Miała wielką dziurę w twarzy po nieudanych wypełniaczach – tak wyglądała 6 lat później

W dzisiejszych czasach dokonywanie zmian w obrębie twarzy, takich jak poprawa ust, nosa, policzków, czy czoła są dość powszechne. Dostęp do nich jest łatwy, a w branży medycyny estetycznej działa wielu tak zwanych specjalistów.

Jednak nie wszyscy z nich są uczciwi i niezwykle ważne jest, aby zawsze udać się do prawdziwego lekarza, który wie, co robi. Przekonała się o tym Gina Anderson z Oregonu, ale niestety, za późno.

Gina, która jest neurologiem po ukończeniu 40. roku życia chciała „lepiej wyglądać” i postanowiła poprawić kilka rzeczy. Koleżanka pomogła jej z wypełniaczami, ale po latach sytuacja przybrała tragiczny obrót.

Kobieta nabawiła się potężnego zapalenia pod prawym okiem i okazało się, że wstrzyknięto jej silikon. Niestety problem się pogłębiał, do tego stopnia, że Gina Anderson miała otwartą dziurę w policzku.

W poszukiwaniu pomocy, której potrzebowała, by naprawić skutki wcześniejszych zabiegów, Gina zwróciła się do lekarzy z programu „Plastyczna fuszerka”. Oto, co się wydarzyło i jak po wszystkim wygląda Gina Anderson.

Czucie się komfortowo we własnej skórze to jedna z najważniejszych rzeczy w życiu. Nie ma znaczenia, czy to oznacza bycie większym, szczuplejszym, wyższym, niższym, łysym, owłosionym, czy cokolwiek innego co wiąże się z wyglądem.

Gina Anderson – wypełniacze, które się nie udały

Oczywiście, wszyscy mamy w sobie coś takiego, z czego nie jesteśmy w stu procentach zadowoleni, a ostatecznie poczucie komfortu i akceptacji jest w życiu kluczowe. Jednak najważniejsza jest akceptacja siebie, a nie zabieganie o akceptację innych.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Gina Anderson z powikłaniami po wypełniaczach
Youtube/E!Entertainment

Podczas gdy niektórzy radzą sobie z tym poprzez zmianę fryzury, chodzenie na siłownię, a nawet poddając się operacji, inni uważają, że potrzebna jest zmiana na bardziej fundamentalnym poziomie.

Zawsze będziemy powtarzać, że należy robić to, co sprawia przyjemność i daje poczucie komfortu. Radzimy jednak również, aby skonsultować się z zaufanym specjalistą, jeśli rozważasz zabieg, niezależnie od tego czego miałaby dotyczyć. To wiąże się z wieloma, poważnymi zagrożeniami, więc dobrze się zastanów.

W przypadku Giny Davidson z Oregonu przydałoby się wcześniej zbadać temat. Kobieta pracuje jako neurolog i kiedy skończyła 40 lat, zapragnęła zrobić coś, żeby „wyglądać lepiej”.

„Koleżanka zaproponowała mi, że zrobi mi wypełniacze, stwierdziłam: 'No cóż, mam ponad 40 lat, będę wyglądać trochę lepiej’” – powiedziała w programie „Plastyczna fuszerka”.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Gina Anderson z ziarniakiem na twarzy
Youtube/E!Entertainment

Gina myślała, że ​​zostanie poddana zabiegowi Restylane lub Juvederm, dwóm zabiegom kosmetycznym zwanych wypełniaczami. Okazało się jednak, że wstrzyknięto jej silikon, a to wszystko zmieniało.

Silikon spowodował stan zapalny oka i policzków

Z powodu silikonu prawe oko i część policzka Giny uległy deformacji. Nie dość, że zastrzyki z silikonu były nielegalne, to jeszcze jej oko i policzek uległy silnemu zapaleniu.

Chociaż kobieta miała zastrzyki w oba policzki, silikon dostał się tylko w lewą stronę. Ostatecznie Gina i jej mąż doszli do wniosku, że przyczyną musiały być dwa różne zastrzyki z dwoma różnymi produktami.

Cztery lata później sytuacja stała się naprawdę, naprawdę zła. Przerażające skutki nielegalnych zastrzyków z sylikonem zaczęły się uwidaczniać. Pojawił się stan zapalny nazywany ziarniniakiem, który zwykle powstaje, gdy komórki układu odpornościowego zlepiają się i tworzą guzki w miejscu konkretnej infekcji.

Zdaniem ekspertów z Mayo Clinic, ziarniniaki to mechanizmy obronne, które uruchamiają w organizmie mechanizm odstraszania ciał obcych, zwykle w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się bakterii.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Gina Anderson z gigantycznym stanem zapalnym
Youtube/E!Entertainment

W teorii ziarniniak, którego Gina miała na policzku i oku, próbował ją chronić. W rzeczywistości jednak okazało się, że to coś rodem z koszmaru.

„Po prostu pękł”

Jak wspominała Gina ziarniak urósł w ciągu kilku dni, a potem pękł.

„Nagle pękł i pojawiły się ogromne ziarniniaki” – podzieliła się Gina.

Wtedy Gina zrozumiała, że ​​musi szukać pomocy. Przeszła pięć różnych operacji korekcyjnych, aby usunąć silikon. Jednak żadna z nich nie przyniosła efektu, a ziarniniaki powróciły. Ostatecznie została z otwartą dziurą w policzku.

„Musiałam zamknąć swoją praktykę” – powiedziała Gina.

„Nie mogłam spać i odczuwałam ciągły ból. Trudno mi było na bieżąco podejmować decyzję. To nie chodziło tylko o mój wygląd. Cierpiałam, nie spałam, włosy zaczęły mi się przerzedzać, jakbym łysiała. Po prostu zaczęłam czuć się osłabiona i zmęczona. To był koszmar.”

Gina nie otrzymała pomocy, której rozpaczliwie potrzebowała, więc postanowiła zwrócić się do dr. Terry’ego Dubrowa i dr. Paula Nassifa, bohaterów reality show „Plastyczna fuszerka”.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Gina Anderson z dziurą w policzku
Youtube/E!Entertainment

„Ziarniniak, czyli reakcja zapalna na ciało obce, zwykle pojawia się w czasie od sześciu miesięcy do roku” – wyjaśnił dr Dubrow.

„Fakt, że u Giny ziarniniaki zaczęły rozwijać się dopiero znacznie później, wskazuje na to, że jest to bardzo powolna, tląca się przewlekła reakcja zapalna, która może być potencjalnie bardzo, bardzo trudna, jeśli nie niemożliwa do wyleczenia”.

Gina Anderson – „Plastyczna fuszerka”

Chociaż pięć operacji, które wykonano u Giny sprawiły, że dziura w policzku zniknęła, to kobieta musiała przejść dwa kolejne zabiegi w klinice programu „Plastyczna fuszerka”. Pobrano jej trochę tłuszczu z brzucha i umieszczono go pod skórą policzka, aby dodać mu objętości.

Zabiegi Giny przeprowadził dr Paul Nassif. Po pierwszym z nich powiedział, że znalazł „niezwykłe rzeczy”. Okazało się, że usunął z jej twarzy coś, co, jak wyjaśnił, wyglądało jak „kawałek gazy”.

Po zabiegu Gina wyjaśniła, że ​​ból powoli ustępuje i w końcu mogła zasnąć.

„Jestem po prostu niezwykle wdzięczna, że ​​mam szansę odzyskać swoje życie, ponieważ sytuacja zaczynała wyglądać ponuro. To najlepsze, co czułam od dawna, więc trzymam kciuki, żeby to był naprawdę koniec mojego osobistego piekła”.

Jednak radość z możliwości spania i braku ciągłego bólu nie trwała długo. Niestety dla Giny, po pierwszym zabiegu wystąpiło kilka powikłań, a obrzęk policzka powrócił.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Gina Anderson na konsultacji lekarskiej w programie „Plastyczna fuszerka”
Youtube/E!Entertainment

Dr Nassif wyjaśnił, że te problemy to ponowne gromadzenie się płynu surowiczego pod skórą. Niestety, Gina nie miała wyboru i ponownie poddała się operacji.

„W tym momencie jedynym rozwiązaniem jest ponowne otwarcie, znalezienie płynu surowiczego i jego całkowite usunięcie. Mam nadzieję, że to będzie koniec” – powiedział Nassif.

Oto jak Gina Anderson wyglądała po programie „Plastyczna fuszerka”

„Z jakiegoś powodu po pierwszym zabiegu w policzku Giny stale gromadzi się płyn. Dlaczego tak się dzieje? Nie wiem” – dodał lekarz. „To pokazuje, że nigdy nie da się przewidzieć, jak będzie z gojeniem po operacji twarzy, w którą wstrzyknięto silikon”.

Za drugim razem Gina w końcu uzyskała pożądany efekt. Była „niesamowicie szczęśliwa”, a jej twarz wróciła praktycznie do normy. Lekarze wykonali fantastyczną robotę i Gina była gotowa rozpocząć nowe życie.

Patrząc na najnowsze zdjęcie po drugim zabiegu w programie „Plastyczna fuszerka”, rozumiemy jej szczęście. Gina wygląda wspaniale!

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Gina Anderson po operacjach, które pomogły usunąć skutki wypełniaczy
Youtube/E!Entertainment

„Mam coraz więcej energii i szczerze mówiąc, poprawił mi się nastrój” – powiedziała. „Wypadanie włosów ustało, a wręcz włosy zaczynają odrastać.

Gina dodała: „Mój proces myślowy naprawdę przyspiesza. To po prostu cud. To po prostu zmienia życie”.

Gina wygląda naprawdę niesamowicie, nie sądzisz?

Zabiegi chirurgii plastycznej i medycyny estetycznej powinien wykonywać wyłącznie sprawdzony specjalista. Jeśli kiedykolwiek będziesz rozważać poddanie się jakiemukolwiek zabiegowi, upewnij się, że wybierasz się do prawdziwego eksperta.

Choć niektórzy chcą zmienić pewne rzeczy w swoim ciele, to powinniśmy starać się być szczęśliwymi i pewnymi siebie, nawet jeśli może to być trudne. W końcu zawsze znajdziemy w sobie coś, z czego możemy być dumni!

Podziel się tym artykułem ze znajomymi i rodziną na Facebooku.

CZYTAJ TAKŻE:

Chirurg bez uprawnień wykonał operację piersi u 14-latki

Mary Magdalene: kobieta z „nosem Barbie” o „kocich oczach”

 

Czytaj więcej na temat...