W środę w Oslo odbył się pogrzeb króla Haralda. Podczas ceremonii w katedrze głos zabrał między inni premier Jonas Gahra Støre. Małżonka zmarłego, królowa Sonja, nie mogła powstrzymać łez.
W środę obywatele Norwegii zgromadzili się na ulicach i placach Oslo, aby pożegnać króla Haralda. Publiczna ceremonia pogrzebowa odbyła się w katedrze w Oslo.
W pierwszych ławkach kościoła zasiadła norweska rodzina królewska, widocznie wzruszona i pogrążona w smutku.
Królowa wdowa Sonja, nowy król Haakon, królowa Mette-Marit , księżniczka Ingrid Alexandra i książę Sverre Magnus. Marius Borg Høiby siedział w rzędzie za nimi.
Łzy królowej Soni
Podczas ceremonii w katedrze głos zabrało kilka osób. Jedną z nich był premier Norwegii, Jonas Gahr Støre. Podczas przemówienia premiera królowa Sonja była wyraźnie wzruszona. Pod jego koniec nie była w stanie powstrzymać łez.
– Król Harald oddał wszystko za Norwegię. Zebraliśmy się, by go opłakiwać i czcić. Pewna era się skończyła, zaczyna się nowa – mówił między innymi.
– W imieniu narodu norweskiego mówię: „Dziękuję za wszystko”. A Haakonowi VIII mówię: „Niech żyje król” – powiedział premier.
Po oficjalnej ceremonii odbyła się prywatna ceremonia w Królewskim Mauzoleum Norwegii w Twierdzy Akershus.
Czytaj także:
Dlaczego na trumnie króla Haralda zabrakło norweskiej korony?
Ukryty cel podróży Donalda Trumpa na pogrzeb króla Haralda – jak zwykle chce coś ugrać?