Osoba z otoczenia Trumpa ujawnia, dlaczego Melania wciąż znika z Białego Domu

Melania Trump ponownie znalazła się w centrum uwagi. Były urzędnik Białego Domu wyjaśnił, dlaczego pierwsza dama spędzała tyle czasu poza Waszyngtonem.

Powrót Melanii Trump do Białego Domu był czymś co szeroko komentowano po tym, jak jej mąż wygrał po raz drugi. Mówiło się, że pierwsza dama nie chciała wracać do Białego Domu, a przynajmniej zależało jej na tym, aby w mniejszym stopniu angażować się w obowiązki, które zazwyczaj wiążą się z tym tytułem.

I cóż, tak właśnie się stało. Melania Trump bardzo rzadko pojawiała się publicznie podczas drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa, co niezmiennie przyciąga zainteresowanie.

Publiczne wystąpienia Melanii rzeczywiście były stosunkowo rzadkie. Analiza przeprowadzona przez NBC News, którą opublikowano 17 sierpnia, wykazała, że Melania pojawiała się publicznie około raz na sześć dni podczas obecnej kadencji Trumpa, przy czym w okresie letnim częstotliwość ta spadła do mniej więcej raz na 12 dni.

Niedawno Melania Trump znów znalazła się w centrum uwagi po ponad miesięcznej nieobecności w życiu publicznym. Pojawiła się w Ogrodzie Różanym Białego Domu na wydarzeniu związanym z jej inicjatywą Fostering the Future.

Dlaczego Melania Trump ciągle znika z Białego Domu

Pierwsza dama sprawiała nawet wrażenie, jakby dostrzegała zainteresowanie, jakie wzbudza jej nieobecność.

„Słyszałam, że za mną tęskniliście. Oto jestem” – zażartowała podczas wydarzenia.

Jaki jest więc prawdziwy powód, dla którego Melania Trump tak bardzo unika rozgłosu? Być może właśnie poznaliśmy odpowiedź.

Sarah Matthews, która pełniła funkcję zastępczyni rzecznika prasowego Białego Domu podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa, wypowiedziała się niedawno na temat rzadkich publicznych wystąpień Melanii podczas udziału w podcaście On Sunday with Jack Cocchiarella.

Chociaż Sarah Matthews ściśle współpracowała z administracją Trumpa, stwierdziła, że ​​nigdy tak naprawdę nie spotkała pierwszej damy.

„Kiedy przez rok pracowałam przy kampanii, a potem przez ostatnie siedem miesięcy pierwszej administracji w Białym Domu, poznałam wiceprezydenta, poznałam prawie każdego członka gabinetu. Poznałam członków pierwszej rodziny. Wszystkich ich w tym czy innym momencie spotkałam. Jedyną osobą, której nigdy nie poznałam, była Melania Trump” – powiedziała Sarah Matthews w podcaście.

„Uważała, że ​​Biały Dom jest stary i się rozpada”

„Nigdy nie poznałam pierwszej damy, mimo że byłam zastępczynią rzecznika prasowego prezydenta w jego kampanii i w Białym Domu. I myślę, że to dość wymowne. To w zasadzie podsumowuje całą sytuację. Powszechnie wiedziało się o tym, że jej po prostu nie było w pobliżu i że wcale nie chciała tam być” – kontynuowała.

Sarah Matthews stwierdziła ponadto, że Melania nie była zainteresowana spędzaniem dużej ilości czasu w Białym Domu. Pomimo starań o remont rezydencji w Białym Domu, nie była tym zainteresowana. Według Sarah Matthews, pierwsza dama wolała życie w Nowym Jorku i chciała „robić swoje”.

„Nie chciała zostać w Białym Domu” – stwierdziła Sarah Matthews. „Uważała, że ​​Biały Dom jest stary i się rozpada, a ona chciała być w Nowym Jorku”.

Sarah Matthews odniosła się również do doniesień, według których Melania miała otrzymywać wynagrodzenie za pojawianie się na wydarzeniach kampanijnych. Jak stwierdziła zastanawia się, czy wspomniana stawka wzrosła w obliczu szumu medialnego, jaki w ostatnim czasie narósł wokół pierwszej damy.

„Wiemy też, bo o tym pisano, że Melanii płaci się za pojawianie się na wydarzeniach w czasie kampanii wyborczej. To szaleństwo, kiedy pomyśli się, że musisz płacić własnej żonie, żeby gdzieś się pokazała” – podsumowała. „Zastanawiam się, czy jej stawka wzrosła po tych wszystkich doniesieniach, bo jestem pewna, że nie podoba jej się, że to wszystko wychodzi na jaw, niezależnie od tego, czy to prawda, czy nie”.

Biały Dom milczy

Nie ma żadnego oficjalnego potwierdzenia tych doniesień, a sama Melania również nie wyjawiła, dlaczego decyduje się spędzać mniej czasu w Białym Domu. Mimo to twierdzenia byłej zastępczyni rzecznika prasowego Białego Domu, Sarah Matthews, z pewnością dają nam pewien wgląd w tajemnicze życie Melanii Trump.

CZYTAJ TAKŻE:

Melania Trump rzuca światło na nawyki Donalda dotyczące snu

Donald Trump przyznaje, że Melania kocha kogoś bardziej niż jego

 

Czytaj więcej na temat...