Podczas gdy w sali balowej hotelu Washington Hilton wybuchła panika związana ze strzelaniną na kolacji korespondentów z Białego Domu, pewien moment, który uchwycono na kamerze zaczął w sieci żyć własnym życiem.
W sobotni wieczór, podczas kolacji korespondentów z Białego Domu, Donalda Trumpa, Melanię Trump i wiele innych osób wyprowadzono z sali balowej po tym, jak padły strzały.
Na szczęście szybko opanowano sytuację i potwierdzono, że Trump i wszystkie osoby, które objęto ochroną nie odniosły obrażeń. Domniemany sprawca strzelaniny, Cole Thomas Allen, był podobno uzbrojony w strzelbę, pistolet i noże. Zanim go obezwładniono i aresztowano strzelał do policji.
Tymczasem z chwilą, gdy goście i reporterzy opuszczali salę, kamera uchwyciła, jak pewna kobieta spokojnie podeszła do stołu i zabrała butelki z winem.
„Cóż za bezczelność”
Niezidentyfikowana blondynka wzięła butelki z winem, podczas gdy chwilę wcześniej rozgrywał się chaos.
Do strzelaniny doszło wczesnym wieczorem, co oznacza, że na stolikach wciąż pozostawało wiele nietkniętych butelek z winem. Nie wiadomo, czy kobieta była obecna na imprezie jako dziennikarka, czy jako gość.
Z chwilą, gdy nagranie z tego momentu zaczęło krążyć po internecie, reakcje były natychmiastowe i podzielone. Niektórzy biorąc pod uwagę powagę sytuacji skrytykowali to zachowanie i uznali za niewłaściwe.
„No więc, dziennikarze KRADNĄ butelki wina: oto, kim jest prasa! Odrażające!” – napisał jeden z użytkowników, według New York Post.
„Cóż za bezczelność, po strzelaninie dziennikarze kradną butelki z alkoholem w tej samej sali, w której obecny był również prezydent Donald Trump” – dodał ktoś inny.
Niektórzy jej bronią
Jednak inne osoby broniły tego posunięcia argumentując, że przecież wino już opłacono i pozostawiono na stołach.
„Jak to można nazwać kradzieżą? Postawiono je na stołach na kolację. Miały zostać skonsumowane. Wszystko było już opłacone” – napisał jeden z użytkowników.
„Stary, zapłacili ponad 350 dolarów za talerz, a wieczór odwołano przed czasem, darmowe wino jak najbardziej się należy” – napisał internauta.
Jednak ta kobieta nie była jedyną osobą, którą zauważono, jak wychodzi z butelkami. W miarę rozwoju sytuacji widziano również innych uczestników kolacji, którzy opuszczali salę balową z winem.
Władze potwierdziły, że podejrzany, Cole Tomas Allen, usłyszał dwa zarzuty użycia broni palnej podczas popełnienia przestępstwa oraz jeden zarzut napaści na funkcjonariusza federalnego z użyciem niebezpiecznej broni – jak poinformowała prokurator okręgowa Jeanine Pirro.
CZYTAJ TAKŻE:
Donald Trump oskarżony o natychmiastowe złamanie protokołu podczas spotkania z królem Karolem