Brat chce adoptować młodszą siostrę po śmierci taty, ale żona się nie zgadza, twierdząc, że przedkłada rodzeństwo nad małżeństwo
Brat chce adoptować młodszą siostrę po śmierci taty, ale żona się nie zgadza, twierdząc, że przedkłada rodzeństwo nad małżeństwo

Brat chce adoptować młodszą siostrę po śmierci taty, ale żona się nie zgadza, twierdząc, że przedkłada rodzeństwo nad małżeństwo

Zmuszony do wyboru między żoną, a dopiero co osieroconą 11-letnią siostrą, 28-letni mężczyzna zwrócił się o poradę do społeczności Reddit. Miał nadzieję na znalezienie dobrego rozwiązania.

Żonaty od dwóch lat mężczyzna musiał podjąć trudną decyzję i zrezygnować z bezdzietnego życia, jakie zaplanował wspónie z żoną, na rzecz małej dziewczynki, która chciała zamieszkać ze swoim starszym bratem.

Jednak jego żona nie zgadzała się na to…

Dwa lata temu 28-letni mężczyzna podzielił się informacją, że on i jego żona, również 28-latka, zmagają się z decyzją podjętą przez jego osieroconą 11-letnią siostrę.

Post zatytułowany: „Chcę adoptować moją siostrę po śmierci mojego taty, moja żona odmówiła, ponieważ ustaliliśmy, że nie będziemy mieli dzieci. Czy można coś na to poradzić?” – w międzyczasie usunięto z Reddita z powodu osiągnięcia „limitu karmy”, co zwykle oznacza, że ​​osoba wrzucająca oryginalny post (OP) ograniczyła liczbę komentarzy, aby zmniejszyć zainteresowanie nim.

Zdesperowany użytkownik wyjaśnił, że ​​po śmierci ojca na raka trzustki, siostra chciała zamieszkać z nim i jego żoną. Para tworzyła małżeństwo od dwóch lat, i jak uzgodnili, nie planowali dzieci.

OP napisał: „Ze względu na różnicę wieku jestem dla niej bardziej, jak drugi ojciec niż brat. Mój ojciec zmarł na raka trzustki. W przypadku mojej siostry są dwie możliwości: albo ja ją przyjmę, albo mój wujek [brat taty]”. Kontynuując dodał: „Więc zapytaliśmy ją, z kim chce zamieszkać, a ona wybrała mnie”.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

dziewczynka w warkoczykach trzyma dorosłego za rękę
Shutterstock

Tutaj sprawa się skomplikowała.

Mężczyzna napisał, że ​​żona odmówiła adopcji jego siostry, zwłaszcza że wujek był skłonny wziąć na siebie odpowiedzialność za wychowanie bratanicy.

Trauma

W sytuacji, gdy rodzic nie może opiekować się dzieckiem, może to być bardzo traumatyczne dla niego. Po stracie zaufanego opiekuna, traci też komfort, jaki czuło wychowując się w swoim dotychczasowym domu. Chcąc pomóc swojej siostrze przejść przez te trudne zmiany, OP poczuł się zobowiązany, aby o nią zadbać.

Rozwijając temat napisał: „…moja siostra nie ma teraz rodziców i chcę się upewnić, że dojdzie po tym do siebie i będzie miała się dobrze, a skoro chce być ze mną, nie będę jej zmuszać, żeby była z naszym wujkiem”.

Niestety żona mężczyzny nie wspierała go w tej decyzji. Adopcja rodzeństwa nie wpisywała się w jej życiowe plany.

„To spowodowało wiele napięć w relacji z moją żoną. Sytuacja eskalowała to tego stopnia, że w końcu powiedziałem jej, że zrobię to, niezależnie od tego, czy się zgadza, czy nie. Może to zaakceptować, albo się rozwodzimy”.

Błagając o radę, napisał: „Od tego czasu nie rozmawialiśmy. Co mogę zrobić w tej sytuacji?”

Jedna z użytkowniczek Reddita napisała: „Mam wrażenie, że przyjmowanie do siebie młodszej siostry to coś innego niż „nie decydowanie się na posiadanie dzieci”. Biedactwo! Czy ta żona nie ma serca?!… Wydaje się być samolubna.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

kobieta zwraca się do mężczyzny
Shutterstock

Druga z osób napisała: „Poważnie, decyzja o nieposiadaniu dzieci to jedno. Nieprzyjęcie ukochanego krewnego, który jest dzieckiem w czasie kryzysu, to zupełnie inna sytuacja!”

„Sytuacja jest bardzo niefortunna, ale zarówno OP, jak i jego żona mają swoje racje. OP jest dobrym bratem, przyjmując siostrę po śmierci taty, ale jego żona ma pełne prawo chcieć (chcieć, a nie żądać) życia bez dzieci, na które oboje się zgodzili” – napisała osoba, której komentarz wzbudził liczne komentarze zwolenników bezdzietności.

„Always with the ‘selfish.’ Nie mam dzieci z własnego wyboru i wiele razy powiedziano mi, że jestem samolubna, ponieważ ich nie mam. Ludzie nie rozumieją, że dla niektórych z nas jest to O WIELE lepsze…” – pisze jedna z nich.

Oto co napisała inna kobieta nie mająca dziecka z wyboru. Jej zdaniem OP powinien przyjąć siostrę: „o ile rozumiesz konsekwencje tej decyzji… Ty i twoja żona jesteście dorośli i powinniście być w stanie polubownie i szybko się rozwieść”. Następnie inny użytkownik zasugerował, że ustanowienie opiekuna dla dziewczynki powinno nastąpić przed spodziewaną śmiercią ich ojca. „Naprawdę należało to wszystko omówić i ustalić przed śmiercią twojego taty, a nie podczas płaczliwej rozmowy z 11-letnią dziewczynką i bez uprzedniej rozmowy z żoną. Ale takie jest życie. Pozwoliłeś zadecydować 11-latce i myślę, że byłoby absolutnie okropnie powiedzieć 'nie’, kiedy wcześniej powiedziało się 'tak’”.

Niedługo potem autor oryginalnego posta, obecnie samotnie wychowujący siostrę, podzielił się aktualnymi informacjami na temat ich sytuacji.

„Rozmawiałem ponownie z żoną. Nadal odmawiała, ponieważ nie chciała mieć dzieci. Tak, więc zasadniczo zdecydowaliśmy się pójść własnymi drogami.” Żona rozczarowana decyzją męża oskarżyła OP o „wybranie swojej siostry zamiast niej”.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

kobieta siedzi pochylona na łóżku trzymając się za brzuch
Shutterstock

„Tak, teraz moja siostra ma pierwszeństwo, wybieram ją zamiast ciebie. To była nasza ostatnia rozmowa.” dodając napisał: „Od tygodnia mieszkam z siostrą. Bycie ojcem samotnie wychowującym swoją siostrę zdecydowanie jest wyzwaniem, ale naprawdę mi się to podoba”.

„Gratulacje, że jesteś bratem, którego potrzebuje twoja siostra i wyrazy współczucia, że ​​musisz być bratem, którego potrzebuje twoja siostra” – stwierdził jeden z internautów.

Do rozmowy dołaczył też jeden z internautów, który stanął w obronie żony.

„Nie bądź taki szybki w oczernianiu żony. Zgodziliście się na to, by nie mieć dzieci i była inna opcja (wujek). OP dokonał wyboru w niezwykle trudnych okolicznościach, a żona zdecydowała się pozostać bezdzietna. W tej sytuacji nie należy nikogo atakować. Nie wszystkie wybory w życiu są łatwe, ale to wciąż był wybór”.

Co byś zrobił w takiej sytuacji? Daj nam znać w sekcji komentarzy, a następnie udostępnij tę historię, abyśmy mogli się dowiedzieć, co mają do powiedzenia inni!

CZYTAJ TAKŻE

Żona domaga się rozwodu dzień po ślubie po obrzydliwym zachowaniu męża na weselu

Kelner podsłuchuje, że kobieta jest w ciąży i za jej plecami podaje koktajle bezalkoholowe