W środę w Norwegii odbył się pogrzeb króla Harald. Trumna monarchy została przetransportowana ulicami Oslo, a ludzie zauważyli, że zabrakło na niej jednego ważnego elementu – norweskiej korony. Jak się okazuje, rodzina królewska postanowiła oddać hołd innej tradycji.
Środa była jednym z najsmutniejszych dni w najnowszej historii Norwegii. Ukochany przez naród norweski król Harald został pochowany. Przed pogrzebem ulicami Oslo przeszedł kondukt żałobny.
Uczestniczyła w nim norweska rodzina królewska, aby oddać hołd władcy w ostatniej procesji ulicami stolicy. Wiele osób zauważyło, że na trumnie króla Haralda czegoś brakowało.
Na trumnie króla Haralda brakowało korony norweskiej
Podczas transmisji na żywo w SVT, ekspert ds. rodziny królewskiej Roger Lundgren zauważył, że norweska korona królewska nie znajduje się na trumnie.
– Widzimy, że norweska korona królewska nie znajduje się na trumnie. Gdy kilka lat temu pochowano królową Elżbietę, jej korona znajdowała się na trumnie. Ale prawdopodobnie będzie wraz z innymi insygniami królewskimi w katedrze podczas ceremonii – mówił w trakcie relacji.
Ale to nie był jedyny szczegół, który przykuł uwagę ludzi. Podczas konduktu pogrzebowego przez stolicę trumnę umieszczono na tzw. lawecie armatniej, co jest norweską tradycją.
– To stara tradycja, żeby tak robić. W Szwecji zazwyczaj używa się katafalku, a do tego dochodzą konie. Jednak monarchia norweska nie ma stajni królewskiej, dlatego wybrano to rozwiązanie.
Król Harald został również uhonorowany w inny sposób. Zrobiło to kilku obecnych członków rodziny królewskiej.
– Widzimy też, że norweskie damy królewskie noszą przypinki z portretem króla. Podobnie jak szwedzkie damy.
Księżniczka Wiktoria wygłosiła przemówienie
Księżniczka Wiktoria wygłosiła wzruszające przemówienie ku czci swojego ukochanego ojca chrzestnego.
Niedługo po śmierci króla Haralda, księżniczka oddała hołd swojemu ojcu chrzestnemu w emocjonalnym przemówieniu, które poruszyło zarówno naród norweski, jak i szwedzki.
– Król Harald był cudownym ojcem chrzestnym – zawsze miłym i serdecznym człowiekiem. Śmiał się bez skrępowania i miał błysk w oku. Wyjątkowo miły człowiek. Wzór do naśladowania. Niektórzy ludzie zostawiają ślady, których czas nigdy nie zatrze. Król Harald jest właśnie takim człowiekiem. Dzięki swojemu ciepłu i osobowości, miał rzadką umiejętność dostrzegania ludzi –powiedziała.
Księżniczka Wiktoria zakończyła swoje przemówienie, zwracając się bezpośrednio do króla Haralda.
– Wujku Haraldzie, będziesz żył wiecznie w sercach nas wszystkich, którzy cię kochaliśmy! W tych dniach moje myśli i myśli księcia Daniela kieruję do Norwegii i jej mieszkańców. Składamy najszczersze kondolencje królowej Soni, królowi Haakonowi i królowej Mette-Marit, a także całej norweskiej rodzinie królewskiej – zakończyła księżna koronna.
Czytaj także:
Norwegia w żałobie. Król Harald zmarł w wieku 89 lat
Ukryty cel podróży Donalda Trumpa na pogrzeb króla Haralda – jak zwykle chce coś ugrać?