Lekarze mówią zmęczonej 20-latce, aby przestała się lenić – kilka miesięcy później jej życie jest zrujnowane

Z chwilą, gdy czujesz, że coś jest z Tobą nie tak, zwracasz się bezpośrednio do systemu opieki zdrowotnej, aby zbadać, co się dzieje.

Jednak, kiedy nawet lekarze nie traktują cię poważnie, a wręcz nazywają od leniwych, nic dziwnego, że tracisz nadzieję.

Właśnie taka sytuacja przydarzyła się Courtney Nettleton.

Zaledwie w wieku 20 lat stan jej zdrowia drastycznie się zmienił.

Zaczęła coraz więcej spać. Doszło do tego, że w końcu spała 14 godzin na dobę – poinformował brytyjski The Sun.

Wtedy udała się do lekarza, aby dowiedzieć się, co może być nie tak. Jednak nikt nie traktował jej poważnie.

Teraz, kilka miesięcy później, otrzymała fatalną diagnozę, która na zawsze zmieniła jej życie.

To, że się zestarzejemy, większość z nas uznaje za pewnik.

Jednak w ciągu naszego życia może się wiele zdarzyć i wszystko może wywrócić się do góry nogami.

Courtney Nettleton miała zaledwie 20 lat, kiedy jej życie całkowicie się zmieniło.

Podobnie, jak jej inni rówieśnicy, nie mogła się doczekać dorosłego życia i tego, by odnaleźć w tym wszystkim siebie.

Jako młoda dorosła kobieta miała przed sobą całe życie, ale teraz Courtney walczy o to, by żyć i nie chce niczego więcej niż tylko, by móc się zestarzeć.

Z chwilą, gdy Coutney zauważyła, że zrobiła się bardziej zmęczona, przeczucie podpowiadało jej, że coś jest nie tak.

Wszyscy jesteśmy od czasu do czasu zmęczeni, ale to było coś zupełnie innego.

Lekarze nie traktowali jej poważnie

Courtney opowiedziała brytyjskiemu The Sun, że była wstanie przespać 14 godzin na dobę.

Zrobiła więc to, co wszyscy robimy, gdy czujemy, że coś jest nie tak.

Udała się do lekarzy oczekując postawienia diagnozy.

Lekarze zgodzili się na przeprowadzenie badań. Jednak wydawało się, że wszystko jest w porządku.

Zamiast tego 20-letnią Courtney poinformowano, że ​​jest leniwa, i że jej zmęczenie można wyleczyć, po prostu wychodząc więcej z domu.

Dziewczynę odesłano do domu mówiąc, że personel szpitala nie może nic więcej zrobić.

To Courtney miała zmienić swój styl życia.

„Każdy z nas zna swoje ciało lepiej niż ktokolwiek inny. To bardzo ważne, aby ufać swojemu przeczuciu i kierować się instynktem – musisz stanąć w swojej obronie, gdy wiesz, że coś jest nie tak” – powiedziała Courtney.

Odkryła guzek na szyi

W tamtym czasie Courtney zauważyła guzek na szyi, który rósł coraz bardziej.

Zaledwie miesiąc później otrzymała szokującą wiadomość: rak tarczycy.

Taka diagnoza zdarza się rzadko i najczęściej występuje u osób po trzydziestce, częściej u kobiet, niż u mężczyzn – napisano na portalu.

Obecnie Courtney przechodzi przez dwa rodzaje leczenia, aby pokonać chorobę.

Te szokujące wieści złamały jej serce. Courtney martwi się teraz, czy przeżyje.

Po tym, jak otrzymała tę koszmarną wiadomość usunięto jej tarczycę i przeszła kilka zabiegów.

Jednak w marcu 2022 roku sytuacja Courtney jeszcze bardziej się skomplikowała.

Lekarze przekazali jej złą wiadomość

Lekarze przekazali Courtney, że uznano ją za zdrową, ale jakiś czas później ogłosili, że choroba się rozprzestrzeniła.

Ten całkowity zwrot wydarzeń złamał jej serce.

Przez krótką chwilę myślała, że ​​jej marzenie się spełniło, po to, by niebawem znów się załamać.

dziewczyna z opatrunkami na szyi
Zdjęcie: TikTok

„Byłam bardzo zdenerwowana, gdy dowiedziałam się, że nadal mam raka. Musiałam powiedzieć rodzinie i przyjaciołom, że nie jestem zdrowa, i że muszę przejść dalsze leczenie”.

Jak powiedziała Courtney nie ma już zaufania do służby zdrowia.

„Po pierwszej operacji mój lekarz zadzwonił do mnie i powiedział, że jestem całkowicie wolna od raka i nie mam się czym martwić”.

„Zaledwie trzy dni później znaleziono komórki rakowe i powiedziano mi, że będę potrzebować kolejnej operacji”.

Przykro nam, że musisz przez to przechodzić. Myślami jesteśmy przy Tobie.

Na naszym Instagramie znajdziecie więcej interesujących treści, zdjęć i filmów.