Naukowcy stwierdzili, że to pierwsze pokolenie, które jest mniej inteligentne od swoich rodziców

Naukowcy twierdzą, że pokolenie Z to pierwsze pokolenie, które jest mniej inteligentne od poprzedniego.

Czytaj dalej, aby dowiedzieć się więcej.

Neurobiolog dr Jared Cooney Horvath argumentuje, że pokolenie Z może być upośledzone poznawczo. Wszystko z powodu nadmiernego polegania na technologiach, takich jak smartfony.

W ciągu ostatnich dwóch stuleci poziom osiągnięć naukowych zaczął wyraźnie spadać. W ostatnich latach widać to szczególnie przy przejściu od pokolenia milenialsów do pokolenia Z. Winą za ten stan rzeczy obarcza się błyskawiczny rozwój technologii cyfrowych. W zeszłym miesiącu dr Jared Cooney Horvath wyjaśnił przed komisją senacką, że zjawisko to postępuje, mimo że dzieci spędzają dziś w szkołach więcej czasu niż kiedykolwiek wcześniej.

Pokolenie Z to pierwsze pokolenie, które dorastało z łatwym dostępem do internetu w domu i w szkole. Według dr. Horvatha to mogło spowodować utratę umiejętności rozwiązywania problemów, czytania, zapamiętywania, liczenia i koncentracji uwagi.

Według doniesień, dr Jared Cooney Horvath powiedział przed Komisją ds. Handlu, Nauki i Transportu Senatu Stanów Zjednoczonych, że jest to bezpośrednio związane ze wzrostem wykorzystania „technologii edukacyjnych” w szkołach, w których nauczyciele korzystają z tabletów lub komputerów w ramach nowego procesu nauczania.

Do czego to prowadzi?

Neurobiolog dodał, że miliony lat ludzkiej ewolucji nie służyły temu, byśmy teraz tylko oglądali krótkie filmiki i na tej podstawie budowali trwałą wiedzę oraz wspomnienia.

Na początku zeszłego miesiąca naukowiec powiedział: „Nastolatek przez ponad połowę czasu, gdy nie śpi, spędza wpatrując się w ekran. Ludzie są biologicznie zaprogramowani do uczenia się od innych ludzi i dogłębnej nauki, a nie do przeglądania ekranów w poszukiwaniu podsumowań”.

Naukowiec argumentował również, że jako istoty społeczne, rozwinęliśmy się, aby uczyć się od siebie nawzajem poprzez dyskusje twarzą w twarz, a nie poprzez filmy na YouTube czy podsumowania generowane przez sztuczną inteligencję.

Nawet patrzenie na ekran może zakłócić proces przechowywania informacji w mózgu. Utrudnia to również koncentrację. Dr Jared Cooney Horvath dodał, że jego zdaniem nie chodzi o tworzenie lepszych aplikacji, ale o powrót do tego, jak ludzie postrzegają i przetwarzają informacje.

Jak powiedział: „Odpowiedzią wydają się być narzędzia, których używamy w szkołach, aby stymulować tę naukę. Jeśli spojrzeć na dane w poszczególnych krajach, to powszechne wdrażanie technologii cyfrowych w szkołach powoduje spadek wydajności”.

Następnie dr Jared Cooney zadał pytanie: „Co dzieci robią na komputerach? Przeglądają pobieżnie tekst. Zamiast więc określać, czego oczekujemy od naszych dzieci i dostosowywać do tego edukację, redefiniujemy edukację, aby lepiej odpowiadała narzędziom. To nie jest postęp, to jest poddanie się”.

Co sądzicie o wnioskach dr. Jareda Cooney’a Horvatha? Dajcie nam znać w komentarzach na Facebooku.

CZYTAJ TAKŻE:

Mężczyzna o najwyższym IQ na świecie dzieli się zaskakującym poglądem na temat istnienia Boga

Naukowiec: Nie ustępuj starszym osobom miejsca w autobusie

 

Czytaj więcej na temat...