Czy wiedzieliście, że na YouTube jest dostępny cały film „Love Me Tender”? Oglądnięcie go po raz pierwszy to prawdziwa gratka i możliwość przypomnienia sobie o tym, jak utalentowany był Elvis Presley. Był nie tylko Królem Rock’n’Rolla, ale miał w sobie wielki talent!
Od niesamowitego głosu i urzekających układów tanecznych, po naturalny talent aktorski i ponadczasową urodę. Elvis udowodnił, że jest prawdziwą gwiazdą w każdym tego słowa znaczeniu.
„Love Me Tender” był debiutem Elvisa Presleya na dużym ekranie, który ukazał jego niezaprzeczalny urok i talent wykraczający poza muzykę. Film ukazał się w 1956 roku. To połączenie romansu, dramatu i westernu, a jego akcja rozgrywa się w czasie wojny secesyjnej.
W noc przed premierą filmu w nowojorskim kinie Paramount, 1500 oddanych fanów koczowało pod 12-metrową, górującą nad miastem figurą Elvisa, ze zniecierpliwieniem oczekując na możliwość zobaczenia swojego idola na dużym ekranie.
Jak tylko fani Elvisa znaleźli się w teatrze, byli tak zachwyceni, że ich nieustanne krzyki zagłuszały jego kwestie. Dowodziło to tego, jak niezwykłą gwiazdą był w tamtym czasie.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

W filmie „Love Me Tender” Elvis był młody i pełen niewinności, z uroczym południowym akcentem i naturalnymi jasnobrązowymi włosami. Emanował pięknem i czystością.
Fani uwielbiają ten film, ale nie wszyscy wiedzą, że kryje on w sobie kilka ukrytych perełek, fascynujących faktów zza kulis, a także kilka zaskakujących błędów, które mnie oszołomiły.
Zmienili tytuł
Pierwszą rzeczą, która mnie zaskoczyła, było to, że film „Love Me Tender” wcale nie miał nosić takiego tytułu. Pierwotnie nosił tytuł „The Reno Brothers” , ale zmieniono go, aby wykorzystać popularność tytułowej piosenki z filmu, śpiewanej przez Elvisa Presleya.
W filmie „Love Me Tender” zaczerpnięto inspirację z niesławnego gangu z Reno, co czyni go jedyną produkcją, w której Elvis wcielił się w postać historyczną. Działający w latach 60. XIX wieku gang z Reno w Indianie i zyskał sławę pionierów napadów na pociągi w Stanach Zjednoczonych.
Pod wodzą braci Franka, Johna, Simeona i Williama Reno ich śmiałe napady i bezwzględne metody uczyniły z nich legendarnych przestępców, choć ich przestępcze wyczyny ostatecznie zakończono samosądem.
Kulisy debiutu Elvisa
W młodości Elvis Presley pracował jako bileter w kinie, gdzie chłonął magię Hollywood i oglądał swoich idoli: Jamesa Deana, Marlona Brando i Tony’ego Curtisa na wielkim ekranie.
Marzył, by zostać aktorem, poważną gwiazdą filmową, a nie gwiazdą piosenki. Tom Parker miał jednak inne plany. Jego wizja zakładała promowanie filmów Elvisa za pomocą jego muzyki, czyniąc ścieżki dźwiękowe równie ważnymi, co same scenariusze.
Mimo to, gdy po trzech dniach prób ekranowych Elvis dostał szansę, by zagrać w filmie, nie dostał głównej roli. Zamiast tego obsadzono go w roli Clinta Reno, najmłodszego z czterech braci Reno. Choć pierwotnie ta rola nie była przeznaczona dla Elvisa. Jednak Jeffrey Hunter i Robert Wagner odrzucili ją, ponieważ była zbyt mała.
Elvis bardzo poważnie traktował aktorstwo
Skoro już o mowa o szczegółach, był to jedyny film z Elvisem, w którym nie miał głównej roli. Zajął trzecie miejsce, za Richardem Eganem i Debrą Paget.
Jednak Elvisa to w ogóle nie onieśmielało. Przybył na plan znając całą kwestie na pamięć i nawet wszystkich innych osób. Oddany swojej pracy, rzucił się w wir roli, choć niektóre momenty były dla niego trudne. W pewnym momencie zażartował, że spędzi cały dzień „za stadem mułów”.
Producent David Weisbart nie szczędził pochwał dla Króla. Stwierdził, że Elvis był „skromny, uprzejmy i bardzo poważnie podchodził do aktorstwa”. Elvis ukończył nagrywanie scen i wszystkich piosenek do filmu w nieco ponad miesiąc, udowadniając, że jest równie pracowity, co utalentowany.
Wprowadzono dodatkowe sceny
Choć Elvis może i nie był Jamesem Deanem, ale jak na swój debiut aktorski, mimo braku formalnego wykształcenia, dał imponujący występ.
Stało się tak, że do filmu wprowadzono dodatkowe sceny i kwestie specjalnie dla postaci Elvisa Presleya, która początkowo miała być rolą drugoplanową.
Chwileczkę, czy to nie Dziki Zachód?
Początkowo Elvis nie miał śpiewać w filmie „Love Me Tender”, dlatego był zachwycony możliwością podpisania kontraktu. Jednak ku jego rozczarowaniu, sytuacja szybko się zmieniła.
Nie dość, że zaczął śpiewać zaledwie pięć minut po tym, jak pojawił się na ekranie, to jeszcze później, podczas sceny charytatywnej, Clint Reno (Elvis) zachowuje się, jakby był na jednym ze swoich koncertów z lat 50. W tle słychać krzyki dziewcząt na widowni, co było zdecydowanie nietypowe dla lat 60. XIX wieku.
Elvis, przypadkowym autorem piosenek
Choć Elvisa Presley’a wymieniano jako współautora czterech piosenek do filmu, prawda jest taka, że jego wkład dotyczył raczej praw autorskich niż samego pisania. Podczas konferencji prasowej w 1968 roku Elvis przyznał, że jego jedynym wkładem w tekst tytułowej piosenki „ Love Me Tender” był pojedynczy wers. Można więc mówić o tantiemach za minimalny wysiłek z jego strony.
Prawda o piosence „Love Me Tender”
Kultowa piosenka tytułowa „ Love Me Tender” nie była autorstwa Elvisa! Melodię oparto na balladzie z czasów wojny secesyjnej „Aura Lee”, romantycznej melodii popularnej w latach 60. XIX wieku. Autorką tekstu jest Vera Matson (prawdziwym autorem był jej mąż, Ken Darby), a przerobiona wersja stała się natychmiastowym hitem.
Elvis zadebiutował z „Love Me Tender” w programie „The Ed Sullivan Show” 9 września 1956 roku, na kilka tygodni przed premierą filmu. Występ wywołał tak wielkie poruszenie, że wytwórnia płytowa RCA otrzymała ponad milion zamówień na singiel, co zapewniło mu status złotej płyty, jeszcze zanim oficjalnie trafił na półki.
Piosenka utrzymywała się na pierwszym miejscu list przebojów przez pięć tygodni. Elvis śpiewał ją jeszcze 20 lat później na koncertach, dowodząc, że „Love Me Tender” to coś więcej niż tylko hit, to ponadczasowy klasyk, który towarzyszył mu przez całą karierę.
Elvis był zafascynowany Debrą Paget
W szczytowym okresie swojej kariery Debra Paget była niezwykle piękna i oczarowała miliony Amerykanów, grając główną rolę w debiutanckim filmie Elvisa Presleya. Jak powiedział legendarny reżyser Cecil B. DeMille, utalentowana aktorka została „dotknięta ręką Boga”,
„Król Rock and Rolla” też był nią zafascynowany.
Debra Paget była 22-letnią gwiazdą Hollywood, kiedy weszła na plan filmu „Love Me Tender”. Prawdopodobnie w tamtym czasie była najpiękniejszą aktorką złotej ery Hollywood. A to o czymś świadczy.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Ona i Elvis Presley spotkali się po raz pierwszy kilka miesięcy wcześniej, gdy oboje wystąpili w programie „Milton Berle Show” 5 czerwca 1956 roku. To był moment, w którym Elvis zszokował konserwatywną Amerykę, kręcąc swoją słynną, czy raczej niesławną, miednicą podczas swojego kultowego już wykonania utworu „Hound Dog”.
„Chociaż zazwyczaj nie wyrabiam sobie opinii o kimś, dopóki go nie poznam. Szczerze mówiąc, miałam mieszane uczucia czekając na moje pierwsze spotkanie z Elvisem Presleyem. Wiele słyszałam i czytałam o tym młodym, obiecującym wokaliście z Tennessee i większość z tego nie była pochlebna” – wyjaśniła Debra Paget.
Ich pierwsze spotkanie
Podczas ich pierwszego, pamiętnego spotkania Elvis zaskoczył Debrę na wiele sposobów. Można by pomyśleć, że jako chrześcijanka Debra nie polubi Króla, ale było wręcz przeciwnie.
Z chwilą, gdy Berle przedstawił Debrze w swoim programie 21-letnią wschodzącą gwiazdę, on mocno chwycił ją za rękę i powiedział: „Cieszę się, że panią poznałem, panno Paget”.
Z równie dużym entuzjazmem Elvis uścisnął dłoń matki Debry, przeprosił na chwilę i po kilku minutach wrócił z krzesłem dla niej.
„Spędziliśmy razem tylko kilka godzin, ale czasami w krótkim czasie można dowiedzieć się o kimś więcej niż przez tygodnie ciągłego widywania się. Czułam od samego początku, że Elvis zrobił na mnie wrażenie miłego, szczerego i uprzejmego młodego człowieka” – wspominała Debra.
Elvis oświadczył się Debrze Paget
Według Daily Express Elvis Presley uważał Debrę za „najpiękniejszą dziewczynę, jaką kiedykolwiek widział” i nawet odwiedził dom jej rodziców.
„Od czasu, gdy po raz pierwszy pojawił się w naszym domu, moi rodzice uważali Elvisa za członka klanu Pagetów. Myślę, że on odwzajemniał to uczucie” – wyjaśniła Debra.
Jednak związek Debry i Elvisa był bardziej rodzinną relacją niż burzliwym romansem, przynajmniej w oczach młodej aktorki.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

„Byłam bardzo nieśmiała, bardzo cicha i bardzo niedojrzała jak na swój wiek. Miałam niewiele ponad 20 lat, ale emocjonalnie byłam raczej szesnastolatką. Elvis i ja po prostu zżyliśmy się jak dwoje dzieci”.
Jednak Elvis najwyraźniej uważał inaczej.
Po filmie poprosił ją o rękę, ale jej rodzice się temu sprzeciwili. „Zależało mi na Elvisie, ale ponieważ nie sprzeciwiłam się rodzicom, do tego nie doszło” – wyznała Debra.
Ostatecznie Debra odrzuciła Elvisa i zakochała się w Howardzie Hughesie, znanym producencie filmowym i miliarderze.
Priscilla skopiowała fryzurę Debry Paget
Biorąc pod uwagę wszystko co wyszło na jaw przez lata, nie ulega wątpliwości, że Debra Paget wywarła na Elvisie niezatarte wrażenie. Patrząc na zdjęcia z planu i poza nim, widać wyraźnie, że łączyła ich szczególna więź. Te zdjęcia mówią same za siebie!
Jednak charyzma i styl Debry nie tylko wpłynęły na Elvisa. Podobno w 1959 roku Priscilla Presley skopiowała charakterystyczną fryzurę Debry Paget z filmu „Love Me Tender”, aby zwrócić na siebie uwagę Elvisa.
Matce Elvisa nie spodobało się zakończenie
Uwaga, spoiler! Ci, którzy widzieli i pamiętają „Love Me Tender”, prawdopodobnie pamiętają, że postać graną przez Elvisa Presleya, Clinta Reno, spotyka tragiczny koniec, gdy zostaje postrzelony i umiera w ramionach Cathy (Debra Paget).
Podobno matka Elvisa i tysiące fanów byli tak rozczarowani oryginalnym zakończeniem, że producenci postanowili je zmienić. Do napisów końcowych dodano sylwetkę Elvisa, jak śpiewa tytułową piosenkę, aby zakończenie było bardziej podnoszące na duchu.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Jednak ta podnosząca na duchu scena doprowadziła do wpadki. W momencie kręcenia dodatkowych zdjęć Elvis miał zafarbowane włosy na czarno, podczas gdy w filmie jego kolor włosów był zbliżony do blondu.
Jeszcze nie wynaleziono zamków błyskawicznych
Oto kilka najsłynniejszych wpadek z filmu „Love Me Tender”, które z pewnością wywołają uśmiech na Twojej twarzy:
Jest taki moment, w którym bracia Reno próbują przekonać byłych żołnierzy do oddania pieniędzy. Rozbrajają trzech mężczyzn, ale jeśli dobrze się przyjrzeć, kamera przeskakuje między facetem chowającym broń pod kurtką, a potem nagle broń jest odsłonięta, a potem ups! Znów jest pod kurtką.
Następnie, w scenie, w której żołnierz Konfederacji zapina spodnie, które ewidentnie zdjęto żołnierzom Północy… jest taka ciekawostka, w tamtym czasie suwaków jeszcze nie wynaleziono. Chyba że na planie zaliczono małą podróż w czasie!
Nie przegapcie też fragmentu, w którym Cathy Reno płacze przy oknie. W tle widać zaparkowany samochód, taka niespodzianka w filmie, którego akcja rozgrywa się w latach 60. XIX wieku.
Na koniec, w utworze „We’re Gonna Move”, Elvis powinien grać na gitarze, ale kiedy odrywa od niej ręce, wiecie co? Wciąż słychać dźwięk gitary.
Wszystkie te drobne wpadki tylko dodają uroku temu kultowemu filmowi z Elvisem! Koniecznie udostępnij ten artykuł, aby inni mogli dowiedzieć się o tych uroczych, zapomnianych szczegółach dotyczących Elvisa! Pod tym linkiem możecie obejrzeć film „Love Me Tender”.
CZYTAJ TAKŻE:
Ursula Andress i Elvis: o tym związku raczej nie słyszeliście
Wpadki z filmu Błękitne Hawaje: zabawne momenty z Elvisem