W czasach, gdy wiele firm na świecie próbuje walczyć ze stresem pracowników i wypaleniem zawodowym, jedna japońska firma technologiczna znalazła zaskakujące rozwiązanie. Zamiast przerw na jogę czy darmowych przekąsek zatrudniła… koty. 🐱 Tak, dobrze czytasz. W biurze w Tokio koty stały się częścią codziennego dnia pracy. I mają pomagać ludziom lepiej znosić presję i napięcia zawodowe.
Nietypowa kadra – futrzani „pracownicy” na etacie
Firma Qnote Inc., zajmująca się tworzeniem stron internetowych i aplikacji, postawiła na nietypowych pracowników. To aż 10 kotów, które mają stać się integralną częścią zespołu. Pierwszy kot, Futaba, dołączył do firmy już 20 lat temu. Od tamtej pory grono futrzastych „etatowców” cały czas się powiększało.
Biuro zostało w dużej mierze dostosowane do potrzeb czworonogów. Ustawiono 12 kuwet oraz specjalne półki i miejsca do zabawy, by koty mogły swobodnie przemieszczać się między stanowiskami pracowników. Każdy kot „na etacie” ma też swój formalny tytuł. Na przykład audytor, główny urzędnik czy manager – które są traktowane z humorem, ale też podkreślają, jak ważną rolę odgrywają w firmie.
Koty pomagają ludziom… i firmie
Według właścicieli i pracowników Qnote, obecność kotów ma wiele zalet:
- zmniejsza stres i napięcie podczas pracy,
- poprawia nastrój i samopoczucie w ciągu dnia,
- zmusza do regularnych przerw (bo trzeba podać jedzenie czy po prostu pobawić się z futrzakiem),
- a dzięki temu – poprawia atmosferę w zespole.
Szef firmy twierdzi też, że koty stały się skutecznym narzędziem przyciągania nowych pracowników. I co więcej – pomogły obniżyć wskaźnik rotacji wśród zatrudnionych. W zeszłej dekadzie wielu kandydatów deklarowało, że miłość do kotów jest jednym z warunków przyjęcia do pracy.
Niektórzy pracownicy mówią wręcz, że futrzane towarzystwo daje im poczucie spokoju i bezpieczeństwa. Coś, co w szczególności w kulturze pracy znanej z długich godzin i wysokich oczekiwań jest na wagę złota.
Nie tylko futrzaki – inne zwierzęta w biurach
Qnote to nie jedyny przykład firmy, która wykorzystuje zwierzęta do poprawy atmosfery pracy. W przeszłości inne japońskie przedsiębiorstwa dopuszczały do pracy psy lub nawet… kozy i alpaki. Wszystko po to, by złagodzić napięcia i poprawić dobrostan pracowników.
Dlaczego to działa?
Eksperci od zdrowia psychicznego potwierdzają: kontakt ze zwierzętami może faktycznie obniżać poziom kortyzolu (hormonu stresu) i poprawiać samopoczucie, co w środowisku pracy pełnym presji ma ogromne znaczenie. Obecność zwierząt sprzyja też budowaniu relacji między pracownikami i daje odmianę w ciągu intensywnego dnia pracy.
Koty w firmie to nie tylko zabawny dodatek – to element kultury pracy, który może realnie wpływać na jakość życia zawodowego. Dla pracowników Qnote „mruczący współpracownicy” to codzienność, która pomaga radzić sobie ze stresem, integrować zespół i tworzyć bardziej ludzkie, przyjazne środowisko pracy – dokładnie takie, jakie wielu pracowników marzy zobaczyć we własnym biurze.
CZYTAJ TAKŻE:
Marta Nawrocka rusza z własną fundacją. „Blisko Ludzkich Spraw” ma zmieniać Polskę od środka
Pracownik obsługujący bagaże na lotnisku zdradza, dlaczego nigdy nie należy wiązać wstążki na bagażu