą wynikać z warunków oświetleniowych i czułości aparatu, a nie ze zmian zachodzących w samej planecie.
„To nasz dom”
Chociaż większość internetowej debaty skupiała się na szczegółach technicznych, to ostatecznie zdjęcie przekazało coś o wiele ważniejszego. Przypomniało o tym, jak delikatna jest nasza planeta i jak głęboko wszyscy jesteśmy związani z miejscem, które nazywamy domem.
„Widząc wszystkie te konflikty i to, co dzieje się dziś na świecie, myślę, że naprawdę ważne jest, aby postrzegać nas jako całość” – powiedział Melendrez w wywiadzie dla National Geographic. „Patrzysz na to zdjęcie i nie ma na nim granic, jesteśmy po prostu my wszyscy. Myślę, że to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie możemy z tego wyciągnąć, przypomnieć wszystkim, że to nasz dom. I wszyscy musimy się nim dzielić”.
Co sądzisz o tym niezwykłym, nowym spojrzeniu na Ziemię? Podziel się tym artykułem i włącz się do dyskusji!
CZYTAJ TAKŻE:
Szczegóły z nagrania podczas misji Artemis II sugerują, że misja jest sfingowana