Dziewczynka rozwiązuje sprawę porwania siostry czytając Księgę Rekordów Guinnessa

Za sprawą mediów społecznościowych po raz kolejny zrobiło się głośno o porwaniu Elizabeth Smart. Przyczynił się do tego nowy dokument Netflixa, w którym na nowo opowiedziano jej historię.

Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej.

Nowy dokument Netflixa  „Porwanie: Elizabeth Smart”  skupia się na porwaniu Elizabeth Smart, którą zabrano z domu na oczach jej 9-letniej siostry, Mary Katherine Smart.

Sprawa przyciągnęła uwagę całych Stanów Zjednoczonych. Na szczęście po dziewięciu miesiącach dziewczynkę udało się odnaleźć.

Mary miała zaledwie dziewięć lat, gdy doszło do porwania jej siostry. Dziewczynka zobaczyła mężczyznę, który po włamaniu się do ich domu przyłożył nóż do gardła Elizabeth. Teraz siostry stanęły przed kamerą i opowiedziały o tym, jak doszło do tego, że Mary zrozumiała, kto stoi za porwaniem.

To właśnie lektura Księgi Rekordów Guinnessa pomogła Mary dokonać przełomu, który wszystko wyjaśnił.

Po porwaniu Elizabeth funkcjonariusze skupili się głównie na jej 9-letniej siostrze, ponieważ uważała, że ​​rozpoznała głos porywacza. W filmie dokumentalnym Mary wyjaśniła, że to ostatecznie ona udzieliła wskazówek, które pomogły rozwiązać zagadkę porwania jej siostry.

Jak powiedziała Mary: „Po tym, jak porwano moją siostrę, bardzo bałam się zasnąć. Tata musiał przyjść i mnie przykryć, a ja czekając na niego, przeglądałam książki i zachodziłam w głowę, kto mógł porwać Elizabeth”.

Mary wspomniała tę pamiętną noc, kiedy nagle wszystko do niej dotarło: „Pewnej nocy, cztery miesiące po porwaniu Elizabeth, przeglądałam Księgę Rekordów Guinnessa”.

Kontynuując dodała: „Z jakiegoś powodu w tamtej chwili do głowy wpadło mi imię i od razu wiedziałam, kto był w mojej sypialni w czerwcu 2002 roku. To był mężczyzna, który porwał Elizabeth”.

Ed Smart, ojciec dziewcząt, powiedział : „Lois i ja wyszliśmy wieczorem i kiedy wróciliśmy do domu, Mary powiedziała: 'Chyba wiem, kim on jest’ i powiedziała, że ​​to był 'Immanuel’”.

Chcieli mu pomóc, a on porwał ich córkę

Immanuel to imię, którym posługiwał się Brian David Mitchell. Mężczyzna poznał Lois i dziewczynki, gdy jako bezdomny kaznodzieja głosił kazania w mieście. Lois dała mu wizytówkę męża. Powiedziała, że być może mógłby mu pomóc i że mógłby popracować w domu, a ten przyjął ofertę.

W chwili, gdy Immanuel przyszedł aby wykonać prace w domu, Mary czytała Księgę Rekordów Guinnessa, a ponowne czytanie jej kilka miesięcy później pomogło jej odświeżyć pamięć i przypomnieć sobie jego imię.

Policja była sceptyczna, ponieważ uważała, że ​​za porwaniem stał inny podejrzany, który zmarł już w areszcie. Jednak Mary miała rację i to Brian David Mitchell był odpowiedzialny za porwanie.

Rodzina opublikowała portret pamięciowy mężczyzny, co ostatecznie doprowadziło do jego namierzenia i późniejszego aresztowania przez policję.

W tym czasie porywacz przetrzymywał Elizabeth w niewoli. Mężczyzna zgwałcił ją, zmuszał do picia alkoholu, aż zwymiotowała i „poślubił ją” podczas osobliwej ceremonii.

24 lata po tym wstrząsającym doświadczeniu Elizabeth opowiedziała o tym czego doświadczyła. Przyznała, że ​​w trakcie pracy nad filmem zrozumiała, że ​​filmowcy nie chcieli jej traumatyzować, przywołując to doświadczenie.

Jak powiedziała: „Starali się być wobec mnie delikatni. No cóż, nie pojechałam na wakacje, na pewno nie opalałam się tak po prostu w górach, czekając, aż ktoś przyjdzie i mnie uratuje”.

Dodając stwierdziła: „Kiedy zobaczyłam ostateczną wersję (w której zadbano o szczegóły), pomyślałam: 'Dziękuję’. (Filmowcy) sprawili, że poczułam dumę. Oddali sprawiedliwość mojej historii”.

To ważna historia i bardzo się cieszymy, że ją opowiedziano. Podziel się nią z innymi, którzy mogą o niej nie wiedzieć.

CZYTAJ TAKŻE:

12 latka przechytrzyła złodzieja samochodu i uratowała młodszą siostrę przed porwaniem

Samantha Stites: prześladowca więził ją 13 godzin w bunkrze

 

Czytaj więcej na temat...