Przejmująca historia Marcy Borders, znanej z zamachów z 11 września, która zmarła 14 lat po atakach terrorystycznych

Marcy Borders stała się znana na całym świecie jako „Dust Lady” za sprawą słynnego zdjęcia, które zrobiono jej podczas zamachów z 11 września. Kobieta zmarła w 2015 roku po latach zmagania się z uzależnieniem oraz po walce z chorobą nowotworową, która jak uważała związana była z toksycznym pyłem, jakiego nawdychała się tamtego tragicznego dnia.

W ten weekend minie 25 lat, czyli ćwierć dekady, od ataków z 11 września. Zginęło wówczas prawie 3000 osób.

Pośród niezliczonych zdjęć z tego tragicznego dnia, jedno z nich stało się szczególnie niezapomnianie. To zdjęcie kobiety pokrytej od stóp do głowy pyłem, którą uchwycono jak stoi zszokowana po ucieczce z Północnej Wieży.

Moment ten uchwycił fotograf agencji AFP, Stan Honda. Później magazyn „Time” umieścił to zdjęcie na liście 25 najmocniejszych kadrów, jakie kiedykolwiek powstały. 

Kobietą ze zdjęcia była Marcy Borders, znana światu jako „Dust Lady”.

Poranek, który zaczął się jak każdy inny dla matki dwójki dzieci

Marcy, matka dwójki dzieci z New Jersey, pracowała zaledwie od miesiąca jako asystentka prawna w Bank of America, gdy uderzył pierwszy samolot. Kobieta pracowała na 81. piętrze World Trade Center.

„Właśnie porządkowałam biurko i przygotowywałam się do rozpoczęcia dnia. W tym samym momencie uderzył samolot” – powiedziała w wywiadzie dla „The Independent”.

Jej przełożony nakazał jej pozostać przy biurku do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Jednak ona zignorowała to polecenie, co prawdopodobnie uratowało jej życie.

„Setki ludzi próbowały się wydostać. Moja klatka schodowa była poważnie uszkodzona i musieliśmy przejść na inną. Byłam przekonana, że zginiemy” – wspominała.

„Wszędzie byli ranni i poszkodowani, to było zbyt wiele, jak na jednego człowieka. Widziałam ludzi z powbijanymi w ciało odłamkami, od stóp do głów zalanych krwią. Nie potrafiłam tego pojąć. To, co widziałam, to była rzeź. Pomyślałam tylko: 'Boże, i tak zaraz umrę’”.

Marcy udało się wydostać z budynku, ale na zewnątrz panował równie wielki chaos. 

„Wszystko się waliło. Wszędzie walały się gruzy” – powiedziała. To był moment, w którym Stan Honda uchwycił to kultowe zdjęcie. 

Marcy nawet nie wiedziała o istnieniu tego zdjęcia, dopóki jej matka nie zobaczyła go następnego dnia i nie skontaktowała się z fotografem.

Nadeszły ciężkie lata

Ogromna trauma jakiej Marcy doznała w wyniku ataków, wpędziła ją w depresję i uzależnienie. Ostatecznie straciła prawo do opieki nad dwójką dzieci.

„To było tak, jakby moja dusza runęła razem z tymi wieżami” – powiedziała w 2011 roku dziennikowi „New York Post ”.

„Moje życie wymknęło się spod kontroli. Nie przepracowałem ani jednego dnia przez prawie 10 lat, a w 2011 roku byłam kompletnie rozbita. Za każdym razem, gdy widziałem samolot, wpadałam w panikę. Jeśli widziałam mężczyznę na budynku, byłam przekonana, że mnie zastrzeli. Zaczęłam palić crack, bo nie chciałam żyć”.

Jeszcze pod koniec tego samego roku Marcy udała się na odwyk i udało jej się wyjść z nałogu i odzyskać opiekę nad dziećmi.

Druzgocąca diagnoza

W sierpniu 2014 roku u Marcy zdiagnozowano raka żołądka. Kobieta była przekonana, że ​​ma to związek z pyłem, którego nawdychała się podczas ataku na World Trade Center lata wcześniej.

„Jestem o tym przekonana, ponieważ nie miałam żadnych chorób. Nie mam nadciśnienia, wysokiego cholesterolu ani cukrzycy” – powiedziała w wywiadzie dla „New Jersey Journal”. „Jak to możliwe, że jednego dnia człowiek jest całkowicie zdrowy, a następnego budzi się z rakiem?”

Marcy zmarła 24 sierpnia 2015 r., po czterech latach od diagnozy, w wieku 42 lat. 

„Ona jest nie tylko 'Dust Lady’, ale jest moją bohaterką i na zawsze będzie żyła w moich wspomnieniach” – powiedziała jej córka Norelle dziennikowi „Post”.

Niestety historia Marcy ma znacznie szerszy kontekst. Zgodnie z danymi WTC Health Program, w wyniku chorób wywołanych zamachami i ich skutkami zmarło już ponad 9 tysięcy osób, w tym 600 strażaków. Liczba ta przewyższa liczbę osób, które zginęły na miejscu w dniu tragedii.

CZYTAJ TAKŻE:

Ocalały z 11 września niewidomy wspomina, jak jego pies przewodnik pomógł mu wyjść z World Trade Center

Siostra „spadającego człowieka” z 11 września przerywa milczenie po 25 latach – prawda skrywana za tym wstrząsającym zdjęciem

 

Czytaj więcej na temat...