Na jaw wyszły niepokojące szczegóły sprawy mężczyzny z Michigan, który miał zastrzelić swoją żonę i szóstkę dzieci, a następnie podpalił rodzinny dom i popełnił samobójstwo.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej.
Jak poinformowały władze, 47-letniego Kristophera Karolkiewicza, jego 39-letnią żonę Amandę Karolkiewicz i ich sześcioro dzieci w wieku od 5 do 15 lat znaleziono martwych w ich domu w Grand Haven w piątek 24 lipca.
„To niewypowiedziana tragedia, której być może nigdy w pełni nie zrozumiemy” – przekazał Eric DeBoer w oświadczeniu odczytanym na głos przez zastępcę kapitana Jacoba Sparksa.
Z ustaleń policji wynika, że sprawa dotyczy morderstwa połączonego z samobójstwem. Kristopher śmiertelnie postrzelił żonę i dzieci, a następnie podpalił dom i popełnił samobójstwo. Śledztwo jest w toku, a policja stanowa Michigan, która zajmuje się podpaleniami, próbuje ustalić, w jaki sposób doszło do pożaru.
Amanda pisała już wcześniej o domniemanym romansie swojego męża
W miarę jak policjanci badają historię rodziny, dotarli oni do postów Amandy na Reddicie sprzed około dwóch lat. To ujawniło trudności w ich małżeństwie na lata przed tragedią
W swoich wpisach Amanda stwierdziła, że około ośmiu lat wcześniej Kristopher miał „emocjonalny romans” z „dużo młodszą” stażystką w swoim miejscu pracy.
Opisała, że sama poznała Kristophera, gdy była stażystką.
„Był rozwiedziony i starszy ode mnie… po dziesięciu latach i piątce dzieci znowu zdradzał ze stażystką. W tym samym wieku, w którym ja byłam, kiedy byłam stażystką” – napisała według Daily Mail.
Amanda zastanawiała się także nad emocjonalnym wpływem, jaki ta sprawa na nią wywarła.
„Po około roku nienawiści do samej siebie pamiętam, jak płakałam, patrząc w lustro. Dotarło do mnie, jakie to chore, że to ja żyję w takim żalu i cierpieniu przez to, co on zrobił. W końcu zrozumiałam, że przez całe moje życie jedyną osobą, która naprawdę przy mnie była i na którą mogłam liczyć, byłam ja sama” – napisała Amanda.
Kobieta przyznała, że rozważała zakończenie małżeństwa, ale stwierdziła, że ten pomysł wydaje się „niesamowicie przerażający”.
Zamiast tego postanowiła zostać i pracować nad związkiem dla dobra ich szóstki dzieci.
„Wciąż powtarzałam sobie: 'Kocham moje dzieci bardziej niż nienawidzę męża’. Nie mają o tym pojęcia. Udawałam, dopóki nam się nie udało” – napisała. „Jesteśmy w o wiele lepszej sytuacji po 4,5 roku, ale wciąż walczymy o to, by utrzymać zdrowy związek”.
Chociaż Kristopher podobno utrzymywał, że romans nigdy nie przerodził się w związek fizyczny, Amanda stwierdziła, że „nigdy do końca mu nie uwierzyła”..
Jak dodała „dowody sprawiają wrażenie, że jest to bardzo mało prawdopodobne, aby nigdy nie doszło do kontaktu fizycznego”.
Amanda wyznała również, że kiedyś popchnęła męża, gdy dowiedziała się o romansie.
„Nie czuję się z tym źle” – napisała. „On góruje nade mną i zniszczył mnie psychicznie. Czułam się, jakbym była atakowana i musiała się bronić. Myślę, że to była reakcja typu 'walcz lub uciekaj’” – napisała.
Terapia pomogła, ale zaufanie było wyzwaniem
Amanda napisała, że para rozpoczęła później terapię indywidualną i terapię małżeńską, choć stwierdziła, że Kristopher często miał z tym problem.
„Miał problemy ze snem i był bardzo zły i wściekły na siebie, ponieważ terapeutka zapytała go, czy mnie słyszy. Wydaje się, że to bardzo silna reakcja na to całkiem normalne pytanie terapeuty małżeńskiego. Jest tak wrażliwy na uwagi, że czuję się tak zniechęcona, że nigdy nie będziemy w stanie zrobić postępów” – napisała
Z czasem Amanda uwierzyła, że poczynili znaczące postępy. Kobieta stwierdziła, że oboje zaczęli żyć w abstynencji i pomimo ciągłych wyzwań była ogólnie szczęśliwa.
„Chodzi o to, żeby (on) nie złościł się ani nie przybierał postawy obronnej, kiedy coś mnie aktywuje (uruchomi moje emocje), i pomógł mi przez to przejść” – napisała. „Minęło już prawie pięć lat, on się stara, ale wciąż zmaga się z defensywnością. Ale czy ogólnie rzecz biorąc jestem szczęśliwa? Tak”.
„Nie powiedziałabym, że czuję się bezpiecznie ze swoimi emocjami, ponieważ on wciąż ma trudności z przyjmowaniem moich triggerów bez przyjmowania postawy obronnej, a to opóźnia moją zdolność do odzyskania poczucia bezpieczeństwa” – dodała.
Bliscy wspominają tragicznie zmarłą rodzinę
Śmierć Amandy i szóstki jej dzieci uznano za zabójstwo, natomiast śmierć Kristophera za samobójstwo.
Władze podały, że czworo dzieci to chłopcy w wieku 15, 12, 11 i 5 lat, a dwie to 11-letnie dziewczynki. Czwórka z nich to biologiczne dzieci Kristophera i Amandy, a dwoje zostało adoptowanych przez parę. Ich imion nie ujawniono.
W pożarze zginęły także psy rodziny i co najmniej jeden kot.
Kristopher i Amanda pobrali się w 2009 roku. Poznali się rok wcześniej w pracy w firmie produkującej napoje.
Niedawno Amanda wróciła do pracy jako nauczycielka na zastępstwach w szkołach publicznych w Grand Haven, po kilku latach, które spędziła w domu na wychowywaniu dzieci. Ich najmłodsza pociecha wkrótce miała pójść do przedszkola. Podczas gdy najstarsza rozpoczęła niedawno kurs prawa jazdy przed pójściem do szkoły średniej.
Matka i ojczym Amandy, Becky i Steve Lawwill, tak wspominają ją w oświadczeniu.
„Była dobrą i oddaną osobą, kochającą swoją rodzinę i swoich uczniów” – stwierdzili.
„Ceniliśmy każdą chwilę spędzoną z nią i jej szóstką dzieci, a słowa nie są w stanie w pełni oddać naszego cierpienia. Modlimy się o Boży pokój i pocieszenie, opłakując ich śmierć i oddając hołd ich życiu”.
Po tej tragedii władze okręgu szkolnego Grand Haven Area Public Schools zaoferowały wsparcie uczniom oraz personelowi.
Z głębokim smutkiem przyjęliśmy doniesienia o tym tragicznym zdarzeniu, do którego doszło dziś w Grand Haven, w wyniku którego zginęło kilka osób, w tym dzieci w wieku szkolnym” – oświadczyła kurator Kristin Perkowski.
„Niezależnie od szczegółów, które mogą jeszcze wyjść na jaw, jest to wstrząsające wydarzenie i tragiczna strata dla naszej społeczności. Sercem jesteśmy ze wszystkimi, których dotknęła ta tragedia. Wiemy, że wiele osób w całym naszym regionie może teraz pogrążać się w żałobie i z trudnością przyjmować te wiadomości”.
Podziel się tym z innymi, którzy chcą być na bieżąco z najnowszymi wiadomościami.
CZYTAJ TAKŻE:
Morderstwo w Nebrasce: 4 członkowie rodziny z ranami kłutymi
Sędzia zaniepokojony oznakami „psychopatii” u nastolatka w związku z morderstwem przyrodniej siostry