11-latka zmarła po tym, jak ukryta gałąź przebiła jej serce – ekspert ujawnia poruszające szczegóły wypadku

Lilly Angel Rodgers była na rodzinnej wycieczce, gdy jej klatkę piersiową przebiła gałąź. Pomimo prób uratowania jej życia, nie udało jej się ocalić.

Pewnego letniego dnia 2025 roku, 11-letnia Lilly Angel Rodgers wybrała się z dwoma przyjaciółmi i kilkoma dorosłymi na podmokłe tereny w pobliżu Plymouth w Anglii.

Lilly, opisywana jako aktywna dziewczynka, która interesowała się m.in. surfingiem, wspinaczką, biwakowaniem i pływaniem na desce z wiosłem, bawiła się z przyjaciółmi na błotnistym zboczu. Dorośli byli w pobliżu i nie tracili dzieci z oczu. Jednak nagle doszło do strasznego wypadku.

Podczas ześlizgiwania się ze zbocza Lilly nadziała się na ostrą gałąź ukrytą pod błotem. Konar przebił klatkę piersiową dziewczynki. Lilly wstała, chwyciła się za pierś i zaczęła gwałtownie łapać powietrze, po czym osunęła się na błotnistą ziemię.

Obecni na miejscu dorośli natychmiast ruszyli w jej kierunku i wezwali pomoc. Konieczne było jednak wyciągnięcie Lilly z tego błotnistego terenu, ponieważ dopiero na stabilnym podłożu można było rozpocząć reanimację.

Wydostanie jej na stabilne podłoże zajęło około 40 minut, jednak życia dziewczynki nie udało się uratować.

Gałąź uszkodziła jedno z najważniejszych naczyń krwionośnych serca

Późniejsza sekcja zwłok wykazała, jak poważne były to obrażenia. Ostra gałąź uszkodziła tętnicę płucną, co doprowadziło do zatrzymania akcji serca.

Patolog sądowy James Garvican z Royal Cornwall Hospital określił uraz jako wyjątkowo pechowy i stwierdził, że nie było szans na przeżycie.

Wyjaśnił, że wystarczyłby dosłownie milimetr w tę czy w tamtą stronę, żeby wszystko skończyło się zupełnie inaczej.

„To był uraz nie do przeżycia” – stwierdził patolog sądowy podczas śledztwa, jak poinformował New York Post.

Po przeprowadzeniu śledztwa, starszy koroner Kornwalii i Wysp Scilly, Andrew Cox, stwierdził, że śmierć Lilly była nieszczęśliwym wypadkiem.

Jak zauważył w całym zdarzeniu nie było nic podejrzanego, a Lilly i jej przyjaciele bawili się w tym samym miejscu już wiele razy wcześniej. Dorośli również pilnowali dzieci i dbali o to, aby pozostawały w zasięgu wzroku.

CZYTAJ TAKŻE:

10-latek zginął na najwyższej zjeżdżalni wodnej na świecie – urwało mu głowę

Lekarz ostrzega po tym, jak kobieta doznała „katastrofalnego” urazu narządów płciowych na huśtawce linowej

 

Czytaj więcej na temat...