Rosja ostrzega, że ​​jeśli Trump spełni swoje groźby, nastąpi „koniec świata”

Pośród całego chaosu i spekulacji wywołanych obsesją Donalda Trumpa na punkcie zajęcia Grenlandii, stanowisko innych globalnych supermocarstw być może tymczasowo zeszło na dalszy plan.

Trump bardzo otwarcie mówił o swoim pragnieniu włączenia Grenlandii – terytorium pod jurysdykcją Danii – do Stanów Zjednoczonych. Mówi o tym mimo oporu ze strony Danii i innych członków NATO, nie wspominając o silnym sprzeciwie w amerykańskiej sferze politycznej.

Druga kadencja Trumpa była jak dotąd bardziej burzliwa, niż większość ludzi mogła sobie wyobrazić. A jakby tego było mało, po akcji w Wenezueli, jasno wyraził chęć aneksji Grenlandii.

Prezydent wielokrotnie powtarzał, że zawłaszczenie Grenlandii jest strategicznym celem zarówno Rosji, jak i Chin. Tym samym kwestia bezpieczeństwa narodowego wymaga, aby Stany Zjednoczone osiągnęły to jako pierwsze.

W czasie, gdy pokój na świecie wydaje się być na krawędzi, Trump, dokonując znaczącej eskalacji napięć, powiedział w zeszłym tygodniu: „Kraje muszą mieć własność, a własności się broni, a nie dzierżaw. Będziemy musieli bronić Grenlandii”.

Dodał: „Zrobimy to „łatwo” albo „trudno””.

DEARBORN, MICHIGAN – 13 STYCZNIA: Prezydent USA Donald Trump zwiedza kompleks Ford River Rouge 13 stycznia 2026 roku w Dearborn w stanie Michigan. Trump odwiedza Michigan, gdzie weźmie udział w zwiedzaniu kompleksu Ford River Rouge, a następnie wygłosi przemówienie przed Klubem Ekonomicznym Detroit. (Zdjęcie: Anna Moneymaker/Getty Images)

Co dalej?

Wczoraj wiceprezydent USA JD Vance gościł ministrów z Danii i Grenlandii, aby omówić przyszłość tego terytorium. Przedstawiciele Danii ostrzegli później, że spotkanie zostało zakłócone przez „fundamentalny konflikt interesów”.

Kilka państw europejskich zadeklarowało swoje poparcie dla Danii w tej sprawie, a państwa NATO, w tym Francja, Szwecja i Niemcy, wysłały personel wojskowy na Grenlandię.

A jakby perspektywa wojny między USA a ich europejskimi sojusznikami o terytorium arktyczne nie była wystarczająco przerażająca, teraz głos w tej sprawie zabrali przedstawiciele Rosji. Rosjanie wyrazili przekonanie, że Trump zamierza rozmieścić siły nuklearne na Grenlandii, aby uzyskać przewagę nad największymi rywalami USA.

Trump zaproponował już wcześniej stworzenie wielowarstwowego systemu obrony przeciwrakietowej dla Stanów Zjednoczonych o nazwie Złota Kopuła. Prezydent USA uważa, że ​​przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone jest „kluczowe” dla urzeczywistnienia tego planu.

„Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego. Jest ona niezbędna dla Złotej Kopuły, którą budujemy” – napisał Trump w mediach społecznościowych.

Opinia wpływowego polityka z Rosji

Były wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin, obecnie senator reprezentujący część okupowanej Ukrainy, określił Trumpa mianem „ekscentryka”. Ostro ostrzegł przed rzekomym celem USA, jakim jest uczynienie z Grenlandii 51. stanu.

Mówiąc o chęci zbudowania wspomnianego systemu obrony przeciwrakietowej Złota Kopuła, Rogozin powiedział: „Czujniki orbitalne, przechwytywacze naziemne, algorytmy decyzyjne – wszystko to wymaga korzystnego uwarunkowania geograficznego.

„Grenlandia, ze swoim arktycznym położeniem, bliskością Rosji i dogodnymi trasami północnych pocisków balistycznych, idealnie wpisuje się w tę architekturę”.

MOSKWA, ROSJA – 29 LUTEGO (RUSSIA OUT) Rosyjski senator Dmitrij Rogozin krzywi się przed dorocznym orędziem prezydenta Władimira Putina o stanie państwa, wygłoszonym 29 lutego 2024 roku w Moskwie. Putin jest kandydatem w wyborach prezydenckich w 2024 roku, zaplanowanych na marzec. (Zdjęcie: Contributor/Getty Images)

Rogozin twierdził również, że USA chcą „siłą przejąć Grenlandię i przekształcić ją w platformę do rozmieszczania środków zarówno ataku nuklearnego, jak i przechwytywania pocisków rakietowych”. Dodał, że „jest to demontaż całego systemu strategicznej stabilności na świecie, który uniemożliwiał użycie broni jądrowej od 1945 roku”.

„To będzie początek końca świata”.

Rogozin wyraził opinię, że Stany Zjednoczone pod wodzą „ekscentryka” mogą dojść do wniosku, że przejęcie Grenlandii doprowadzi do „przewagi nuklearnej nad Rosją i Chinami”. A według niego: „To będzie początek końca świata”.

Mówi się, że rosyjski senator brał udział w pracach rozwojowych nad nowym rosyjskim międzykontynentalnym pociskiem rakietowym o masie 208 ton. Może on być wystrzeliwany z silosów z prędkością 15 880 mil na godzinę. Jego nazwa to Sarmat lub Satan-2.

Opisując apokaliptyczne możliwości rzekomej nowej broni, powiedział: „W rzeczywistości można to przetestować tylko raz, ale nie ma pewności, czy potem będzie można sporządzać raporty”.

Warto też zauważyć, że na Grenlandii znajduje się już armia amerykańska.

Obecnie jedynie baza kosmiczna Pituffik, położona na północy terytorium Arktyki, jest obsadzona personelem amerykańskim, ale Rasmus Sinding Søndergaard, analityk stosunków między Danią a USA, powiedział tygodnikowi Newsweek , że Trump mógłby zamiast tego odnowić swoje stare bazy z czasów zimnej wojny, aby sprostać potrzebom bezpieczeństwa Ameryki, eliminując w ten sposób potrzebę jakiegokolwiek zakupu lub, nie daj Boże, wrogiego przejęcia.

Co sądzicie o proponowanym przez administrację Trumpa planie zdobycia Grenlandii? Dajcie nam znać w komentarzach.

CZYTAJ WIĘCEJ

Syn Johna Travolty i nieżyjącej już Kelly Preston dorasta

Miliarder przekazał ogromną sumę agentowi ICE, który zabił Renee Nicole Good

 

Czytaj więcej na temat...