Dżokej wyjaśnił, dlaczego zmusił umierającego konia do przekroczenia linii mety

Ostatnie sekundy wyścigu Gold Dancera podczas Aintree Festival wstrząsnęły widzami. Koń przekroczył linię mety, wlokąc za sobą tylne nogi i wkrótce potem padł.

10 kwietnia, zaledwie dzień przed śmiercią 6-letniego Get on George’a, do której doszło na tym samym wydarzeniu, widzowie z przerażeniem obserwowali, jak 7-letni Gold Dancer parł naprzód, uderzany batem w grzbiet, mimo bolesnego lądowania po ostatniej przeszkodzie.

Niestety wyścig zakończył się tragedią zaledwie chwilę po tym, jak koń zapewnił sobie zwycięstwo w gonitwie Mildmay Novices’ Chase.

Smagany batem koń przekroczył linię mety

Gold Dancer biegł energicznie, gdy zbliżał się do ostatniej przeszkody. Niestety potknięcie wszystko zmieniło. Jego zad gwałtownie zapadł się podczas lądowania, w wyniku czego jego tylne nogi odchyliły się na boki, co natychmiast wzbudziło niepokój bacznych obserwatorów.

„Koń skoczył, potknął się i jego zad się zapadł” – powiedział BBC James Given, dyrektor ds. zdrowia i dobrostanu koni w Brytyjskim Urzędzie Wyścigów Konnych (BHA). „Podjechał bardzo szybko, zrobił pół kroku, żeby się zorganizować i pogalopował”.

Pomimo potknięcia, dżokej Paul Townend kontynuował bieg Gold Dancera w kierunku linii mety. Koń wygrał wyścig z przewagą czterech długości, zanim chwilę później stało się jasne, jak poważnej doznał kontuzji.

Kontynuacja artykułu pod zdjęciem

10 KWIETNIA: Paul Townend na koniu Gold Dancer
LIVERPOOL, ANGLIA – 10 KWIETNIA: Paul Townend na koniu Gold Dancer popełnia błąd na ostatnim okrążeniu, ale i tak wygrywa gonitwę William Hill Mildmay Novices’ Chase w Dzień Pań na torze wyścigowym Aintree, 10 kwietnia 2026 roku w Liverpoolu w Anglii. (Zdjęcie: Alan Crowhurst/Getty Images)

W ciągu kilku sekund jeździec zsiadł z konia. Na tor wbiegli weterynarze, ustawiając parawany, aby zasłonić scenę przed wzrokiem publiczności.

Co działo się za parawanami

„Koń upadł i nie był w stanie się podnieść” – powiedział według doniesień Given, jak wyjaśnił, doszło do złamania „odcinka lędźwiowego” u zwierzęcia.

Niestety, obrażenia Gold Dancera okazały się zbyt poważne, aby je leczyć i od razu go uśpiono.

„Został uśpiony. Złamał kręgosłup. To strasznie przykre dla konia” – powiedział Eddie O’Leary, menedżer wyścigów w Gigginstown, właściciel Gold Dancera. „Co Paul Townend mógł zrobić? Koń czuł się dobrze, ale dopiero gdy się zatrzymał, coś było nie tak”.

Dżokej „w ogóle nie zauważył tego urazu”

To tragiczne w skutkach zdarzenie skłoniło sędziów do przeprowadzenia standardowego dochodzenia. Sprawdzono, czy przed ukończeniem wyścigu istniały jakiekolwiek oznaki poważnego urazu u konia.

Według BHA ustalono, że krok Gold Dancera wydawał się zrównoważony, gdy kontynuował bieg po tym, jak potknął się za przeszkodą.

„Koń trzymał się prosto jak strzała i nie zbaczał z linii prostej ani nie był asymetryczny. Tylne nogi podążały dokładnie za przednimi” – powiedział Given, który brał udział w dochodzeniu. „Dopiero gdy minęli linię mety, odwrócił się w lewo, zgodnie z trasą biegu, i przeszedł z cwału w kłus. Wtedy sytuacja uległa zmianie, a Paul [Townend] to zauważył”.

„Dżokej natychmiast zeskoczył, a weterynarze objęli konia opieką. Nie sądzę, żeby Paul w ogóle zauważył ten uraz” – powiedział Given, dodając, że Townend powiedział, że „wszystko, co dżokej mógł zrobić, to skupić się na tym, jak koń się czuje, a stan konia wydawał mu się normalny”.

W wyniku kontroli, sędziowie potwierdzili, że Townend nie zostanie ukarany dyscyplinarnie.

„Jedno z najniebezpieczniejszych wydarzeń na świecie”

Śmierć Gold Dancera wywołała nową falę krytyki ze strony organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Ich zdaniem wyścigi przez przeszkody narażają konie na niepotrzebne niebezpieczeństwo ze względu na związane z nimi wymagania fizyczne.

Organizacja People for the Ethical Treatment of Animals (PETA) określiła Grand National jako „jedno z najniebezpieczniejszych wydarzeń na świecie”. Jak wskazano, połączenie dystansu, szybkości i wysokich przeszkód to czynniki przyczyniające się do poważnych obrażeń u koni.

Według Animal Aid od 2000 roku podczas wyścigów konnych na Aintree Festival zginęło 76 koni. W tym 4-letni Willy De Houelle i 13-letnia Celebre d’Allen, oba konie przypłaciły je życiem w 2025 roku.

Nie trzeba było długo czekać, by na wyścigach doszło do kolejnej tragedii. 11 kwietnia 2026 roku na torze zginął 6-letni Get on George.

Kontynuacja artykułu pod postem

„Wyścigi przez przeszkody są niezwykle niebezpieczne dla koni. Upadki często prowadzą do złamań karku, połamania kończyn, urazów kręgosłupa lub śmiertelnych urazów wewnętrznych. Jeśli obrażenia nie zabiją ich od razu, konie są zazwyczaj uśmiercane na miejscu lub jeszcze tego samego dnia” – napisano w oświadczeniu PETA.

Konie umierające z chęci „łatwego zysku”

„Zgony w Aintree nie są nieszczęśliwymi wypadkami. To przewidywalne konsekwencje wyścigu, który ma być ekstremalny i ma przyciągnąć dochody z hazardu, sponsorów i widzów” – argumentują przedstawiciele organizacji PETA.

Emma Slawinski, ​​dyrektor generalna League Against Cruel Sports, podziela tę opinię i wzywa ludzi do „bojkotu Aintree Festiwal” (Randox Grand National Festival) i „odmowy obstawiania wyścigów”, które „promują okrucieństwo wobec zwierząt”.

„Rok po roku widzimy, jak konie umierają w Aintree dla rozrywki i łatwego zysku. Niestety, Gold Dancer jest kolejną ofiarą tego bezdusznego spektaklu, który jest sprzeczny z dobrostanem zwierząt” – powiedziała Emma Slawinski w wywiadzie dla BBC.

„Gdyby taką samą krzywdę wyrządzano zwierzętom w jakimkolwiek innym kontekście, zostałoby to powszechnie potępione jako znęcanie się” – dodała PETA.

Tragiczna śmierć Gold Dancera stała się częścią szerszej dyskusji na temat równowagi między tradycją, a dobrostanem zwierząt w profesjonalnych wyścigach konnych.

Czy uważasz, że takie wydarzenia uwypuklają znęcanie się nad zwierzętami dla rozrywki? Czy rozważyłbyś bojkot wyścigów, na których konie narażone są na takie ryzyko? Udostępnij ten artykuł, aby zwiększyć świadomość i zachęcić do dyskusji na temat traktowania koni wyścigowych w sporcie wyczynowym.

CZYTAJ TAKŻE:

10 strażaków wyciągało konia, który wpadł do częściowo zamarzniętego stawu na osiedlu Retkinia w Łodzi

Każdego dnia konie znikają se swoich boksów – kamera nagrywa niebywałego mistrza ucieczek

 

Czytaj więcej na temat...