Zmarła Jill Smokler, uwielbiana przez tysiące kobiet influencerka. Jill to założycielka Scary Mommy, autorka bestsellerów New York Timesa i jedna z najbardziej wpływowych postaci w świecie współczesnego macierzyństwa.
Zmarła 22 czerwca 2026 r. w swoim domu w Baltimore po ponad dwuletniej walce z glejakiem wielopostaciowym, agresywną postacią raka mózgu.
Miała 48 lat.
Rodzina Jill przekazała tę smutną informację w oświadczeniu udostępnionym na jej oficjalnym koncie na Instagramie.
„Z ciężkim sercem informujemy, że Jill odeszła dziś rano po ponad dwuletniej walce z glejakiem wielopostaciowym” – napisała rodzina Smokler. „Stawiła mu czoła tak, jak stawiała czoła wszystkiemu – z poczuciem humoru, zaciętością i całkowicie sobą”.
Dla milionów matek na całym świecie Smokler była kimś więcej niż tylko pisarką.
Była głosem, który mówił to, co tak wiele osób myślało, ale czuło, że nie jest w stanie wypowiedzieć na głos. Dzięki humorowi, szczerości i niezachwianemu dążeniu do autentyczności, odmieniła rozmowy o macierzyństwie i zbudowała społeczność, w której kobiety czuły się dostrzegane, rozumiane i mniej samotne.
Rodzina oddała hołd temu niezwykłemu dziedzictwu.
„Jill poświęciła życie mówieniu prawdy o macierzyństwie” – napisała jej rodzina – „że może być jednocześnie cudowne i niemożliwe, i dzięki temu dała milionom kobiet pozwolenie, by przestały udawać i poczuły się odrobinę mniej samotne. Była zabawna, nieustraszona, hojna i całkowicie sobą. Ponad wszystko, co zbudowała, Jill była najbardziej dumna ze swoich trojga dzieci”.
Smokler założyła Scary Mommy w 2008 roku, wychowując trójkę dzieci poniżej czwartego roku życia. To, co zaczęło się jako osobisty blog, szybko przekształciło się w fenomen kulturowy. W czasach, gdy media społecznościowe często przedstawiały rodzicielstwo jako idealne, Smokler oferowała coś odświeżająco odmiennego: prawdę.

Pisała szczerze o chaosie, wyczerpaniu, poczuciu winy, frustracji i przytłaczającej miłości, które definiują rodzicielstwo. Jej słowa głęboko rezonowały z matkami na całym świecie, które szukały przestrzeni, w której mogłyby być szczere bez lęku przed osądem.
Sama nazwa „Scary Mommy” wzięła się z pewnej rodzinnej sytuacji. Według Smokler, jej syn Ben obejrzał kiedyś film dla dzieci i nazwał wszystko wokół siebie „strasznym” – łącznie z matką. Pseudonim przyjął się, podobnie jak blog.
Pierwszy wpis pojawił się 21 marca 2008 roku pod trafnym tytułem: „No to zaczynamy. Dzień pierwszy”.
Od skromnych początków Scary Mommy rozwinęło się w jedną z najbardziej wpływowych platform parentingowych w Internecie, docierając do milionów czytelników każdego miesiąca.
Co ważniejsze, stał się ruchem, który zachęcał rodziców do zaakceptowania niedoskonałości i otwartej rozmowy o realiach życia rodzinnego.
Smokler jest autorką dwóch bestsellerów New York Timesa: „ Confessions of a Scary Mommy” z 2012 roku oraz „Motherhood Comes Naturally (and Other Vicious Lies)” z 2013 roku. „Scary Mommy” zdobyła wiele nagród Webby i stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek parentingowych w internecie.
W 2013 roku założyła Scary Mommy Nation, inicjatywę non-profit, która pomagała organizować obiady z okazji Święta Dziękczynienia dla potrzebujących rodzin. Przez lata program ten pomógł wyżywić dziesiątki tysięcy rodzin, odzwierciedlając jej przekonanie, że społeczności zbudowane na uczciwości powinny również troszczyć się o siebie nawzajem.
Sprzedała Scary Mommy w 2015 roku, kiedy witryna przyciągała około 10 milionów czytelników miesięcznie. Później uruchomiła podcast i społeczność She’s Got Issues , kontynuując swoją misję tworzenia szczerych rozmów dla kobiet przechodzących przez kolejne rozdziały życia.
W kwietniu 2024 roku Smokler otrzymała druzgocącą wiadomość: zdiagnozowano u niej glejaka wielopostaciowego. Zgodnie z oczekiwaniami, podzieliła się diagnozą z tą samą szczerością, która zdefiniowała jej karierę.
„ Glejak wielopostaciowy nie znalazł się na mojej liście rzeczy do zrobienia na 2024 rok, niestety, jesteśmy tu” – napisała na Threads 3 maja 2024 roku. „Życie zmienia się szybko, przyjaciele”.
W ciągu kolejnych dwóch lat przeszła liczne operacje, radioterapię, chemioterapię i uczestniczyła w eksperymentalnym badaniu szczepionki mRNA w Niemczech. Przez cały ten czas pozostawała niezwykle otwarta na temat swojej drogi, dokumentując zarówno wyzwania, jak i chwile nadziei z charakterystycznym dla siebie dowcipem i odwagą.
Nawet w obliczu nieuleczalnej choroby, kontynuowała to, co zawsze robiła: wspierała swoją społeczność. Jej rodzina zauważyła, że ta sama autentyczność, która uczyniła ze Smokler zaufany głos matek, nigdy nie osłabła.
„Powiedziała rzeczy, których matki nie powinny mówić na głos, i ponieważ ona powiedziała to pierwsza, miliony z was w końcu poczuły, że mogą powiedzieć to samo”.
Ci, którzy znali Smokler osobiście, często opisywały ją dokładnie taką, jaką wyobrażali ją sobie czytelnicy — zabawną, błyskotliwą, hojną i całkowicie autentyczną.
Jej brat, Matt Epstein, w prosty sposób uchwycił tego ducha:
„Nauczyła mnie, że bycie autentycznym jest ważniejsze niż posiadanie racji” – powiedział w wywiadzie dla Today.
Chyba żaden cytat nie odzwierciedla człowieczeństwa Smokler lepiej niż jej własna odpowiedź na pytanie, co chciałaby w sobie zmienić.
„Niezdolność do bycia po prostu zadowolonym. Chciałbym móc wziąć głęboki oddech i cieszyć się jazdą, a nawet ciszą, zamiast ciągle czekać na kolejny etap”.
Społeczność, którą stworzyła, nadal działa, pielęgnując w sobie uczciwość, współczucie i poczucie humoru, które charakteryzowały jej życie.

Scary Mommy oddało hołd swojemu założycielowi, zauważając, że dzięki wizji Smokler „każdy tutaj może nadal czuć się doceniony, zrozumiany i zauważony, gdy zajmuje się jedną z najtrudniejszych rzeczy: byciem rodzicem”.
Rodzina prosi o przekazanie darowizn na rzecz Brain Tumor Network ku jej pamięci.
Społeczność, którą zbudowała, pozostaje świadectwem jej trwałego wpływu. Dla milionów matek, które znalazły ukojenie, śmiech i zrozumienie w jej słowach, dziedzictwo Jill Smokler będzie żyć wiecznie. Nie tylko dzięki książce „Scary Mommy”, ale dzięki każdemu rodzicowi, który czuje się choć trochę mniej samotny, ponieważ odważyła się powiedzieć prawdę.
CZYTAJ TAKŻE:
Victoria Beckham wzbudziła zaniepokojenie u fanów podczas swojego wystąpienia w Alei Gwiazd
Brad Pitt doznał kolejnego ciosu od rodziny, jego najmłodszy syn Knox zmienił nazwisko