Jak podają ogólnoświatowe media, Donald Trump zajął nowe, agresywne stanowisko w sprawie Cieśniny Ormuz, w obliczu utrzymujących się napięć związanych z blokadą przez Iran jednego z najważniejszych szlaków morskich na świecie.
Czytaj dalej, aby poznać najnowsze informacje.
Cieśnina Ormuz, położona między Iranem, Omanem i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, jest jedynym bezpośrednim przejściem łączącym Zatokę Perską z otwartym oceanem.
Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) przez ten wąski szlak wodny przechodzi około 25 procent światowego handlu ropą naftową, co czyni go jednym z najważniejszych strategicznie szlaków na świecie.
„Zakłócenie przepływu ropy przez Cieśninę będzie miało ogromne konsekwencje dla światowych rynków ropy naftowej” – ostrzega Międzynarodowa Agencja Energetyczna.
Od czasu zablokowania szlaku przez Iran pod koniec lutego na świecie wzrosły obawy dotyczące dostaw energii i stabilności transportu morskiego.
Jak podają źródła, Stany Zjednoczone od tygodni próbują wynegocjować z Iranem porozumienie , które umożliwiłoby pełne otwarcie cieśniny. Jak dotąd jednak rozmowy nie przyniosły żadnego porozumienia.
Jak donoszą źródła, blokada przerodziła się w dalszą eskalację. Iran rzekomo stara się teraz o większą kontrolę nad cieśniną i rozważa wprowadzenie środków, które mogłyby zobowiązać statki przepływające przez cieśninę do uzyskania zgody lub, potencjalnie, uiszczenia opłat.
Pojawiły się również sugestie, że własność i nadzór nad trasą mogłyby być podzielone między Iran i Oman.
Jednak Trump publicznie odrzucił ten pomysł we wtorek 26 maja.

„Cieśnina będzie otwarta dla wszystkich” – oświadczył Trump.
„Nikt tego nie będzie kontrolował. Będziemy nad tym czuwać. Będziemy nad tym czuwać. Ale nikt tego nie będzie kontrolował. To część negocjacji, które prowadzimy” – dodał, według „The Guardian ”.
Wydaje się, że Donald Trump w trakcie swojego wystąpienia wypowiedział się wprost przeciwko Omanowi.
„Oman zachowa się tak samo jak wszyscy inni. W przeciwnym razie będziemy musieli ich wysadzić w powietrze” – powiedział Trump. „Oni to rozumieją. Nic im nie będzie”.
Niektórzy początkowo zastanawiali się, czy prezydent się nie pomylił, ale Departament Stanu USA później podobno udostępnił te komentarze w mediach społecznościowych, co sprawiło, że wiele osób uznało, że uwagi te były celowe.
Tymczasem Iran niedawno powołał Organizację Cieśniny Zatoki Perskiej (PGSA), która według doniesień ogłosiła, że żaden statek nie może przepłynąć przez Cieśninę Ormuz bez wyraźnej zgody organizacji.
W Internecie szybko pojawiły się pogłoski, że Iran może zacząć pobierać opłaty od statków korzystających z tej trasy.
Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei zaprzeczył jednak doniesieniom o wprowadzeniu bezpośrednich opłat.
Przyznał jednak, że utrzymanie regionu będzie wiązało się z kosztami.
„Nawigacja i zachowanie ekosystemu Cieśniny, Zatoki Perskiej i Morza Omańskiego będzie wiązać się z kosztami” – powiedział Baghaei , cytowany przez stację CNBC.
Sytuacja ta w dalszym ciągu budzi niepokój na arenie międzynarodowej, gdyż jakiekolwiek przedłużające się zakłócenia w Cieśninie Ormuz mogą mieć poważny wpływ na ceny ropy naftowej, szlaki żeglugowe i rynki energii na całym świecie.
Podziel się tą informacją z innymi, którzy chcą być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Donald Trump w dziwacznym oświadczeniu stwierdził, że nowy lek „przywrócił ludzi do życia”
Donald Trump miał przybyć do szpitala wojskowego na trzecią wizytę lekarską w ciągu 13 miesięcy