Cieśnina Ormuz to w tej chwili temat numer jeden na świecie. Wszystko ze względu na jej zablokowanie przez Iran. W wyniku tego działania nastąpił gwałtowny wzrost cen ropy naftowej na świecie. Blokada to reakcja Iranu na atak USA i Izraela.
Prezydent Donald Trump wydał teraz stanowcze ostrzeżenie dla sojuszników z NATO, dając jasno do zrozumienia, że jeśli nie podejmą działań w celu utrzymania otwartego szlaku wodnego, poniosą konsekwencje.
Ceny ropy rosną
Już ponad 1000 statków, głównie tankowców z ropą i gazem, nie mogło przepłynąć przez cieśninę Ormuz po tym, jak Iran częściowo zamknął tę trasę.
Po tym jak Iran rozmieścił w cieśninie miny morskie, jej przekroczenie stało się niezwykle niebezpieczne. Teheran ostrzegł również, że może zaatakować wszystkie statki powiązane ze Stanami Zjednoczonymi lub ich sojusznikami, które będą próbowały przepłynąć przez cieśninę.
Wąskie gardło spowodowało gwałtowny wzrost cen ropy naftowej, która w poniedziałek podrożała do około 106 dolarów za baryłkę, co stanowi wzrost o 45% od czasu eskalacji walk.
Od początku wojny ceny ropy w USA wzrosły o 74 centy za galon, co stanowi największy miesięczny wzrost od czasu huraganu Katrina, podaje CNN.
W niedzielę Trump powiedział dla Financial Times, że kraje europejskie i inne państwa zależne od ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, muszą przyłączyć się do wysiłków pod przewodnictwem USA mających na celu zabezpieczenie cieśniny.
„To właściwe, aby ludzie, którzy czerpią korzyści z żeglugi przez cieśninę, pomogli upewnić się, że nic złego się tam nie wydarzy” – powiedział.
„Jeśli nie będzie żadnej odpowiedzi albo będzie ona negatywna, myślę, że będzie to bardzo złe dla przyszłości NATO” – dodał Trump.
Wezwanie do Chin
Prezydent zaapelował również do Chin o zaangażowanie się, zauważając, że kraj ten importuje około 90% ropy naftowej drogą wodną.
„Chcielibyśmy wiedzieć wcześniej. To [dwa tygodnie] długo… Możemy to trochę opóźnić” – powiedział, nie precyzując, jak długo.
Trump skrytykował również członków NATO za udzielenie minimalnej pomocy.
„Mamy coś takiego jak NATO. Byliśmy bardzo mili. Nie musieliśmy im pomagać w sprawie Ukrainy. Ukraina jest tysiące mil od nas… Ale im pomogliśmy” – powiedział.

„Teraz zobaczymy, czy nam pomogą. Bo od dawna mówiłem, że będziemy przy nich, ale oni nie będą przy nas. I nie jestem pewien, czy będą”.
Wskazał na brak pełnego zaangażowania ze strony Wielkiej Brytanii, przypominając rozmowę z premierem Keirem Starmerem.
„Wielka Brytania może być uważana za sojusznika numer jeden… a kiedy poprosiłem ich o przybycie, nie chcieli. A gdy tylko praktycznie wyeliminowaliśmy zagrożenie ze strony Iranu, powiedzieli: »No cóż, wyślemy dwa okręty«, a ja odpowiedziałem: »Potrzebujemy tych okrętów, zanim wygramy, a nie po zwycięstwie«”.
Trump zasugerował również, że USA mogą ponownie zaatakować irańską infrastrukturę naftową.
„Wczoraj uderzyliśmy w wyspę Kharg, we wszystko oprócz rur. Możemy to zrobić w pięć minut. I nic nie mogą z tym zrobić” – powiedział, odnosząc się do kluczowego węzła przeładunkowego ropy u wybrzeży Iranu.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Odpowiedź premiera Hiszpanii na groźbę handlową Trumpa
Bill Clinton ujawnia „prawdziwy powód”, dla którego znajomość Trumpa i Epsteina dobiegła końca