Mężczyzna, który wygrał na loterii 14 razy, wyjaśnia prostą matematykę, której użył, aby zhakować system

Podobno wygrana na loterii to kwestia szczęścia. Jednak Stefan Mandel, matematyk urodzony w Rumunii, znalazł sposób, aby liczby działały na jego korzyść. Ta strategia okazała się na tyle skuteczna, że ​​on wraz z grupą graczy wygrali pieniądze w grach loteryjnych aż 14 razy.

Stefan Mandel nie znał żadnej magicznej formuły. Zamiast tego skupił się na matematyce.

Według UNILAD, prawdopodobieństwo na trawienie jackpota w Mega Millions wynosi około 1 do 302,5 miliona. To sprawia, że dla przeciętnego gracza główna wygrana jest praktycznie niemożliwa.

Jednak Stefan Mandel zdał sobie sprawę, że można podejść do gry inaczej.

Kim jest Stefan Mandel?

Strategia Stefana Mandela opierała się na zakupie wystarczającej liczby losów, aby objąć każdą możliwą kombinację liczb. Tak więc pomysł był prosty w teorii, ale wcielenie go w życie wymagało ogromnych nakładów finansowych i dużej grupy chętnych do udziału.

Stefan Mandel zaczął od przekonania grup inwestorów do połączenia swoich środków w syndykacie loteryjnym. Mając wystarczająco dużo pieniędzy, mogli kupić ogromną liczbę losów i znacząco zwiększyć swoje szanse na wygraną.

Jego pierwsza udana próba przyniosła grupie 19 000 dolarów. Stefan Mandel osobiście wygrał nieco poniżej 4000 dolarów.

Choć ta wygrana może nie wydawać się imponująca, to dała Stefanowi Mandelowi pieniądze potrzebne na dalszy rozwój strategii.

Ostatecznie mężczyzna przeniósł się z rodziną do Australii. Tam założył Międzynarodowy Fundusz Lotto, czyli ILF, który pomógł mu w zdobyciu wygranych na loterii w wielu krajach, w tym w Australii, Rumunii i Stanach Zjednoczonych.

Wygrał na loterii 14 razy

Choć grupie nie zawsze udawało się zdobyć główną wygraną, to i tak dzięki takiemu podejściu przez lata udało się zarobić pokaźne sumy pieniędzy.

Sukces Stefana Mandela przyciągnął uwagę opinii publicznej. Władze i agencje międzynarodowe, w tym CIA i FBI, nabrały wobec niego podejrzeń i wszczęły śledztwo w tej sprawie.

Ostatecznie jednak Stefana Mandela i ILF oczyszczono z zarzutów.

Jednak batalie prawne odbiły się negatywnie na finansach mężczyzny. Po latach problemów prawnych uniewinniono go od zarzucanych mu przestępstw, ale jego sytuacja finansowa uległa pogorszeniu.

Wprowadzono nowe ograniczenia

W 1995 roku, zaledwie trzy lata po wygraniu 27 milionów dolarów, Stefan Mandel ogłosił bankructwo.

Przez następną dekadę był uwikłany w różne rzekome przekręty inwestycyjne.

Podstawą jego strategii loteryjnej był algorytm, który Stefan Mandel nazwał „kondensacją kombinatoryczną”. Koncepcja ta polegała na zakupie wystarczającej liczby losów, aby objąć każdą możliwą kombinację w danej loterii.

Te działania ostatecznie doprowadziły do zmian w przepisach dotyczących loterii w Stanach Zjednoczonych.

Wprowadzono nowe ograniczenia, aby uniemożliwić graczom hurtowy zakup losów i korzystanie z losów generowanych komputerowo, co skutecznie uniemożliwiło innym osobom stosowanie strategii Stefana Mandela na taką samą skalę.

Choć Stefanowi Mandelowi udało się przekształcić jedną z największych gier losowych na świecie w coś na kształt ćwiczenia matematycznego, dzisiejsi gracze nie mogą już postępować według jego wzoru i oczekiwać takiego samego rezultatu.

CZYTAJ TAKŻE:

9-letni Teodor Zajder z Gdańska zachwycił świat. Jego czas przy kostce Rubika robi wrażenie

Równanie matematyczne z 2019 roku podzieliło internautów

 

Czytaj więcej na temat...