Mężczyzna biegnie 3 kilometry, by odzyskać psa, który został skradziony podczas napadu

Zaginięcie pupila to zawsze przykra sprawa. Szczególnie jeśli okazuje się, że zwierzę zostało skradzione. Pewna kobieta z Derbyshire w Anglii przeżyła niedawno szok po tym, jak w brutalny sposób skradziono jej ukochanego psa.

Jednak na całe szczęście pies wrócił do niej cały i zdrowy. Właścicielka nie traciła czasu, by go odzyskać.

50-letnia Joanna Fox spędzała spokojny wieczór ze swoim jamnikiem Minnie, kiedy nagle stała się ofiarą szokującego napadu.

Zaatakowało ją dwóch mężczyzn popychając na ziemię. Wydawało się, że są gotowi ją uderzyć. „Zamaskowany mężczyzna pchnął mnie i upadłam na ziemię” – powiedziała Joanna dla BBC.

„Wysoki mężczyzna szarpał za smycz, a ten niski pochylał się nade mną, jakby chciał uderzyć mnie w twarz”.

Uciekli z psem

Co najgorsze, złodzieje ukradli kobiecie psa i uciekli. Joanna była tym zdruzgotana. To nie jedyny taki przypadek. Jak się okazało w ostatnich miesiącach liczba kradzieży psów znacznie wzrosła.

 „Chcę tylko, żeby pies do mnie wrócił. Po prostu jestem złamana; Czuję się zagubiona.” – powiedziała.

czarny piesek siedzi na kocyku
James Fox/Facebook

Przełom w sprawie

Do napaści i kradzieży doszło w dzień. Jednego z podejrzanych udało się uchwycić na kamerze. Policja rozpoczęła dochodzenie. Sprawa rozpowszechniła się też w mediach społecznościowych.

Dzięki czemu kilka dni później nastąpił przełom. Joanna odebrała telefon od weterynarza, który poinformował ją, że przywieziono do niego Minnie.

Joannna była bardzo podekscytowana tą wiadomością: „Wszyscy płakaliśmy i byliśmy naprawdę wdzięczni” – powiedziała dla BBC . „Naprawdę odczułam ulgę”.

piesek leży na plecach odsłaniając brzuch
Facebook/James Fox

22-letni syn Joanny, James, również był szczęśliwy z tego powodu i dosłownie nie mógł się doczekać, kiedy znowu zobaczę Minnie.

W momencie, gdy tylko się o tym dowiedział postanowił pojechać do weterynarza. Jednak, kiedy w drodze do niego natknął się na korki, zdecydował, że szybciej będzie się tam dostać na piechotę. Nie chcąc tracić ani sekundy więcej, wysiadł z samochodu i przebiegł 3 kilometry.

„Nie zastanawiałem się zbytnio, miałem w zbiorniku paliwa na 5 kilometrów i nie chciałem ryzykować.” – powiedział James dla BBC.

Warto było podjąć dodatkowy trud, by ją odzyskać. Jak powiedział James, Minnie była podekscytowana jego widokiem, i gdy tylko go zobaczyła wskoczyła w jego ramiona.

„Ponowne spotkanie z naszym psem to najlepsze uczucie na świecie”.

piesek przytula się do kogoś
Facebook/James Fox

Cieszymy się, że Minnie wróciła do domu cała i zdrowa. Do rodziny, która ją kocha! Podziel się tą wspaniałą wiadomością!

Na naszym Instagramie znajdziecie więcej świetnych treści, zdjęć i filmów.