Policja zastrzeliła 31-letnią Noemi Guzman po ataku nożem na 3-letniego Cylera na parkingu Walmartu w Omaha w stanie Nebraska. Teraz ojciec chłopca, Casey Hillman, opowiedział o odwadze syna podczas przerażającego ataku i podzielił się jego poruszającymi pytaniami, które zadał w szpitalu.
We wtorek rano, 14 kwietnia, policjanci w odpowiedzi na wezwanie udali się na parking Walmartu w Omaha w stanie Nebraska. Na policyjnej stronie na Facebooku poinformowano, że kobieta uzbrojona w „duży kuchenny nóż” porwała małe dziecko.
Jak później ustalono była to 31-letnia Noemi Guzman.
„Pani Guzman wielokrotnie groziła nożem. Policjanci wielokrotnie dawali jej ustne polecenia, aby odłożyła nóż. Odmówiła odłożenia broni i pocięcia chłopca” – oświadczyła policja.
„Dwóch policjantów oddało strzały z broni służbowej, trafiając Noemi Guzman. Opiekun dziecka wraz z osobą postronną natychmiast wyjęli je z wózka i udzielili mu pomocy. Funkcjonariusze przystąpili do reanimacji pani Guzman, jednak stwierdzono zgon na miejscu”.
Po obejrzeniu nagrania z monitoringu sklepowego śledczy ustalili, że Noemi Guzman ukradła nóż ze sklepu Walmart.
3-letni chłopiec zaatakowany nożem na parkingu, zadał poruszające pytania w szpitalu
Następnie kobieta podeszła do dziecka i jego opiekuna w alejce sklepowej. Noemi Guzman pokazała nóż i zmusiła opiekuna do „przejścia przed wózek, podczas gdy dziecko pozostało w środku”.
„Policjanci zareagowali profesjonalnie i bezpośrednio zainterweniowali, aby uratować życie dziecka” – oświadczył komendant policji w Omaha, Todd Schmaderer”.
„Społeczność może być spokojna wiedząc, że policjanci w Omaha są gotowi działać odważnie i zdecydowanie w najpoważniejszych sytuacjach, aby chronić społeczeństwo”.
Trzyletni chłopiec, zidentyfikowany jako Cyler Hillman, trafił do szpitala z obrażeniami niezagrażającymi życiu. Choć chłopiec przeżył, to jego ojciec, Casey, przyznał, że to doświadczenie było dla niego traumatycznym doświadczeniem. W rozmowie z KMTV ojciec powiedział, że zaraz po przybyciu do szpitala syn zadał mu trzy poruszające pytania.
„Jego trzy główne zmartwienia to tata, plaster i powrót do domu” – powiedział Casey w wywiadzie dla KMTV. Mężczyzna dodał, że „załamał się”, gdy zobaczył syna. „Gdyby [nóż] trafił niżej albo gdyby nie zaczął się rozglądać, rozmawialibyśmy zupełnie inaczej”.
Stach przed wyjściem z domu
Podczas przygotowań do operacji, Cyler pierwszy raz się rozpłakał. Atak odbił się negatywnie na jego psychice. Casey przyznał, że jego syn zawsze był nieustraszony. Jednak teraz panicznie boi się wychodzić z domu, nazywając to „strasznym”.
Casey Hillman stwierdził jednak, że w całym tym makabrycznym zdarzeniu jego syn był bardzo odważny.
„On zachowywał się jak twardziel” – stwierdził ojciec chłopca.
Na GoFundMe utworzono zbiórkę, aby wesprzeć koszty leczenia Cylera Hillmana i jego dalszą opiekę. Chłopiec może liczyć też na wsparcie lokalnej społeczności. W chwili pisania tego tekstu zebrano ponad 34 000 dolarów. Śledztwo jest nadal w toku.
CZYTAJ TAKŻE:
Zastrzelono kobietę, która po tym, jak podeszła do dziecka w sklepie, zaatakowała je nożem