Pies został porzucony 5 razy zanim w schronisku zrozumiano, co z nim nie tak

Pierwszych siedem miesięcy w życiu małego Ivora było pełnych niepewności.

Biedny szczeniak był oddawany do kolejnych schronisk – w ciągu niespełna roku miał aż pięcioro właścicieli.

Za każdym razem, kiedy zaczynał się gdzieś zadomawiać, był z powrotem oddawany. Żadna rodzina nie chciała tego psa. Wszyscy narzekali, że „coś z nim nie tak”.

Pod koniec 2017 roku Ivor po raz kolejny pojawił się w systemie zwierząt do adopcji. Po raz piąty stracił swoją rodzinę.

Wszyscy, którzy znali Ivora twierdzili, że to głośny pies, który nie przestaje szczekać.

Wkrótce ludzie w schronisku postanowili przyjrzeć mu się nieco bliżej i dowiedzieć się, dlaczego nikt go nie chce… powód okazał się naprawdę łapać za serce!

Ivor
Facebook

Ciągle go porzucano

Kilka rodzin postanowiło oddać Ivora, co oznacza, że pies spędził większość wczesnych miesięcy swojego życia, kursując pomiędzy schroniskiem, a kolejnymi domami.

Kiedy został zwrócony po raz piąty – znów przez rodzinę deklarującą, że nie rozumieją dlaczego pies zachowuje się tak dziwnie – pracownicy schroniska postanowili bardziej się nim zainteresować.

Dla hodowcy, który ma pod opieką wiele szczeniaków, często trudno zauważyć, że któryś z nich jest głuchy.

Jednak kiedy wolontariusze w schronisku zbadali słuch Ivora, od razu stało się jasne, dlaczego szczeniak miał problem z zaaklimatyzowaniem się w domu – pies nic nie słyszał.

Ivor leży na kanapie
Facebook

Żaden z jego poprzednich właścicieli nie wiedział, że Ivor jest niesłyszący. Opiekunowie psa w schronisku natychmiast zaczęli uczyć go języka migowego, aby porozumieć się ze zwierzęciem.

Co więcej, Ivor bardzo szybko się uczył.

Wolontariusze najpierw nauczyli go, aby podchodził bliżej, żeby dotknąć dłoni, kiedy wyciągają rękę. Następnie nauczyli go innych podstawowych komend.

Ivor leży w łóżku
Facebook

Niedługo potem Ivor znów został oddany do adopcji. Wreszcie spotkał dziewczynę, która ostatecznie została jego kochającą właścicielką – Ellie Bromilow.

Wystarczył odpowiedni człowiek

Tych dwoje natychmiast nawiązało ze sobą niesamowitą więź. Ellie nie zajęło długo, aby przekonać swoją rodzinę do zaadoptowania Ivora.

Ivor siedzi na trawniku
Facebook

W schronisku nauczono psa wielu komend, ale Ellie postanowiła kontynuować jego edukację. Chciała, żeby pies doświadczył wszystkiego, czego nie dano mu w jego wcześniejszych domach.

„Od ludzi w schronisku nauczył się znaków oznaczających „siad” i „chodź”, ale teraz zna ich dużo więcej, jak na przykład „leżeć”, czy „zostań”. Obecnie uczy się turlać” – powiedziała Ellie w brytyjskiej gazecie Metro.

Ivor na spacerze
Facebook

Okazało się, że Ivor jest bardzo mądrym psem – po prostu musiał nauczyć się poznawać świat na swój własny, unikalny sposób.

Ze względu na swoją niepełnosprawność, Ivor ma wyczulony zmysł węchu, wzroku i dotyku, co sprawia, że doskonale sobie radzi.

Ivor siedzi w psich szelkach
Facebook

Ivor szczególnie lubi używać swojego wyczulonego nosa do zdobywania rzeczy, które jego właścicielka specjalnie ukryła w różnych miejscach domu.

Ma własną stronę na Facebooku

„Podczas gdy inne psy mogą coś przeoczyć, moje oczy zostały wytrenowane w taki sposób, że obserwuję absolutnie wszystko. Nawet kiedy śpię, widzę wszystko, czuję wibracje drzwi i kroków, a poza tym potrafię wywąchać kawałek szynki, który znajduje się kilometr ode mnie” – mówi wpis na facebookowym fanpage’u Ivora.

Ivor leży w łóżku
Facebook

Inne kwestie, w których Ivor się wyróżnia? Spanie.

Najwyraźniej czworonóg uwielbia położyć się w łóżku i odpoczywać po długim dniu pełnym przygód.

W pełni się zgadzamy – ten pies wydaje się być niesamowity.

Leżący Ivor
Facebook

Kiedy Ivor nie śpi, ani nie jest na spacerze z Ellie, po prostu uwielbia się z nią komunikować – czyli robić coś, na co nigdy nie miał szansy w swoich wcześniejszych domach.

Obserwuje wszystko i doskonale wie, kiedy ludzie starają się z nim porozumieć.

„Posiadanie głuchego psa jest jak posiadanie słyszącego psa. Kiedy pokazujemy mu różne rzeczy, jednocześnie do niego mówimy. Ogólnie dużo do niego mówię – nawet jeśli nie słyszy z tego ani słowa” – wyjaśnia Ellie.

Siedzący Ivor
Facebook

Życie z głuchym psem może powodować problemy, które nie występują, kiedy posiada się słyszącego psa. Na szczęście Ellie ma wszystkie narzędzia, które są jej potrzebne do tego, aby odpowiednio zająć się Ivorem.

Życzymy tej dwójce wszystkiego najlepszego i dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w proces, dzięki któremu Ivor mógł wreszcie trafić do dobrego domu.

Polub i udostępnij ten artykuł, jeśli uważasz, że każdy pies zasługuje na swoją szansę!