73-letnia pani do towarzystwa zdradza główny powód, dla którego żonaci mężczyźni korzystają z jej usług

73-letnia pracownica seksualna podzieliła się jednym z głównych powodów, dla którego żonaci mężczyźni szukają przyjemności poza domem. Kobieta poradziła też co można zmienić, by powstrzymać mężczyznę przed zdradą.

Caroline Vee przez czterdzieści lat żyła w celibacie, aż do jej „seksualnego przebudzenia” w wieku 57 lat, co całkowicie odmieniło jej przyszłość. Obecnie 73-latka pracuje jako osoba do towarzystwa.

„Zostałam panią do towarzystwa w 2017 roku” – powiedziała Caroline Vee, której prawdziwe nazwisko to Siobhan Burt, podczas występu w podcaście Tea At Four z gospodarzami Billym i Lauren.

„Kiedy nawróciłam się na chrześcijaństwo i nie mogłam uprawiać seksu, pomyślałam sobie: 'Cóż, i tak nie sprawiało mi to przyjemności w młodości, tak więc żadna strata’” – wyjaśniła kobieta.

„W ten sposób udało mi się przetrwać te 40 lat. Po części dlatego, że w kościele to nie było dozwolone, ale też dlatego, że mnie to nie interesowało”.

OnlyGrans

Niedawno starsza kobieta, która została twórczynią treści, odpowiedziała na pytania uczestników podcastu OnlyGrans Hotline. Caroline Vee udzielała szczerych rad na temat intymności, niepewności seksualnej i problemów w związku, z którymi wiele par po cichu zmaga się za zamkniętymi drzwiami.

Podczas jednej z rozmów 25-letnia rozmówczyni o imieniu Lucy wyjaśniła, że ​​jej chłopak rozważa zakończenie ich związku po tym, jak dowiedział się o jej „burzliwej” przeszłości seksualnej.

„Mój chłopak rozważa zerwanie ze mną po tym, jak dowiedział się o moich dawnych praktykach seksualnych” – powiedziała dzwoniąca kobieta. „Tylko dlatego, że przez kilka szalonych lat zgłębiałam swoje upodobania do BDSM, uważa, że ​​już do siebie nie pasujemy. Co powinnam zrobić?”

Na co Caroline Vee odpowiedziała żartobliwie, zanim przeszła do poważniejszej rady.

„Poczekaj chwilę, wrócę za chwilę, jak go zabiję” – zażartowała.

Jednak po chwili Caroline zwróciła uwagę na komunikację i szczerość w związkach. Argumentowała, że otwartość w kwestii osobistych preferencji nie powinna automatycznie przekreślać związku.

„To, że się do tego przyznała, jest dobre, bo jest szczera” – powiedziała o Lucy. „Jeśli mu się to nie podoba, to zerwij z nim!” – powiedziała Caroline Vee.

„Porozmawiajcie”

Jednocześnie Caroline zasugerowała, aby rozmówczyni spróbowała zrozumieć, dlaczego jej chłopak czuje się niekomfortowo, zanim podejmie jakiekolwiek ważne decyzje dotyczące związku.

„Oczywiście, porozmawiajcie. Może spróbuj dowiedzieć się, dlaczego mu się to nie podoba” – wyjaśniła. „Czy ma z tym jakiś problem, czy liczysz na to, że się w to zaangażuje i dołączy? A może to coś, co już robiłaś, eksperymentowałaś, a teraz masz to za sobą i chcesz iść dalej. Jest mnóstwo powodów, dla których ktoś może czuć się niepewnie”.

Caroline wyjaśniła, że ​​pary nie powinny od razu kończyć rozmów o eksperymentach seksualnych, zwłaszcza jeśli oboje partnerzy są gotowi wspólnie odkrywać swoje zainteresowania.

„Jeśli zgodzi się spróbować lekkiego BDSM. Dowiedz się, co lubi i może spróbuj czegoś takiego, bo to on jest niepewny siebie” – powiedziała.

„Rozmawiajcie i pytajcie, czy im się podobało. Jeśli powiedzą, że nie, to może nie jesteście kompatybilni i nie powinniście być razem”.

„Kobiety tkwią w pozycji misjonarskiej”

W dalszej części rozmowy Caroline Vee wyjawiła, że ​​jednym z głównych powodów, dla których żonaci mężczyźni często decydują się na skorzystanie z jej usług, jest…

Według niej wielu klientów niekoniecznie chce odejść ze swoich małżeństw, ale zamiast tego czuje się niezdolnych do otwartej rozmowy o fantazjach, ciekawości czy bliskości ze swoimi współmałżonkami.

„To jest bardzo powszechne” – powiedziała Caroline, omawiając przypadki żonatych klientów, którzy odkrywają niespełnione fantazje.

„To mężczyźni chcą odkrywać, ale kobiety nie. Kobiety tkwią w pozycji misjonarskiej, nie chcą żadnych innych pozycji”.

Następnie Caroline podzieliła się osobistym doświadczeniem, które wprawiło ją w osłupienie.

„Nigdy nie zapomnę, jak wspomniałam siostrze o pozycji 69, a ona nigdy o niej nie słyszała” – powiedziała. „Pomyślałam sobie: 'przecież jesteście małżeństwem od 40 lat, uprawiacie seks tylko w pozycji misjonarskiej?! Czy nie jest nudno robić to w tej samej pozycji noc w noc, tydzień po tygodniu?’”.

„To zależy od budowy mężczyzny”

Pomimo prowokacyjnego charakteru niektórych rozmów, większość porad Caroline Vee koncentrowała się nie na szokowaniu, a na komunikacji, chemii i fizycznym dopasowaniu.

„Musicie znaleźć to, co sprawdza się u was” – powiedziała Caroline Vee, która podobno zarabia tysiące dolarów miesięcznie jako osoba do towarzystwa.

„Faceci pytają mnie: 'Jaka jest twoja ulubiona pozycja?’. A ja tak naprawdę nie mam żadnej, bo to zależy od budowy mężczyzny i jego penisa. Bo różne pozycje sprawdzają się inaczej w zależności od tych dwóch czynników”.

Co sądzisz o tym, że 73-letnia pracownica seksualna udziela porad parom małżeńskim? Podziel się z nami swoimi przemyśleniami, a następnie udostępnij ten artykuł, abyśmy mogli poznać opinie innych!

CZYTAJ TAKŻE:

„Chlapanie” nowy trend w sypialni staje się coraz bardziej popularny – oto, co to oznacza

Urodziła się z podwójną macicą: oto co mówią jej mężczyźni

 

Czytaj więcej na temat...