Po swoim debiucie szybko stała się jedną z najbardziej obiecujących, nowych gwiazd Hollywood, chwaloną przez wielu i nazywaną „następną boginią piękna”. Została nawet Playmate Roku. Jednak jej życie zakończyło się tragicznie.
Urodziła się w Vancouver w Kanadzie w 1960 roku. Jako nastolatka pracowała na pół etatu w Dairy Queen, jednocześnie uczęszczając do szkoły. Dziewczynkę opisywano jako nieśmiałą i cichą, a sława nie zawsze była jej marzeniem.
W 1977 roku poznała Paula Snidera. Osiemnastolatek pracował na kasie w lokalnym Dairy Queen. Okazało się, że miał dość niepokojący plan.
„Ta dziewczyna mogłaby mi przynieść mnóstwo pieniędzy” – miał powiedzieć przyjacielowi.
Snider był od niej starszy i szybko zainteresował się jej wyglądem. Wierzył, że może odnieść sukces i zachęcał ją do kariery modelki.

W 1979 roku została Playmate Miesiąca, a w 1980 roku Playmate Roku. Niespodziewanie nieśmiała dziewczyna z Vancouver została zauważona przez Hollywood i rozpoczęła karierę aktorską. Zagrała główną rolę w komedii science fiction „Galaxina” , a później wystąpiła w filmie Petera Bogdanovicha „Wszyscy się śmiali”.
W Hollywood nazwano ją „następną boginią piękna”
Pracowała również u boku hollywoodzkiej legendy Audrey Hepburn, a jej otoczenie wierzyło, że ma potencjał, by stać się wielką gwiazdą. Jeden z hollywoodzkich agentów powiedział później, że będzie „największą rzeczą, jaką kiedykolwiek mieli”.
Paul Snider i obiecująca modelka i aktorka ostatecznie wzięli ślub. Jednak nie był on postacią, z którą ktokolwiek w kręgu Playboya chciałby się zadawać. Dotyczyło to również założyciela magazynu, Hugha Hefnera, który ostrzegł ją, że jej mąż ma „charakter alfonsa”.
Snider był jej menedżerem od samego początku. Jednak wraz z rozwojem jej kariery, jej sprawami zawodowymi zaczęli zajmować się bardziej doświadczeni ludzie. Dla Snidera oznaczało to utratę czegoś ważnego: kontroli nad jej życiem.
Jej rosnący sukces zmienił jej związek ze Sniderem. W tym momencie jej małżeństwo zaczęło się rozpadać.

Jak podaje Global News, zaczęła romansować z filmowcem Bogdanovichem, a Snider czuł się coraz bardziej zazdrosny, gdyż jego żona zdawała się być od niego coraz mniej zależna.
Życie i przerażająca śmierć Dorothy Stratten
Dorothy Stratten ostatecznie rozstała się ze Sniderem i przygotowywała się do zakończenia ich małżeństwa.
Mimo to Snider nigdy nie chciał się z nią rozstać. 14 sierpnia 1980 roku Dorothy, wówczas 20-letnia, spotkała się z nim w jego domu w Los Angeles.
W tym samym czasie Dorothy nawiązała romans z reżyserem Peterem Bogdanovichem. Wydawało się, że w końcu ma szansę na zbudowanie własnego życia. Ale Snider nie chciał jej puścić.
14 sierpnia 1980 roku Dorothy spotkała się ze Sniderem w jego domu w Los Angeles. Nie wiedziała, że dzień wcześniej kupił strzelbę kalibru 12.
Dorothy Stratten planowała porozmawiać z Paulem Sniderem o ich nadchodzącym rozwodzie. Tymczasem, jak donosi ABC, zarówno Bogdanovich, jak i Hugh Hefner wyrazili obawy o jej bezpieczeństwo i namawiali ją, by trzymała się z daleka od męża, z którym jest w separacji.

Dlatego milczała o spotkaniu ze Sniderem tamtej sierpniowej nocy. Niestety, obawy Hefnera i Bogdanovich wkrótce miały się potwierdzić.
Dorothy Stratten została zastrzelona przez swojego zazdrosnego męża
Później tej nocy dwoje współlokatorów Snidera wróciło do domu i poszło sprawdzić, co z parą. Ale to, co znaleźli było szokujące…
Na podłodze znaleźli Stratten i Snidera, nagich i martwych. Później okazało się, że Snider zgwałcił Stratten, po czym strzelił jej w twarz ze strzelby. Następnie użył tej samej broni, by odebrać sobie życie.
Jedną z osób, które zobaczyły tę przerażającą scenę, była Patti Laurman, kobieta, którą również odkrył Snider i która mieszkała w jego domu. Wspomnienie to pozostało z nią do końca życia.
„Wyglądało to jak horror – wyreżyserowany horror” – powiedziała Laurman jak podaje ABC News. „To obraz, który nigdy nie znika. Obraz, który utkwił mi w pamięci na zawsze”.
Dorothy Stratten miała wtedy zaledwie 20 lat. Podczas tego spotkania Paul Snider zabił Dorothy, a następnie popełnił samobójstwo. Młoda kobieta, która wydawała się przeznaczona do hollywoodzkiej świetności, nagle odeszła.

Jej śmierć wstrząsnęła Hollywood i pozostawiła pytania o sławę, kontrolę i niebezpieczeństwa, z którymi musiała zmierzyć się Dorothy.
Ci, którzy ją pamiętają, często podkreślają, że była kimś więcej niż piękną młodą kobietą, którą widział Hollywood.
Dorothy Stratten była młodą kobietą z marzeniami, talentem i przyszłością, która dopiero się zaczynała. Stratten miała zaledwie 20 lat, gdy odebrano jej życie. A hollywoodzkie marzenie, które kiedyś wydawało się tak bliskie, zniknęło niemal tak szybko, jak się pojawiło. Niech spoczywa w pokoju.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Ujawniono przyczynę śmierci ikony muzyki country Dolly Parton
Kultowa aktorka znana ze Star Treka i Batmana zmarła w wieku 90 lat