Tomasiak zdobył srebro i brąz, a Niemcy… policzyli ich „prawdziwą” wartość. Wynik zaskakuje

Cała Polska świętowała srebro i brąz Kacpra Tomasiaka na skoczniach w Predazzo. Medal jest symbolem sukcesu, momentem, który zostaje na całe życie — ale niemieccy dziennikarze postanowili spojrzeć na sprawę zupełnie inaczej.

I policzyli, ile taki medal jest wart jako… przedmiot.

„Ile naprawdę wart jest medal?” Niemcy poszli w kruszce

Jak opisuje Interia, dziennikarze niemieckiego „Bilda” wzięli na warsztat czystą wartość materiałów, z których wykonuje się olimpijne krążki — i zestawili ją z aktualnymi cenami kruszców.

Wyszło im, że:

  • złoty medal (w praktyce pozłacane srebro) ma wartość 1818,55 euro, czyli ok. 7665 zł,
  • srebrny medal (taki jak Tomasiaka) — ważący ok. 500 g — to 1136,21 euro, czyli ok. 4788 zł,
  • a brązowy medal… tutaj zaczyna się część, która wielu zaskoczy.

Brąz „tańszy niż kebab”? Tak to podsumowali

Według tych samych wyliczeń „Bilda”, brąz — jako stop, a nie metal szlachetny — wypada bardzo słabo, bo wartość materiału miała wynieść 4,18 euro, czyli ok. 17,62 zł. Autorzy tekstu stwierdzili nawet, że „brązowy medal jest tańszy niż kebab”.

Brzmi brutalnie, ale to celowo „internetowe” ujęcie: ma szokować i pokazać, że prestiż medalu nie wynika z tego, z czego jest zrobiony.

Dlaczego to w ogóle ma znaczenie?

Bo takie wyliczenia świetnie pokazują różnicę między: wartością symboliczną (historia, podium, nazwisko w tabelach) a wartością „na wadze”.

Medal, który dla sportowca i kibiców jest bezcenny, w kalkulatorze kruszców nagle dostaje konkretną — i zaskakująco „zwyczajną” — cenę.

CZYTAJ TAKŻE:

Ile naprawdę zarobi Kacper Tomasiak po dwóch medalach? Kwoty robią wrażenie

Jak na medal Tomasiaka zareagował świat? „Niespodzianka olimpijska, która poruszyła Europę”

 

Czytaj więcej na temat...