W czwartek na sali sądowej w Teksasie, podczas procesu mordercy 7-letniej Atheny Strand odtworzono wstrząsające nagranie z ostatnich chwil jej życia. Członkowie ławy przysięgłych nie mogli powstrzymać się od płaczu, a dla rodziny było to tak trudne, że opuściła salę.
34-letni Tanner Horner oczekuje obecnie na wyrok po tym, jak 7 kwietnia, tuż przed rozpoczęciem procesu, przyznał się do winy w sprawie morderstwa zagrożonego karą śmierci i porwania ze szczególnym okrucieństwem.
Athenę Strand porwano z przed domu jej ojca w Teksasie, gdzie Tanner Horner dostarczył paczkę z lalkami Barbie, które miały być prezentem świątecznym. Zdaniem policji mężczyzna udusił 7-latkę w swojej ciężarówce, a następnie pozbył się jej ciała w pobliskiej okolicy.
Nagranie z ostatnich chwil życia Atheny Strands
W sądzie doszło do poruszających scen, gdy odtworzono wstrząsające nagranie z tego, co wydarzyło się w samochodzie dostawczym. Przed rozpoczęciem nagrania sędzia George Gallagher wydał ostrzeżenie.
„Jeśli uważasz, że nie możesz tego obejrzeć ani posłuchać, wyjdź teraz. Teraz nadszedł czas, żeby stąd wyjść” – powiedział według „New York Post”.
Transmisje na żywo z procesu również przerwano na czas emisji nagrania. Według NBC Dallas-Fort Worth, nagranie pochodziło z listopada 2022 roku, dnia zabójstwa Atheny.
Tanner Horner podjchał pod dom Atheny i zabrał ją z podjazdu. Wsadził ją do swojego samochodu, po czym wsiadł za kierownicę i odjechał. Z nagrania z wnętrza samochodu słychać, jak Athena wielokrotnie pytała go: „Czy jesteś porywaczem?”.
Jej rodzina musiała opuścić salę sądową
Zamiast odpowiedzieć Tanner Horner próbował nawiązać z dziewczynką rozmowę. Zapytał ją o szkołę i nauczycieli. W pewnym momencie powiedział: „Jesteś naprawdę ładna. Wiesz o tym?”, gdy ciężarówka zdawała się zatrzymywać.
„Czy to twój dom?” – zapytała Athena.
„Nie. Nie mieszkam w pobliżu” – odpowiedział Tanner Horner i dodał, że mieszka „daleko”, kiedy dziewczynka zapytała, gdzie.
„Co robimy?” – zapytała 7-latka.
„Poczekaj chwilę” – odpowiedział mężczyzna.
Grozi mu kara śmierci
Niedługo potem Tanner Horner powiedział Athenie, żeby zdjęła koszulkę. Ta odmówiła, powiedziała „nie” i zaczęła pytać o matkę. Chwilę później jej płacz przerodził się w krzyk, a z wnętrza samochodu rozbrzmiewały głośne odgłosy uderzeń.
Z chwilą, kiedy nagranie dobiegło końca, ławnicy płakali, a członkowie rodziny Atheny falami opuszczali salę sądową, w czasie odtwarzania nagrania.
Tannerowi Hornerowi grozi dożywocie lub kara śmierci, a o jego wyroku zdecyduje ława przysięgłych.
CZYTAJ TAKŻE: