Spokojny dom rodzinny w Północnej Dakocie stał się areną niewyobrażalnej tragedii. 22-letnią matkę, Kailey Erhart, oskarżono o zaatakowanie nożem trójki swoich małych dzieci, w wyniku czego dwoje z nich poniosło śmierć, a jedno doznało poważnych obrażeń.
Kailey Erhart stoi w obliczu licznych zarzutów karnych w związku z przerażającym zdarzeniem, do którego doszło w Mandan 6 sierpnia. Jak wynika z dokumentów sądowych, policja pojawiła się w do domu po otrzymaniu doniesień o ataku na dzieci – poinformowało „NY Post” .
Po dotarciu na miejsce policjanci zastali Kailey Erhart pokrytą krwią, jak trzymała nóż przy swoim gardle. W końcu kobieta upuściła go i podobno błagała policjantów, aby ją zabili.
W domu znaleziono troje dzieci z poważnymi obrażeniami szyi. Przewieziono je do szpitala, ale niestety dwie dziewczynki, 3-letnia i 5-miesięczna zmarły w wyniku odniesionych obrażeń.
Jak wynika z zeznań pod przysięgą, kobieta groziła wcześniej ojcu dzieci, z którym była w trakcie rozstania. Mąż Kailey powiedział policji, że niedawno nabyła broń palną i mu nią groziła.
Makabryczne słowa
Ojcu dzieci udało się odebrać Kailey broń i zdemontować tak by nie nadawała się do użycia. Jednak sytuacja szybko stała się jeszcze bardziej przerażająca.
W domu znajdowała się również babcia dzieci. Według śledczych Kailey Erhart przegoniła ich oboje nożem, po czym zamknęła drzwi.
Następnie padły słowa, które ojciec najwyraźniej uchwycił na nagraniu. Według zeznań pod przysięgą, widziano jak Kailey Erhart trzymała jedno z dzieci i niosła pistolet.
„Pożegnaj się ze swoimi dziećmi” – miała powiedzieć Kailey do ich ojca. Z ustaleń policji wynika, że chwilę później kobieta zaatakowała swoje dzieci.
Policja opisała tą przerażającą scenę
Komendat policji Mandan, Jason Ziegler, opowiedział o zdarzeniu i pochwalił funkcjonariuszy, którzy podjęli akcję ratunkową.
Opisał to jako „ekstremalne, tragiczne i rozdzierające serce zdarzenie”, które dotknęło dzieci, rodziny, społeczność i ratowników.
„Nikt nigdy nie powinien być świadkiem takiego zdarzenia, a sposób w jaki policjanci poradzili sobie z jednym z najstraszniejszych momentów, jakich prawdopodobnie doświadczą w swoim życiu, jest dla mnie powodem do dumy” – powiedział Ziegler, według KBTX.
„Chcę podkreślić, że to skrajne, tragiczne i rozdzierające serce zdarzenie dla dotkniętych nim dzieci, ich rodzin, naszej społeczności oraz ratowników, którzy przybyli na miejsce. Nasze myśli są ze wszystkimi, którzy ucierpieli w wyniku tej tragedii” – powiedział Ziegler.
Kailey Erhart aresztowano i postawiono jej dziewięć zarzutów karnych, w tym dwa zarzuty morderstwa, usiłowania zabójstwa i napaści z użyciem przemocy. Wyznaczono jej kaucję w wysokości 3 milionów dolarów w gotówce.
Rozprawa odbędzie się 6 października
Sędzia nakazał Kailey Erhart powstrzymanie się od jakichkolwiek kontaktów z ocalałymi ofiarami oraz członkami rodziny. Kobieta nie określiła jeszcze swojego stanowiska wobec zarzutów.
Według policji, Kailey powiedziała później policji, że położyła dzieci spać i była przekonana, że podcięto im gardła. Oświadczyła, że nie pamięta, co się wydarzyło, ale pamięta, że trzymała nóż, gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce.
Rodzina jest pogrążona w głębokiej żałobie po stracie dwójki małych dzieci, podczas gdy trzecie nadal przebywa w szpitalu. Kailey Erhart ma się stawić w sądzie na rozprawę wstępną 6 października.
CZYTAJ TAKŻE:
Przerażające szczegóły tragedii w Michigan – ojciec miał zabić 7-osobową rodzinę, a potem siebie