Przyjaciele z przerażeniem patrzyli, jak rekin zabija ojca dwójki dzieci – to, co zobaczyli w jego ostatnich chwilach, będzie ich prześladować na zawsze

38-letni Steven Mattaboni to ofiara śmiertelnego ataku rekina u zachodnich wybrzeży Australii, do którego doszło w weekend.

Steven Mattaboni wraz z trzema przyjaciółmi około kilometr od brzegu łowił pod wodą ryby, gdy doszło do tragedii. Mężczyznę zaatakował rekin, którego długość szacowana jest na około 4 metry – jak podało news.com.au.

Według magazynu PEOPLE policja poinformowała, że Steven podczas ataku doznał „przerażających” obrażeń, zanim jego przyjaciołom udało się wciągnąć go z powrotem na łódź. Obecne tam osoby zrobiły wszystko, co w ich mocy, aby uratować mu życie. W oczekiwaniu na przybycie służb ratunkowych wykonano resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety, nie udało się go uratować.

„Przyjaciele byli świadkami tego przerażającego zdarzenia”

Według BBC sierżant policji stanu Waszyngton Michael Wear powiedział, że 38-latek był blisko swojej łodzi, gdy zaatakował go rekin.

„Przyjaciele byli świadkami tego przerażającego zdarzenia” – powiedział lokalnym mediom, jak podało BBC.

Ich heroiczne wysiłki w tym niezwykle trudnym momencie policja doceniła później podczas konferencji prasowej.

„Chcę podziękować przyjaciołom nurka, którzy odegrali kluczową rolę, robili wszystko, co w ich mocy, aby sprowadzić go z powrotem na brzeg” – powiedział minister policji stanu Australia Zachodnia, Reece Whitby, według ABC. „Moje myśli i serce są z rodziną, przyjaciółmi i bliskimi tego mężczyzny”.

Steven Mattaboni ofiarą śmiertelnego ataku rekina

Rodzina mężczyzny, w tym żona Shirene Mattaboni pogrążona jest w żałobie po niewyobrażalnej stracie.

„Nasze serca pękły na zawsze po stracie Stevena” – powiedziała żona dzień po ataku.

„Był zapalonym rybakiem i łowcą podwodnym, żył i oddychał oceanem, zawsze był w zgodzie z morzem” – kontynuując dodała, że „był niezwykle lojalny, niezmiernie szczodry i gotowy do poświęceń i wielkiej życzliwości”.

Steven Mattaboni pozostawił w żałobie również dwie małe córki. Jedna z nich ma prawie 3 lata, a druga zaledwie 4 miesiące.

„Świat stracił naprawdę wyjątkowego mężczyznę, a nasze córki straciły wspaniałego ojca o wiele za wcześnie” – powiedziała Shirene.

Bliscy rodziny uruchomili zbiórkę na GoFundMe, aby wesprzeć ją w tym trudnym czasie.

„Steven był naprawdę wyjątkowy. Był kochającym mężem, oddanym ojcem i niezwykle życzliwym i szczerym człowiekiem, który wnosił ciepło i szczęście do otaczających go ludzi” – można przeczytać na stronie zbiórki. „Przede wszystkim absolutnie uwielbiał swoje dziewczyny i był najwspanialszym tatą”.

CZYTAJ TAKŻE:

Rekin wielki jak helikopter połknął 77-letnią kobietę

Para pozostawiona na śmierć w wodach pełnych rekinów – ich zapiski w dziennikach wywołują dreszcze

 

Czytaj więcej na temat...