Życie Leslie Caoili zmieniło się na zawsze po rutynowym badaniu serca. Matkę z San Diego natychmiast przewieziono na operację, która jak się później okazało miała dla niej tragiczne konsekwencje. Kobieta straciła obie ręce i nogi.
41-letnia Leslie Caoili była zdrową i wyczynową sportsmenką siłową, gdy w maju lekarze odkryli u niej zagrażające życiu pęknięcie aorty. Kobieta wymagała pilnej operacji, która trwała około ośmiu i pół godziny. Jak powiedział mąż Lee, bez niej mogło jej zostać zaledwie kilka godzin życia.
Choć operacja uratowała życie Leslie, to w kolejnych tygodniach doznała poważnego niedokrwienia dłoni i stóp.
„Pod koniec pierwszego miesiąca pobytu w szpitalu jej dłonie i stopy były czarne i pomarszczone” – powiedział Lee w wywiadzie dla ABC 10News.
Ostatecznie lekarze musieli amputować Leslie obie ręce aż do połowy przedramienia, a także obie jej nogi.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

„Każdy dzień był dla niej wielką walką. Każdego dnia walczyła” – powiedział jej mąż.
Rutynowe badanie zakończyło się dramatem
Teraz, po miesiącach spędzonych w szpitalu, Leslie przygotowuje się do powrotu do domu, do męża, dwóch córek i psa. Jednak jest jeden poważny problem: ich dom nie jest jeszcze przystosowany do jej potrzeb.
Tak więc Lee apeluje o pomoc wykwalifikowanych wolontariuszy, m.in. cieśli, elektryków i malarzy, którzy pomogą dostosować ich dom przed wypisaniem Leslie ze szpitala.
W tym przypadku to coś więcej niż tylko remont domu.
„Ona po prostu chce wrócić do domu, do swojej rodziny, dzieci, psa i mnie. Leslie chce wrócić do normalnego życia, na tyle, na ile jesteśmy w stanie jej je zapewnić”– powiedział Lee.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Rodzina założyła zbiórkę na GoFundMe, aby pokryć koszty leczenia, rehabilitacji i utrzymania domu, gdy Leslie rozpoczyna nowy rozdział w swojej drodze do zdrowia.
Zebrano ponad 100 000 dolarów
W chwili pisania tego tekstu zebrano ponad 103 000 dolarów.
„Leslie to ktoś więcej niż tylko pacjentka w szpitalnym łóżku. To kochająca żona, oddana matka, córka, siostra i przyjaciółka, która poruszyła tak wielu ludzi swoją dobrocią, siłą i miłością. Zawsze była osobą, na którą inni mogli liczyć, a teraz prosimy o pomoc w jej imieniu w najtrudniejszym czasie, jaki kiedykolwiek przeżyła nasza rodzina” – można przeczytać na stronie GoFundMe.
„W związku z tym, że jesteśmy przy niej każdego dnia, obciążenia finansowe stale rosną. Dzieje się tak z powodu nieobecności w pracy, kosztów podróży, kosztów związanych ze szpitalem, posiłków, parkingu, opieki nad dziećmi i niepewności związanej z długim okresem rekonwalescencji. Z trudem nadążamy, koncentrując się jednocześnie na tym, co najważniejsze, czyli byciu przy niej”.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

W poniedziałek rodzina Leslie zamieściła na jej Instagramie oświadczenie, w którym podziękowała wszystkim, którzy ich wsparli.
Rodzina podzieliła się nowymi informacjami na temat Leslie
„Ostatnie 48 godzin to był niesamowity wir emocji. Ilość miłości, wsparcia i hojności przerosła nasze najśmielsze oczekiwania w jak najbardziej pozytywnym sensie. Nigdy nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak głęboko historia Leslie może poruszyć tak wielu ludzi i jesteśmy naprawdę pełni pokory i wdzięczności dla wszystkich, którzy się do nas odezwali, zarówno przyjaciół, rodziny, jak i zupełnie obcych ludzi” – napisano w wiadomości na Instagramie.
„Wiemy, że Bóg ma plan dla Leslie i nadal wierzymy, że Jego plan jest wspanialszy niż cokolwiek, co moglibyśmy sobie wyobrazić. Pozostajemy silni w wierze, pewni człowieczeństwa i pełni nadziei na to, co nas czeka”.
Wpis zakończono słowami: „Przed nami jeszcze długa droga, ale światło na końcu tunelu z każdym dniem staje się coraz jaśniejsze. Dziękujemy wszystkim za to, że jesteście z nami, oferujecie pomoc i towarzyszycie nam w tej drodze”.
Nasze myśli i modlitwy kierujemy w stronę Leslie i jej rodziny.
CZYTAJ TAKŻE:
Amputowano jej nogi po użyciu zwykłego produktu domowego – teraz ostrzega kobiety na całym świecie