Olivia Wilde ponownie znalazła się w centrum zainteresowania internatów, przy okazji promocji swojego najnowszego filmu.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej.
Aktorka i reżyserka Olivia Wilde, która od dziesięcioleci jest w centrum uwagi opinii publicznej, rozmawiając o tym, dlaczego San Francisco stanowi idealne tło dla jej nowego filmu „Zaproszenie”, skupiła uwagę widzów na swoim wyglądzie.
Po tym, jak nagranie zaczęło krążyć w sieci, natychmiast pojawiły się reakcje internautów.
Udostępniając ponownie wywiad z aktorką na X, jeden z użytkowników napisał: „Olivia Wilde wygląda jak ożywione zwłoki”. Post, udostępniony we wtorek (28 kwietnia), zgromadził już ponad milion wyświetleń i ponad 7500 reakcji.
Sekcja komentarzy szybko zapełniła się spekulacjami, a wielu użytkowników zastanawiało się, czy aktorka wygląda na chorą, czy może ma niedowagę.
Kontynuacja artykułu pod nagraniem
„Nie ma mowy. To musi być nieprawda” – stwierdził jeden z użytkowników.
Jednak nie wszyscy podeszli do tego w taki sposób. Wielu internautów sprzeciwiło się krytyce, argumentując, że ludzie przesadzają z reakcją na naturalne starzenie się i zniekształcenia obrazu przez kamerę.
„Zawsze była szczupła, po prostu się starzeje, Jezu” – napisała jedna z osób. „Gorąca uwaga: ona nie jest po Ozempicu i nie mamy już 2008 roku. Po prostu jest już stara?” – dodała inna z osób.
Inne z osób zauważyły, że to samo nagranie mogło zniekształcić jej rysy.
„Wygląda na zdeformowaną. To nagranie zostało mocno zmontowane. Przestańcie używać tego fake’u jako przynęty na kliknięcia” – napisała jedna z osób.
„Prawda jest taka, że jestem matką i wyglądam jak matka”
Sama Olivia Wilde w przeszłości otwarcie wypowiadała się o standardach piękna i o tym, jak mylące mogą być wizerunki celebrytów. W wywiadzie dla HuffPost z 2015 roku matka dwójki dzieci zastanawiała się nad tym, jak staranne dobieranie publicznych zdjęć często kształtuje nierealistyczne oczekiwania.
„Moje zdjęcia w tym magazynie starannie dobrano, aby pokazać moje najlepsze ujęcia i zapewniam was, że dobre oświetlenie zostało ciepło przyjęte” – wyznała 42-latka. „Prawda jest taka, że jestem matką i wyglądam jak matka”.
Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Aktorka skrytykowała również skłonność opinii publicznej do traktowania życia i występów celebrytów jako czegoś, co można poddawać w wątpliwość.
Opowiadając o sławie i kulturze medialnej, Olivia Wilde powiedziała kiedyś: „Jeśli tworzysz coś, co sprzedajesz publiczności, w jakiś sposób akceptujesz, że twoje życie zostanie rozszarpane na strzępy przez watahę wilków. Nie, tak naprawdę to nie jest częścią tej pracy. Nigdy nie było”.
Aktorka poruszała już wcześniej kwestię dyskryminacji ze względu na wiek. Miało to miejsce szczególnie w okresie, gdy spotykała się z Harrym Stylesem, który jest od niej dziesięć lat młodszy.
„To dla mnie takie interesujące, kiedy to wychodzi od kobiet, bo myślę sobie: 'Czy planujesz się nie starzeć? A jeśli już jesteś starsza, czy czujesz, że nie zasługujesz na takie same szanse w życiu?’ – powiedziała w wywiadzie dla „Elle”. „To dla mnie takie smutne”.
Film „Zaproszenie”
Podczas gdy internetowa dyskusja koncentrowała się głównie na wyglądzie aktorki, Olivia Wilde obecnie promuje film „Zaproszenie”. To anglojęzyczny remake hiszpańskiego filmu „The People Upstairs”.
Reżyserką filmu jest sama Olivia, a u jej boku występują Seth Rogen, Penélope Cruz i Edward Norton.
Premiera komedii odbyła się na początku tego roku na Festiwalu Filmowym Sundance. Następnie 24 kwietnia zaprezentowano ją na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w San Francisco.
W filmie Olivia wciela się w rolę Angeli, kobiety z San Francisco, która z wielkim zaangażowaniem remontuje swoje mieszkanie. Jednocześnie zmaga się z napięciami małżeńskimi z mężem Joe, granym przez Setha Rogena.
Historia opowiada o parze, która zaprasza na kolację sąsiadów z góry, Hawka i Pinę, choć każde z nich ma zupełnie inne motywacje związane z tym wieczorem.
Jeśli ten artykuł Cię zainteresował, koniecznie podziel się nim ze znajomymi i rodziną, którzy również interesują się najnowszymi wieściami z Hollywood.
CZYTAJ TAKŻE:
Nietypowa reakcja Jamie Lee Curtis na inną aktorkę na czerwonym dywanie