Młoda studentka college’u w Kalifornii zginęła, gdy jej Tesla Cybertruck zamieniła się w śmiertelną pułapkę. Samochód stanął w płomieniach, a kobieta spaliła się żywcem.
27 listopada 2024 roku Krysta Tsukahara, 19-latka, jechała Teslą Cybertruck z trzema przyjaciółmi, gdy samochód uderzył w mur i stanął w płomieniach.
„Funkcjonariusze przybyli na miejsce zdarzenia i zastali jeden pojazd całkowicie objęty płomieniami. Niestety, w wyniku kolizji zginęło wiele osób” – poinformował Departament Policji Piedmont w poście na Facebooku.
Krysta (19 lat), kierowca Soren Dixon (19 lat) i pasażer Jack Nelson (20 lat) – z Piedmont High School wrócili do domu w Święto Dziękczynienia.
Trzy osoby zostały uwięzione w środku, gdy ogień się rozprzestrzeniał.
Jedyny ocalały, Jordan Miller, został wyciągnięty z płonącego Cybertrucka przez jadącego za nimi kolegę, który rozbił okno gałęzią drzewa. Uderzał 10 do 15 razy, aż w końcu szkło pękło. Udało mu się wyciągnąć „ledwo przytomnego” Millera z siedzenia pasażera – na chwilę przed tym, jak płomienie strawiły resztę pojazdu.
Według KTVU, w organizmie Dixona, który prowadził pojazd, stwierdzono obecność metamfetaminy i kokainy, a poziom alkoholu we krwi wyniósł 0,195 promila. Ponad dwukrotnie przekraczając dopuszczalny limit. Raporty z sekcji zwłok wykazały, że zarówno Tsukahara, jak i Nelson mieli pozytywny wynik testu na obecność alkoholu i kokainy.
Nie można było uciec
Krysta, studentka drugiego roku w Savannah College of Art and Design, przeżyła samo uderzenie, odnosząc jedynie drobne obrażenia.
Jak wynika z pozwu o bezprawne spowodowanie śmierci, wniesionego przez jej rodziców, Krysta nie była w stanie wydostać się z zamkniętego samochodu. Zmarła na skutek wdychania dymu i poważnych oparzeń. Jak opisują jej rodzice, czuła „niewyobrażalny ból i cierpienie emocjonalne”.
„Próbowała wydostać się z pojazdu. Z powodu awarii instalacji elektrycznej Tesli Cybertruck nie była w stanie otworzyć drzwi. Podobnie jak Dobry Samarytanin, który próbował ją uratować” – piszą w pozwie, według Fox Business. „Krysta Michelle Tsukahara została następnie odepchnięta przez ogień i ciepło i nie udało się jej wyciągnąć z Tesli Cybertruck” – wyjaśnia dokument. W dokumencie czytamy, że zmarła „w wyniku wdychania dymu i obrażeń termicznych”.
„Świadome lekceważenie” ze strony Tesli
Zarówno rodzina Tsukahara, jak i rodzina Nelson złożyły już pozew przeciwko firmie Tesla i spadkobiercom właściciela Cybertrucka – Charlesa Pattersona.
W pozwach zarzuca się firmie Tesla, której współzałożycielem i szefem jest Elon Musk, „świadome lekceważenie” bezpieczeństwa konsumentów, twierdząc, że firma od dawna wiedziała o niebezpiecznych wadach swoich elektronicznych systemów drzwi, ale nie potrafiła ich naprawić.
Jak wynika z dokumentów, drzwi Cybertrucka zasilane 12-woltowym akumulatorem stały się niesprawne po wypadku, wskutek czego pasażerowie zostali uwięzieni w płonącym pojeździe.
Tesla oferuje wprawdzie ręczny mechanizm otwierania drzwi, ale autorzy pozwów twierdzą, że jest on źle zaprojektowany i trudno go znaleźć w nagłych wypadkach, przez co ofiary w efekcie nie mają możliwości wydostania się z pojazdu.
„To po prostu horror. Tesla wie, że to się stało i że to się stanie, a oni nie robią nic poza sprzedażą samochodu z systemem, który więzi ludzi i nie zapewnia możliwości wydostania się” – powiedział Roger Dreyer, prawnik rodziny Tsukahary, w wywiadzie dla „San Francisco Chronicle”, cytowanym przez „ New York Post” . „Konstrukcja tego pojazdu zawiodła Krystę. Nie było działającego, dostępnego ręcznego sterowania ani awaryjnego odblokowania, które pozwoliłoby jej uciec. Jej śmierci można było zapobiec”.
„Maszyna, która nie jest bezpieczna”
W oświadczeniu udostępnionym Fox Digital News, ojciec Krysty, Carl, powiedział o swojej córce: „Krysta była bystrą, miłą i pełną osiągnięć młodą kobietą, która miała przed sobą całe życie”.
Musieliśmy znieść nie tylko stratę córki, ale także milczenie otaczające to, jak do tego doszło i dlaczego nie mogła się wydostać. Ta firma jest warta bilion dolarów – jak można wypuścić na rynek maszynę, która pod tak wieloma względami nie jest bezpieczna?
Tymczasem w pozwie złożonym przez rodziców Nelsona napisano: „Pasażerowie siedzący z tyłu, tacy jak Jack, mieli do dyspozycji jedynie ukryty mechanizm zwalniający, który był niejasny, nieintuicyjny i bardzo mało prawdopodobne, aby udało się go znaleźć lub uruchomić w dymie i chaosie pożaru po wypadku”.
W obu pozwach o spowodowanie śmierci domagają się od Tesli odszkodowania karnego, oskarżając firmę o świadomą sprzedaż pojazdu z poważnymi wadami konstrukcyjnymi.
Jazda pod wpływem środków odurzających
Kalifornijska Policja Drogowa ustaliła, że do wypadku przyczyniła się nadmierna prędkość i jazda pod wpływem alkoholu, jednak rodziny ofiar twierdzą, że nie usprawiedliwia to Tesli.
„Oni [Tesla] będą chcieli zrzucić winę na pana Dixona, na każdego, tylko nie na siebie. Ale ten pojazd absolutnie nie powinien był pogrzebać tych ludzi i córki moich klientów. To nasz sposób na pociągnięcie winowajcy do odpowiedzialności i naprawienie złego postępowania” – powiedział Dreyer.
Kontrowersyjny Cybertruck
Tesla Cybertruck zadebiutowała pod koniec 2023 roku, wzbudzając ogromne zainteresowanie mediów. Jednak w ciągu niecałych dwóch lat stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych modeli w historii firmy – nękanym licznymi akcjami wycofywania pojazdów z rynku, spadającą sprzedażą i rosnącą presją prawną.
W miarę trwania śledztw i postępowań sądowych, uwaga skupia się na wyborach projektowych Tesli, a także na tym, czy podejmowane są wystarczające działania, aby zapewnić ochronę osobom kierującym tymi zaawansowanymi technologicznie samochodami.
Co sądzisz o tej historii? Podziel się z nami swoimi przemyśleniami, a następnie udostępnij tę historię znajomym, abyśmy mogli usłyszeć ich opinię.
CZYTAJ WIĘCEJ: