Donald Trump miał przybyć do szpitala wojskowego na trzecią wizytę lekarską w ciągu 13 miesięcy

Zaplanowana na wtorek 26 maja, wizyta prezydenta Donalda Trumpa w Narodowym Wojskowym Centrum Medycznym im. Waltera Reeda wzbudziła dalsze obawy o jego stan zdrowia.

Spekulacje na temat stanu fizycznego i psychicznego Trumpa (nie wspominając o jego zdolności do pełnienia obowiązków na najwyższym stanowisku w kraju), są ostatnio bardzo powszechne. Prezydent USA zbliża się przecież do 80. roku życia, a seria rozległych siniaków na jego dłoni, w połączeniu z rzekomym, nowo nabytym nawykiem zasypiania podczas spotkań, to pożywka dla jego sceptyków.

Do tego dochodzą liczne, chaotyczne posty Trumpa w mediach społecznościowych i kontrowersyjne decyzje. Jego krytycy uważają, że mają wystarczająco dużo argumentów za tym, że nie nadaje się już do pełnienia obowiązków prezydenta.

Trzecie badanie w ciągu trzynastu miesięcy

W związku z tym, gdy przedstawiciele Białego Domu ogłosili niedawno, że Trump w ciągu 13 miesięcy przejdzie trzecie badanie kontrolne, ludzie zwrócili na to szczególną uwagę.

Nie podano jednak żadnych dalszych informacji na temat tego, co dokładnie miało być badane podczas wizyty lekarskiej i stomatologicznej Trumpa. Według doniesień urzędujący prezydenci USA zazwyczaj przechodzą jedno badanie rocznie. To sprawia, że ​​trzy badania w przypadku Trumpa stają się jeszcze bardziej intrygujące.

Donald Trump przeszedł rutynowe badania kontrolne w kwietniu 2025 roku. Następnie wezwano go na „planowe badanie kontrolne” w październiku tego samego roku.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Donald Trump siedzi w fotelu na spotkaniu z prezydentem Chin Xi Jinpingiem
PEKIN, CHINY – 15 MAJA: Prezydent USA Donald Trump obserwuje spotkanie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem (niewidocznym na zdjęciu) podczas wizyty w Ogrodzie Zhongnanhai 15 maja 2026 roku w Pekinie w Chinach. Trump i inni urzędnicy amerykańscy kończą wizytę, której celem jest omówienie konfliktu z Iranem, nierównowagi handlowej i sytuacji na Tajwanie, a jednocześnie powołują nowe dwustronne rady nadzoru gospodarczego i sztucznej inteligencji. (Zdjęcie: Evan Vucci-Pool/Getty Images)

Prezydent powiedział dziennikarzom, że za drugim razem przeszedł rezonans magnetyczny. Jednak później sprostował tą wypowiedź w wywiadzie dla „Wall Street Journal” i stwierdził, że chodziło o tomografię komputerową serca i jamy brzusznej.

„Z perspektywy czasu żałuję, że poddałem się tym badaniom, bo dało im to trochę argumentów” – powiedział wówczas Trump. „Byłbym w o wiele lepszej sytuacji, gdyby tego nie zrobił. Chodzi o sam fakt, że to zrobiłem, bo mówią: 'O rany, coś jest nie tak?’. A właściwie nic się nie stało – powiedział wówczas Trump”.

Niekończące się spekulacje

Jak wspomniano powyżej, stan zdrowia Trumpa stał się przedmiotem powszechnych domysłów i spekulacji po pojawieniu się szeregu widocznych, niepokojących objawów. Być może najbardziej oczywistym z nich są rozległe siniaki, które na dłoniach prezydenta często ukryte są pod dużą ilością makijażu.

Lekarz Trumpa, dr Sean Barbabella, tak skomentował te siniaki. Według niego powstały one w wyniku „niewielkiego podrażnienia tkanek miękkich na skutek częstego podawania ręki i stosowania aspiryny”.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

Donald Trump z siniakiem na dłoni
DAVOS, SZWAJCARIA – 22 STYCZNIA: Na grzbiecie lewej dłoni prezydenta USA Donalda Trumpa widać siniak podczas ceremonii podpisywania „Rady Pokoju” na Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) 22 stycznia 2026 roku w Davos w Szwajcarii. Wspierana przez USA „Rada Pokoju” ma zarządzać kruchym zawieszeniem broni w Strefie Gazy po wojnie między Izraelem a Hamasem. Ostateczny skład rady nie został jeszcze potwierdzony. (Zdjęcie: Chip Somodevilla/Getty Images)

Z kolei Trump stwierdził, że siniaki są skutkiem przyjmowania przez niego większej dawki aspiryny, niż zalecają lekarze.

„Mówią, że aspiryna rozrzedza krew, a ja nie chcę, żeby gęsta krew płynęła mi przez serce” – powiedział Trump. „Chcę, żeby przez serce płynęła mi rzadka krew. Czy to zrozumiałe?”.

79-latek niedawno stwierdził, że czuje się tak samo jak wtedy, gdy miał 30 lat.

„Czuję się dosłownie tak samo” – powiedział. „Nie wiem dlaczego, ale to nie zasługa jedzenia” – powiedział.

CZYTAJ TAKŻE:

Kolejny siniak na dłoni Trumpa potęguje obawy o jego zdrowie

Lekarze sądzili, że to tylko siniak, ale szybko zorientowali się, że są w błędzie

 

Czytaj więcej na temat...