26-latka, która ma zakończyć swoje życie poprzez eutanazję, ujawnia swoją „listę rzeczy do zrobienia” przed śmiercią

26-latka, której powiedziano, że pozostało jej mniej niż rok życia, zdecydowała się jak najlepiej wykorzystać ten czas i zaplanowała też dobrowolne wspomagane samobójsto.

Annalise Holland z Adelaide w Australii od najmłodszych lat wielokrotnie przebywała w szpitalach. Kobieta cierpi na autoimmunologiczną ganglionopatię autonomiczną (AAG). To rzadka choroba, w której układ odpornościowy omyłkowo atakuje neurony w zwojach autonomicznych. 

„Choroba towarzyszy mi odkąd byłam dzieckiem, przez dziewięć miesięcy nieustannie przebywałam w szpitalu” – powiedziała Annalise portalowi news.com.au.

„Dopiero gdy trafiłam do szpitala dla dorosłych, postawiono mi diagnozę. Okazało się, że mam chorobę autoimmunologiczną, która była przyczyną mojego stanu”.

Przez lata Annalise Holland przeszła wiele zabiegów, w wyniku których usunięto jej kilka metrów jelita. Chociaż AAG nie zawsze jest śmiertelne, to w tym przypadku lekarze poinformowali, że szkody w jej organizmie są nieodwracalne.

„Stolec cofał mi się tak bardzo, że go wymiotowałam lub trzeba było go odsączać z brzucha” – wyjaśniła. „Podłączono mnie do czegoś, co nazywa się całkowitym żywieniem pozajelitowym (TPN). To w zasadzie worek z substancjami odżywczymi, który jest podawany bezpośrednio do krwiobiegu, przez coś w rodzaju wkłucia w klatce piersiowej”.

Annalise Holland zakończy swoje życie poprzez eutanazję

26-latka wybrała już datę, kiedy to planuje zakończyć swoje życie w ramach australijskiego programu dobrowolnego wspomaganego samobójstwa (VAD).

Jednak zamiast myśleć o tym co ją czeka, Annalise Holland skupia się teraz na liście rzeczy, które chce przeżyć, póki jest na to czas.

Udało jej się zrealizować już kilka pozycji z tej listy. Między innymi wynajęła własne mieszkanie, odbyła lot helikopterem, była świadkiem porodu swojej przyjaciółki i obserwowała reakcję ojca, gdy przymierzała suknię ślubną.

W rozmowie z A Current Affair Annalise Holland wyjaśniła, jaka wygląda jej sytuacja zdrowotna.

„Jeśli ta żyła się zablokuje, to w zasadzie nie będzie możliwości, żeby mnie nawodnić lub pożywić… w zasadzie umrę z głodu” – powiedziała.

Po otrzymaniu informacji, że prawdopodobnie pozostał jej mniej niż rok życia, Annalise zdecydowała ubiegać się o udział w australijskim programie dobrowolnego wspomaganego samobójstwa. Chcąc się zakwalifikować dana osoba musi cierpieć na chorobę, która rokuje śmiercią w ciągu sześciu do dwunastu miesięcy. Procedura ta podlega ocenie dwóch specjalnie przeszkolonych lekarzy.

Annalise Holland wybrała już datę swojej śmierci, ale nie zamierza jej publicznie ujawniać.

„Najważniejsze jest, żeby chronić moją rodzinę” – powiedziała według VT.

Annalise powiedziała też o tym, że ta decyzja przyniosła jej spokój. Podczas występu w podcaście Hack powiedziała, że ​​decyzja o tym kiedy umrzeć „była naprawdę czymś radosnym” – jak poinformowało VT.

„Chorując tak długo, przestaje to być takie straszne”.

„Brzmi to dziwnie, ale daje niesamowitą siłę” – dodała.

CZYTAJ TAKŻE:

Wstrząsające nagranie 25-letniej kobiety, które opublikowano zaledwie kilka dni przed jej eutanazją

56-latka, która jest w pełni sprawna fizycznie, wyrusza w podróż, aby odebrać sobie życie – a powód jest druzgocący

 

Czytaj więcej na temat...