Mama zmarła mu na rękach. Dziś chłopcy noszą jego nazwisko na koszulkach
Chłopiec bawi się klockami przy uchylonym oknie. Z podwórza dochodzą podniesione głosy – zna je, to rodzice. Najpierw kłótnia, potem przekleństwo, wreszcie krzyk, który nie przypomina żadnego dźwięku z dziecięcej bajki. Wybiega, jak stoi. Na ...