Magiczny moment: uratowany tygrys z zoo po raz pierwszy wchodzi do wody

Tygrysy to majestatyczne, silne i niezwykle ciekawe zwierzęta. Stworzone do wędrowania po rozległych lasach, pływania w rzekach i eksplorowania każdego zakątka swojego terytorium.

Zamknięcie ich w ciasnej klatce lub zaniedbanym zoo oznacza kradzież ich świata, godności i samej istoty tego, co czyni je dzikimi.

Niestety, dokładnie to przydarzyło się Maruayowi, młodemu tygrysowi bengalskiemu.

Urodzony w zoo w Phuket w Tajlandii, Maruay spędził pierwsze lata życia na maleńkich, rozpadających się wybiegach. Jego świat składał się wyłącznie z betonu i metalu, bez miękkiej trawy pod łapami, bez basenów, w których mógłby się ochłodzić, ani przestrzeni, po której swobodnie mógłby wędrować.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

tygrys Maruay,
Wildlife Friends Foundation Thailand – WFFT 

Podobnie jak wiele tygrysów wychowywanych w niewoli, istniał głównie jako rekwizyt dla turystów, zmuszony do występowania przed kamerą.

Niestety, szacuje się, że w Tajlandii na wolności pozostało zaledwie około 150 tygrysów.

Populacji tygrysów stale zagrażają kłusownicy, którzy sprzedają je jako egzotyczne zwierzęta domowe lub do nieetycznych ogrodów zoologicznych, a także wykorzystują części ich ciał w tradycyjnej medycynie.

Droga do wolności

Na szczęście są też tacy ludzie jak Tom z Wildlife Friends Foundation Thailand, którzy od lat zmagają się ze skomplikowanym procesem ratowania tygrysów i niedźwiedzi.

Choć nie jest to łatwe, ratowanie dzikiego zwierzęcia wymaga cierpliwości, planowania i niezłomnej determinacji. W końcu jednak nadszedł dzień, który odmienił życie Maruaya na zawsze.

W 2022 roku członkowie Wildlife Friends Foundation uratowali Maruaya od cierpienia. Tygrysa ostrożnie umieszczono w skrzyni transportowej, a po czym wyruszył w blisko 700-kilometrową podróż do azylu. Każdy kilometr wiązał się z niepewnością, a każdy nieznany dźwięk i ruch wystawiał na próbę jego zaufanie.

Maruaya nie mógł wiedzieć, że każda mijająca godzina przybliżała go do bezpieczeństwa, do życia, o którym marzył.

W końcu otwarto skrzynię, a Maruay wkroczył do całkowicie nowego świata. Miękka trawa pod stopami, drzewa kołyszące się na wietrze, lśniące stawy odbijające światło słoneczne, wolność była namacalna. Nie wahał się ani chwili.

W przypływie energii zaczął biec po trawie, eksplorując każdy zakątek swojego nowego domu. Następnie z impetem wskoczył do wody. Nurkował, brodził w niej i pluskał się, tak, jakby czekał na tę chwilę całe życie.

Z czasem to niepohamowane podekscytowanie przerodziło się w spokój i pewność siebie. Maruay przekonał się, że to miejsce jest inne. Nie było tłumów. Nie ograniczały go żadne klatki. Nikt nie oczekiwał od niego niczego poza tym, żeby był sobą.

W końcu cieszy się życiem

Teraz 6-letni tygrys spędza dni dokładnie tak, jak powinien. Wyleguje się w cieniu, gdy praży słońce. Pływa, kiedy tylko ma na to ochotę. Porusza się po swoim świecie z ciekawością, poczuciem bezpieczeństwa i radością, taką, na jaką zasługuje każde dzikie zwierzę.

Widok rozkwitającego Maruaya, to dla Toma i ekipy ratunkowej najlepsze przypomnienie, dlaczego ich praca jest tak ważna. Każde uratowane zwierzę niesie ze sobą historię bólu i trudności, ale także siły.

Obserwowanie Maruaya unoszącego się w swoim basenie, z przymkniętymi oczami, spokojnego i szczęśliwego, jest dowodem na to, jak wiele potrafi zdziałać współczucie. Z chwilą, gdy Maruay po raz pierwszy zanurzył swoje potężne, pręgowane ciało w chłodnej wodzie w swoim azylu, nie sposób było się nie wzruszyć.

Historia Maruaya nie dotyczy wyłącznie wolności fizycznej, ale także godności, bezpieczeństwa i możliwości doświadczenia życia takiego, jakie stworzyła natura.

Ten tygrys dostał drugą szansę. W jego radosnych pluskach i delikatnych ruchach dostrzegamy piękno odzyskanego życia.

Dziś Maruay jest uosobieniem spokoju i radości. Leniwie unosi się na wodzie, skacze po trawie i zadowolony przeciąga się w słońcu z przymkniętymi oczami. Trudno sobie wyobrazić, że pierwsze lata życia spędził w ciemnym i ciasnym miejscu.

CZYTAJ TAKŻE:

Ogród zoologiczny świętuje narodziny trojaczków zagrożonego wyginięciem tygrysa syberyjskiego

25-letni tygrys bengalski oficjalnie uznany najstarszym tygrysem na świecie

 

Czytaj więcej na temat...