Stanowcza odpowiedź Rosji na najnowszą groźbę Trumpa dotyczącą Grenlandii

Donald Trump wywiera presję na Europę w sprawie przejęcia przez USA Grenlandii. Prezydent Stanów Zjednoczonych twierdzi, że USA potrzebują tej arktycznej wyspy dla zapewnienia bezpieczeństwa narodowego. A jeśli jej nie zdobędą, zrobią to Rosja i Chiny. Teraz Rosja przerwała milczenie, udzielając stanowczej odpowiedzi.

Donald Trump od dawna twierdzi, że USA potrzebują Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego. W ostatnich miesiącach jego retoryka stała się bardziej agresywna, nie wykluczając zbrojnego zajęcia wyspy, będącej częścią Danii.

Europa pozostała niewzruszona wobec gróźb Trumpa, a duńscy sojusznicy stanęli w obronie Grenlandii. W odpowiedzi Trump zagroził nałożeniem 10% ceł na swoich sojuszników: Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię, począwszy od 1 lutego. Jeśli do 1 czerwca nie uda się osiągnąć porozumienia, cła wzrosną do 25%.

Europa zareagowała groźbą nałożenia własnych ceł na USA.

Trump udał się do Davos w Szwajcarii na doroczne Światowe Forum Ekonomiczne i we wtorek rano powiedział, że przekaże europejskim przywódcom, że USA „muszą mieć” Grenlandię.

DEARBORN, MICHIGAN – 13 STYCZNIA: Prezydent USA Donald Trump zwiedza kompleks Ford River Rouge 13 stycznia 2026 roku w Dearborn w stanie Michigan. Trump odwiedza Michigan, gdzie weźmie udział w zwiedzaniu kompleksu Ford River Rouge, a następnie wygłosi przemówienie przed Klubem Ekonomicznym Detroit. (Zdjęcie: Anna Moneymaker/Getty Images)

Dodał, że od jego planu nie ma już odwrotu, stwierdzając, że „Grenlandia jest niezbędna dla bezpieczeństwa narodowego i światowego”.

Rosja odpowiada na groźby Trumpa dotyczące Grenlandii

W ramach argumentacji o roszczeniach do Grenlandii, Trump stwierdził, że jeśli Amerykanie nie zajmą Grenlandii, zrobią to Rosja lub Chiny. Jednak zarówno rosyjscy, jak i chińscy urzędnicy odrzucili te oskarżenia. Duńskie wojsko również oświadczyło, że nie ma poważnego zagrożenia ze strony Chin ani Rosji.

Teraz Rosja przerwała milczenie w sprawie groźby Trumpa dotyczącej zajęcia Grenlandii. Według agencji Reuters, rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow twierdzi, że Grenlandia „nie była naturalną częścią” Danii. Ponadto stwierdził, że problem byłych terytoriów kolonialnych staje się krytyczny.

Przemawiając we wtorek na konferencji prasowej w Moskwie, Ławrow stwierdził, że Rosja nie jest zainteresowana ingerencją w sprawy Grenlandii i dodał, że Stany Zjednoczone wiedzą, iż Moskwa nie ma planów przejęcia kontroli nad wyspą.

„W zasadzie Grenlandia nie jest naturalną częścią Danii, prawda?” – powiedział Ławrow. „Nie była ani naturalną częścią Norwegii, ani naturalną częścią Danii. To podbój kolonialny. Fakt, że mieszkańcy się do niej przyzwyczaili i czują się komfortowo, to już inna sprawa”.

Podziel się swoją opinią o tej sprawie w komentarzach na Facebooku.

CZYTAJ WIĘCEJ:

6 najniebezpieczniejszych miejsc, w których można się znaleźć, jeśli wybuchnie III wojna światowa

Rosja ostrzega, że ​​jeśli Trump spełni swoje groźby, nastąpi „koniec świata”

 

Czytaj więcej na temat...