Transpłciowa sportsmenka odpowiada krytykom po kolejnym zwycięstwie w mistrzostwach lekkoatletycznych

Transpłciowa nastoletnia sportsemenka ostro zareagowała na krytykę, kiedy tłum ją wybuczał po tym, jak wyprzedziła konkurencję na mistrzostwach stanowych dziewcząt w lekkoatletyce w Waszyngtonie.

17-letnia Verónica Garcia jako pierwsza przekroczyła linię mety w biegu na 400 metrów klasy 2A i osiągnęła imponujący czas 55,70 sekund.

Wynik potwierdzono na tablicy wyników, a jej uśmiech mówił sam za siebie. Jednak reakcja na trybunach była mieszanką oklasków i buczenia, głównie tego drugiego.

Biegaczka z East Valley w Spokane (biologiczny mężczyzna) z takimi reakcjami spotkała się już wcześniej. W zeszłym roku, gdy transpłciowa nastoletnia lekkoatletka biegła po swój pierwszy tytuł mistrzyni stanu, także rozległy się gwizdy.

W tym roku nie było inaczej.

„Ratujmy sport kobiet”

Podczas ceremonii wręczania medali innych sportowców publiczność powitała gromkimi brawami. Wielu z nich miało na sobie koszulki z napisem „Ratujmy sport kobiet”.

Jedna z zawodniczek stojących przy blokach startowych wykrzykiwała „no to lecimy, dziewczyny!”, chcąc w ten sposób zdyskredytować obecność Garcii.

Tak więc, gdy z głośników stadionu rozległo się nazwisko Garcii, jako mistrzyni biegu na 400 metrów, atmosfera zgęstniała. Świętowanie przerwały okrzyki i buczenie publiczności.

„Szczerze mówiąc, trochę się tego spodziewałam” – powiedziała Garcia, dwukrotna mistrzyni stanu w biegu na 400 metrów kobiet, w wywiadzie dla Seattle Times po swoim zwycięstwie pod koniec maja.

„Rozzłościło mnie to”

Zapewniając, że drwiny nie zrobiły na niej wrażenia, Garcia powiedziała: „Ale to i tak nie przyniosło zamierzonego efektu. Rozgniewało mnie to, ale nie w sensie, że chciałam się poddać, ale żeby cisnąć dalej”.

Kontynuacja artykułu pod postem

„Jedną z rzeczy, na które Martin Luther King zawsze zwracał uwagę, jest to, że trzeba postępować właściwie. Nawet jeśli wiąże się to z ryzykiem, nadal trzeba postępować właściwie”.

„Nie chcę, żeby mężczyzna wywierał na mnie presję”

Podczas gdy Garcia świętowała zwycięstwo, Lauren Matthew, która zajęła drugie miejsce i uzyskała czas 56,75 sekundy, wyraziła swoją frustrację nie tylko z powodu wyniku, ale także przepisami, które na to pozwalają.

„Nie powinnam zmuszać się do takiego wysiłku, żeby umrzeć, aby wygrać” – powiedziała Matthew w wywiadzie dla Spokesman-Review.

„Wiem, że będę dawać z siebie wszystko, ale nie chcę, żeby to mężczyzna wywierał na mnie presję” – powiedziała sportsmenka, zabierając głos w debacie na temat uczciwości sportowców transpłciowych, którzy rywalizują w zawodach dla kobiet.

Wygwizdano ją

Zwolennicy podziału na kategorie ze względu na płeć twierdzą, że fizyczne zalety męskiego dojrzewania, nawet jeśli są łagodzone przez leczenie hormonalne i tak stwarzają nierówne szanse. Podczas gdy inne osoby podkreślają, że walka o inkluzywność jest równie ważna.

Nie dziwi więc, że zwycięstwo Garcii wywołało falę krytyki w sieci, a internauci sugerowali, że to nie jest miejsce dla niej.

„Spójrzcie na dziewczyny na podium, gdy ogłaszana jest prawowita mistrzyni, Lauren Matthew, w porównaniu z chłopakiem, który ukradł jej tytuł mistrzyni stanu” – napisała na Twitterze Riley Gaines, była pływaczka, znana z kampanii przeciwko kobietom transpłciowym w sporcie kobiecym.

Internauta, który dodał nagranie z podium i reakcją publiczności, dodał: „Ją oklaskują. Jego wygwizdano”.

Kontynuacja artykułu pod postem

Kolejna z osób napisała: „Chłopak podszywający się pod dziewczynę. Veronica Garcia, oszukuje w biegu na 400 metrów dziewcząt podczas zawodów 2a Washington State Championship… dziewczynę Lauren Matthew pozbawiono należnego jej zwycięstwa”.

Inny z internautów zaproponował takie rozwiązanie: „Czy możemy dać osobom transpłciowym własną kategorię, żebyśmy mogli to powstrzymać? Nie powinni rywalizować z kobietami. Kropka”.

Odrzucając tę ​​sugestię, ktoś inny wściekł się: „NIE!!!! Powinny konkurować z mężczyznami!!! Nie zasługują na własną kategorię. W najlepszym razie są przeciętnymi sportowcami, którzy chcą mistrzowskiego trofeum za pierwsze miejsce, a w żadnym wypadku na nie nie zasługują”.

„Zajmijcie się sobą”

Zwracając się do sceptyków, Garcia podkreśla, że ​​jej miejsce jest właśnie w tym gronie.

„Jestem z siebie naprawdę dumna. Zrobiłam to, po co przyszłam, i to mi wystarcza” – powiedziała transpłciowa lekkoatletka. „Ujmę to w sposób najbardziej godny kategorii wiekowej PG-13, powiem tylko, że to cholerna szkoda, że ludzie ​​nie mają nic lepszego do roboty. Mam nadzieję, że zajmą się czymś pożytecznym. No cóż. To tylko pokazuje jakimi są ludźmi”.

Po wszystkim Gaines udostępniła zdjęcie z Matthew ze stadioniu, na którym trzyma transparent z napisem o jej zwycięstwie jako „prawdziwej dziewczyny”.

Jedno jest pewne: Garcia nie zamierza się wycofywać, podobnie jak ludzie po obu stronach tego sporu.

W miarę gdy na zawodach pojawia się coraz więcej takich sportowców, jak Garcia, nieustannie rozwija się dyskusja na temat płci, tożsamości i sprawiedliwości.

Co sądzisz o rywalizacji kobiet transpłciowych w kobiecych dyscyplinach sportowych? Podziel się z nami swoimi przemyśleniami, a następnie udostępnij tę historię, abyśmy mogli rozpocząć dyskusję!

CZYTAJ TAKŻE:

Matka transseksualnej dziewczyny przerywa milczenie

Amerykański Komitet Olimpijski zakazuje startów sportowcom transpłciowym

 

Czytaj więcej na temat...