Prezydent Donald Trump nie krył się z samouwielbieniem podczas niedawnego spotkania w Białym Domu. Jednocześnie mocno krytykuje sojuszników z NATO.
To, co miało być dyplomatyczną rozmową z premier Japonii Sanae Takaichi, przerodziło się w publiczne wyrażenie frustracji, skierowanej szczególnie w sojuszników z NATO. Trump zadbał przy tym o podkreślenie swojej roli w tym konflikcie.
Spotkanie obfitowało w niezręczne momenty, w tym kontrowersyjny żart nawiązujący do bombardowania Pearl Harbor przez Japonię podczas II wojny światowej. Niedługo potem Trump skupił się na Europie, krytykując sojusznicze państwa, które odrzuciły jego apele o przyłączenie się do USA i Izraela w wojnie z Iranem.
Jednocześnie pochwalił Japonię, twierdząc, że kraj ten „bierze sprawy w swoje ręce” i sugerując, że zamierza udzielić pomocy w Cieśninie Ormuz. Nie podał jednak żadnych szczegółów na temat tego, w jaki sposób miałoby to nastąpić, szczególnie biorąc pod uwagę zależność Japonii od eksportu irańskiej ropy naftowej.
„Nie będę nigdzie wysyłał wojsk”
Trump chwalił postawę Japonii i krytykował NATO. Wyraźnie irytował go brak wsparcia ze strony sojuszu, który jak dotąd unikał angażowania się w, jak to określił, ofensywną wojnę zainicjowaną przez Izrael i Biały Dom.
Jednak wkrótce te twierdzenia zostały zdementowane. Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia i Japonia wydały wspólne oświadczenie, w którym potwierdziły swoją „gotowość do wniesienia wkładu w odpowiednie działania mające na celu zapewnienie bezpiecznego przejścia przez Cieśninę Ormuz”.
Trump zdawał się również rozważać możliwość wysłania wojsk, ale szybko się z tego wycofał.
„Nie zamierzam nigdzie wysyłać wojsk – a nawet gdybym miał to zrobić, nie powiedziałbym o tym” – powiedział.
Następnie zbagatelizował skalę konfliktu, nazywając go „wycieczką”, która – jak twierdził – „wkrótce się skończy”.
Ocena ta zapadła pomimo trwających ataków w regionie. Mimo to Trump utrzymywał, że Iran został już skutecznie zneutralizowany.
„Ich marynarka wojenna zniknęła, ich siły powietrzne zniknęły, ich sprzęt przeciwlotniczy zniknął, latamy gdzie chcemy… ich przywództwo zniknęło” – powiedział według VT.
„Musiałem odbyć tę małą wycieczkę i zrobić coś, na co żaden inny prezydent nie miał odwagi”.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Wysypka na szyi wywołuje kolejne spekulacje na temat zdrowia Donalda Trumpa