11-letni chłopiec wynalazł urządzenie, które ma uratować dzieci przed śmiercią w przegrzanych samochodach

Po tym, jak dziecko sąsiada zginęło w nagrzanym samochodzie, pewien chłopiec z Teksasu postanowił stworzyć urządzenie, które pomogłoby uchronić inne dzieci przed podobnym losem.

Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej.

W przypadku 11-letniego Bishopa Curry’ego tragedia związana ze śmiercią dziecka w rozgrzanym samochodzie wydarzyła się niedaleko jego domu.

Uczeń piątej klasy z Teksasu był wstrząśnięty, gdy dowiedział się, że 6-miesięczne dziecko, które mieszkało w pobliżu jego rodziny, zmarło po pozostawieniu w przegrzanym samochodzie. Poczucie straty było w nim tak wielkie, że zamiast po prostu opłakiwać tą śmierć, Bishop zaczął myśleć o tym, co można zrobić, by zapobiec takim zgonom w przyszłości.

„Pomyślałem sobie: 'To może być moja jedyna szansa na to, by naprawdę pomóc ludziom’” – powiedział Bishop w wywiadzie dla NBC News.

Pomysł zrodził się w czasach, gdy zgony w rozgrzanych samochodach były bolesną rzeczywistością w całym kraju. Według NoHeatstroke.org, od 1998 roku w Stanach Zjednoczonych z powodu udaru cieplnego w pojazdach zmarło ponad 1000 dzieci. Wiele z tych przypadków dotyczyło dzieci „zapomnianych przez opiekunów”

Bishop Curry zdeterminowany, by coś z tym zrobić, zaczął szkicować wynalazek, który jego zdaniem mógł ratować ludzkie życie.

Małe dziecko z wielkim celem

Bishop był już znany w swojej rodzinie z wymyślania kreatywnych projektów. Wcześniej zaprojektował takie wynalazki, jak katapulta i armata na piłeczki pingpongowe.

Jednak tym razem cel był o wiele poważniejszy.

Chłopiec po spisaniu swoich pomysłów, podzielił się nimi z ojcem, Bishopem Currym IV, który pracuje w dziale inżynierii procesowej w Toyocie.

Ojciec od razu dostrzegł w tym potencjał.

„Pomyślałem sobie: 'Dlaczego jeszcze nie ma tego w sklepach?’” – powiedział Bishop Curry IV w wywiadzie dla NBC.

Ojciec i syn wspólnie dopracowali koncepcję i stworzyli urządzenie, któremu młody chłopak nadał nazwę Oasis.

Wynalazek przymocowywałoby się do dziecięcego fotelika samochodowego, aby monitorował warunki wewnątrz pojazdu po jego zatrzymaniu.

„To jak pisanie SMS-ów” – dodał Bishop. „Tylko bez emotikonów”.

Jak działałby Oasis

Według Curry’ego IV system najpierw sprawdzałby, czy dziecko pozostało w foteliku samochodowym po zaparkowaniu pojazdu.

Jeśli temperatura wewnątrz pojazdu zaczęłaby wzrastać, urządzenie automatycznie zaczęłoby reagować.

„W momencie wzrostu temperatury urządzenie zaczynałoby dmuchać na dziecko zimnym powietrzem. Jednocześnie wysyłałoby wiadomość do rodziców lub opiekunów” – powiedział dumny ojciec w wywiadzie dla CTV News.

Jeśli nikt by nie zareagował, alerty zaczęłyby się nasilać.

„Jeśli nie zareagują, urządzenie powiadomi władze i ratowników medycznych”.

Cel jest prosty: zapewnić ochronę na wielu poziomach, zanim dziecko znajdzie się w obliczu zagrożenia życia.

Bishop Curry i jego ojciec zbudowali model 3D i zaczęli badać możliwość przekształcenia pomysłu w rzeczywisty produkt.

Wtedy stanęli przed kolejnym wyzwaniem.

Od pomysłu do realizacji

Wprowadzenie wynalazku na rynek wymaga uzyskania patentów, złożenia wniosków prawnych i opracowania prototypu, a wszystko to bywa kosztowne.

Ktoś zaproponował im, by w tym celu utworzyć zbiórkę społeczną. Postanowili spróbować, mimo że nie nastawiali się na zbyt wiele.

Tymczasem odzew innych osób ich zaskoczył.

W niecałe sześć miesięcy za pośrednictwem GoFundMe darczyńcy wpłacili blisko 100 000 dolarów. To zapewniło im wystarczająco dużo pieniędzy na dalsze prace nad dokumentacją patentową i produkcją urządzenia.

„Prawdę mówiąc, nawet nie liczyliśmy na zebranie 5000 dolarów. Patrząc na to, gdzie zaszliśmy, myślę, że świat naprawdę wspiera Bishopa” – powiedział Curry IV w wywiadzie dla CTV News.

„Myślę… że ludzi ujęło po prostu wielkie serce tego chłopca i jego pragnienie niesienia pomocy innym dzieciom”.

Sukces zbiórki pozwolił ojcu i synowi na złożenie dokumentacji patentowej do Urzędu Patentowego i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych. To przybliżyło pomysł Bishopa o krok do realizacji.

Dziecko, które zainspirowało Bishopa

Chociaż Oasis nie jest jeszcze w fazie produkcji, młody wynalazca ma nadzieję, że jego pomysł w końcu zapewni rodzinom dodatkową ochronę i pomoże zapobiec przyszłym tragediom.

„Świadomość tego, jak wiele ludzkich istnień może ocalić Oasis oraz pamięć o dziecku z mojego sąsiedztwa, tym, od którego wszystko się zaczęło, daje ogromną motywację” – powiedział Bishop w wywiadzie dla Forbesa. „Myślę, że dzieci widzą świat dokładnie takim, jaki jest. A kiedy patrzysz na niego w tak prosty i zupełnie bezstronny sposób, to mam wrażenie, że twoje pomysły mogą mieć znacznie większy wpływ na rzeczywistość”.

Daj nam znać, co myślisz o tym niezwykłym dziecku, a następnie udostępnij tę historię, abyśmy mogli poznać opinie innych!

CZYTAJ TAKŻE:

12-letnia dziewczynka dostaje 76 000 złotych za wynalazek zapobiegający wypadkom spowodowanym nagrzaniem samochodu

Dziecko, które zostało znalezione w śmietniku, jako dorosły zakłada firmę, która dziś warta jest dziesiątki milionów dolarów

 

Czytaj więcej na temat...